Azrael: „Nie” dla pomysłu Michała Kleibera

kleiber2013-10-01.

Profesora Michała Kleibera pamiętam od ponad ćwierć wieku. Miałem  przyjemność prowadzić z nim w końcu lat 80. wieku ubiegłego kilka spotkań na tematy informatyczne. Rzutki, otwarty, już wówczas profesor. Dziś widzę naukowca i działacza społecznego zagubionego.

Pomysł na prowadzanie przez niego nowej dyskusji, w ramach nowego spotkania naukowców i , niestety, polityków uważam za… infantylny. Nic, żadna rozmowa i żadne spotkanie zespołu Antoniego Macierewicza i Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, szefem której jest dr Maciej Lasek, nie doprowadzi do rozwiązania sporów politycznych. I nie posunie ani o jotę problemu rozwiązania przyczyn katastrofy. Nie dlatego, że zgromadzenie nie będzie miało kompetencji, lecz dlatego, że dla wszystkich trzeźwo myślących te przyczyny są już doskonale znane.

Ci trzeźwi w swoich poglądach, to przede wszystkim wszyscy związani z lotnictwem. Zawodowo, amatorsko, nie politycznie. Oni nie muszą szukać przyczyn upadku polskiego tupolewa na lotnisku w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku w historiach zamachu, wybuchu, trotylu, czy zagęszczenia atmosfery nad lotniskiem. Oni muszą się pogodzić z tym, że kapitan samolotu i jego koledzy popełnili kardynalne błędy w pilotażu, podejmowaniu decyzji, po prostu w decyzji lądowania. Otwarta jest dyskusja, czy te błędy są wynikiem tylko ich działań, czy jednak także działań osób trzecich (gen. Błasik?), i czy do katastrofy mogłoby nie dojść, gdyby obsługa lotniska podjęła decyzję zakazu lądowania. Mogła ją podjąć kilkadziesiąt minut wcześniej, kiedy inny rosyjski samolot o mały włos nie rozbił się o pas lotniska…

Nie wiem o jakie źródła, materiały, opracowania chce się oprzeć prof. Michał Kleiber. Chce na spotkanie – konferencję, panel naukowy, czy też po prostu następną debatę – po kilka osób ze strony Antoniego Macierewicza i dr Macieja Laska. Jaki byłby cel takiego spotkania – do końca nie wiadomo. Następny raport? Niemożliwy do uzyskania w tym zestawie. Porozumienie stron? Wykluczone. Może zaczęcie nowej dyskusji naukowej? Na jakiej podstawie, przez kogo prowadzone?

Dziś wszystko, co miało zostać zrobione w tej sprawie – poza opinią prokuratury wojskowej – zostało zrobione. Można mieć zastrzeżenia do opinii zespołu min. Jerzego Millera z roku 2011. Został opublikowany zbyt szybko, był – niestety – polityczną reakcją na raport komisji Anodiny, ale nie da dziś obalić opinii, kto był odpowiedzialny za katastrofę i tragiczną śmierć 96 osób. Opracowanie i badania raportu Millera zrobiło – na podstawie badań naukowych, wylotów do Smoleńska, ale także do Stanów Zjednoczonych –  34 wojskowych, naukowców i praktyków lotnictwa. I profesor Kleiber, naukowiec, musi sobie z tego zdawać sprawę. Jedyną realną opcją jest więc nie nowa konferencja naukowa, lecz rozsądne – w imieniu naukowców, a nie hochsztaplerów bez wiedzy i bez narzędzi badania – zamknięcie spraw smoleńskich. Panel naukowy, proponowany przez prof. Kleibera tego nie uczyni. To może zamknąć dziś tylko powrót wraku Tu154M do kraju i zamknięcie wszystkich procedur przez warszawską prokuraturę wojskową.

Oczywiście, „kołatanie” polityczne katastrofą smoleńską będzie trwało nadal. To buduje pozycję Antoniego Macierewicza i Prawa i Sprawiedliwości. Rzetelne przedstawienie – po raz kolejny – okoliczności katastrofy może to obalić. Pokazały to informacje prokuratury wojskowej z przesłuchań „fachowców” komisji Macierewicza. Wszystkie te opracowania profesorów Wiesława Biniendy, Jana Obrębskiego, czy Jacka Rońdy dają się obalać nie na podstawie nowych badań, ale tego, co już jest od wielu opracowań znane. Tym „naukowcom” brakuje nie tylko informacji o samej katastrofie – nie mają pełnego dostępu do źródeł – ale również spójnej teorii. Bo przecież dla Antoniego Macierewicza przyczyn katastrofy było już wiele…

Mam nadzieję, że prof. Michał Kleiber jednak zrozumie, że wchodzenie w ten zaułek polityczny, już nie naukowy i nie dający szans na porozumienie w sprawie wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, nie doprowadzi do niczego. Chyba, że do upadku jego autorytetu…

Azrael 

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.0/10 (24 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +28 (from 34 votes)
Azrael: „Nie” dla pomysłu Michała Kleibera, 9.0 out of 10 based on 24 ratings

25 komentarzy

  1. Jerzy Łukaszewski 2013-10-01
    • Stary outsider 2013-10-01
  2. bisnetus 2013-10-01
  3. Roman Strokosz 2013-10-01
    • Lindas 2013-10-02
  4. Luciano 2013-10-01
  5. Stanisław Stupkiewicz sr 2013-10-01
  6. Qstan 2013-10-01
  7. cheronea 2013-10-01
    • Kiewicz 2013-10-05
  8. AJ 2013-10-01
    • andrzej Pokonos 2013-10-02
    • Kiewicz 2013-10-05
  9. Hazelhard 2013-10-02
  10. Marek Twardowski 2013-10-02
  11. andrzej Pokonos 2013-10-02
    • Anna 2013-10-02
      • Kiewicz 2013-10-05
  12. Magog 2013-10-02
  13. PAK 2013-10-03
    • nexton 2013-10-04
  14. Hazelhard 2013-10-03
    • elantern 2013-10-03
  15. andrzej Pokonos 2013-10-04
  16. Malgorzata Tymiankowska 2013-10-06