Andrzej Goryński: Coming out

ry12014-01-16.

–  od strony gąsiątka

Dzieckiem  jeszcze czytałem sobie dyskusję Gargantui z Pantagruelem na temat należytej podcierki. I pamiętam, że nie ubawiło mnie wcale stwierdzenie Pantagruela, że najmilej podcierać się młodym, świeżo opierzonym gąsiątkiem. Widocznie już wtedy umiałem spojrzeć na sytuację  „od strony wieloryba” (jak to ostatnio ujął Nathan Gurfinkiel), bo wydało mi się to obrzydliwe i nieestetyczne. Ale w tym XVI w.  humor bywał właśnie taki. I przetrwał do naszych czasów, mimo że sporo ludzi woli ten lepszej jakości, angielski, co pojawił się na dobrą sprawę dopiero w XIX w.

Jako zdecydowany niezwolennik PiS-u  uśmiałem się setnie, kiedy jakieś cztery lata temu mój berliński przyjaciel Wolfgang darował mi kupioną na polskiej prowincji rolkę papieru toaletowego. Nie wpadło by mi jednak do głowy rozpowszechniać obrazek, co go tu widzicie, w ramach antykaczorskich dowcipów. Koncept bowiem nie byłby odlotowy, tylko raczej odchodowy.

ry2Publikuję to teraz, na noworoczny zew zakopiańskiego wieloryba, ks. Szyszki, zranionego boleśnie w uczucia religijne fińskim papierem toaletowym „Lambi”, z  fotką owieczki, która mnie, lubiącemu zwierzęta (m.in. tatrzańskie) kojarzy się raczej z tamtą, niegustowną sytuacją, niż z barankiem mistycznym. Nie obraża mnie też osobiście baran na ambonie. To sprawa wiernych. Ale w  zranionych, bardzo czarnych komórkach ks. Szyszki (proszę się nie czepiać, i takie są w mózgu) zaświtał pono kolejny obraz spisku, oczywiście dla ateizacji Polski. Nie zostało jeszcze wyjaśnione, kto to uknuł, Bruksela czy jacyś fińscy żydzi. Ale sprawców z czasem wykryjemy.

Hipotezę paranoi u ks. Szyszki należy raczej odrzucić. Paranoja bardziej rzuca się w oczy niż np. pedofilia i osobniki takie wędrują na leczenie dużo młodsze, niż aktualnie jest zakopiański wielebniczek. Więc na sprawę trzeba spojrzeć szerzej.

Być może to skutek sytucji opisywanej przez prof. Łętowską w jej niedawnej rozmowie z Cezarym Michalskim. Tego stopniowego przesuwania się – na przestrzeni ostatnich 20 lat –„centrowego kompromisu” na prawo i wyraźnie w dół od jakiegoś, w miarę przyzwoitego poziomu. Jeszcze 15 lat temu jeden z moich młodszych kolegów, znakomity malarz i wielki miłośnik kotów, ośmielił się pokazywać publicznie seryjkę obrazków zatytułowanych „Adoracja kotka mistycznego”. Kot z kulawą nogą na niego nie miauknął. Chciałbym to widzieć dzisiaj.

Ale to raczej ten przymus wynajdywania wciąż nowego wroga, przed którym Naród ma mieć tylko jednego, wypróbowanego przecież Obrońcę. Jak nam Gender wymiękać zacznie, podeprzemy go chociażby taką rolką papieru.

Na koniec wyznanie: wiele lat temu, w czasie podróży po Azji, nauczyłem się podmywania tyłka po defekacji, (o papier było trudno i wszyscy tam tak robili). Nie wyzbyłem się tego  nawet po doświadczeniach irackich, gdzie jeden z rodaków zwierzył mi się, że nigdy nie podaje Arabom ręki, „bo wszystkie Szlonki* mają gówno za paznokciami”. Tłumaczenie, że oni to zawsze robią lewą ręką – nie trafiało.

Więc nie zdziwię się też, kiedy jutro usłyszę posłankę Kempę, ostrzegającą Polaków i Polki przed zgubnym wpływem podmywania, objawu pełzającej islamizacji.

Papier toaletowy jest (Bogu dzięki) dobrem substytucyjnym. Nie znała go prawie Polska przedwojenna, używając prasy codziennej podwójnie, przed – i za sobą. Ale wojsko było tutaj dźwignią postępu. Już u mojego ojca, w podchorążówce, kapral Poniedziałek zadawał na przeglądzie żołnierskiego wyposażenia końcowe, sakramentalne pytanie: „a miękki papier macie?”

 Andrzej Goryński

 

 

 

 

* Od Szlonek – popularnego tam pozdrowienia (wł. Ej szej kefak?) Jak leci? odpowiedź: Zjen (dobrze).

 

 

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 8.8/10 (8 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +10 (from 14 votes)
Andrzej Goryński: Coming out, 8.8 out of 10 based on 8 ratings

10 komentarzy

  1. nathan gurfinkiel 2014-01-16
    • Angor 2014-01-17
  2. sugadaddy 2014-01-16
    • Kot Mordechaj 2014-01-16
      • Angor 2014-01-17
  3. Jerzy Łukaszewski 2014-01-16
  4. A. Goryński 2014-01-17
  5. Jerzy Łukaszewski 2014-01-18
    • A. Goryński 2014-01-18
  6. Jerzy Łukaszewski 2014-01-18