Piotr Rachtan: Jak się robi politykę i… interesy, czyli wypisy z Internetu

Print Friendly, PDF & Email

mularczyk2014-03-27.

W Sejmie

Przy okazji protestu i okupacji Sejmu przez rodziców dzieci niepełnosprawnych – tym tematem nie zamierzam się zajmować – ujawnił się poseł Arkadiusz Mularczyk, który przed laty wsławił się atakiem na dwóch sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Nie to chcę tu przypomnieć tamtej historii, tylko pewien incydent sprzed dwóch lat, opisany w portalu TVN24 tak (rzecz się dzieje 31 marca 2012):

„ – Mam taki pomysł: jakbyś przerwał i wezwał Tuska do natychmiastowego wyjścia do ludzi. Na samym początku. I zrobisz show – tak posłanka Solidarnej Polski Beata Kempa instruowała posła Arkadiusza Mularczyka jak powinno wyglądać jego przemówienie na sejmowej mównicy.

W piątek w Sejmie odbyło się głosowanie nad wnioskiem NSZZ „Solidarność” o referendum ws. wieku emerytalnego. W trakcie debaty nad wnioskiem na sali sejmowej atmosfera była gorąca. Plan jej podgrzania miała również posłanka Kempa z Solidarnej Polski.

Zapominając o podłączonych mikrofonach i otaczających ją kamerach szybko starała się przekazać partyjnemu koledze Arkadiuszowi Mularczykowi plan działania. Rozmowa toczyła sie w trakcie porannej przerwy w obradach.

– Mam taki pomysł, jakbyś wyszedł teraz, przerwał i wezwał Tuska do natychmiastowego wyjścia do ludzi. Nie chowania głowy w piasek – snuła wizję Kempa. Od razu także dała gotową wersję przemówienia: „Jak ma pan honor – proszę wyjść do tych ludzi… iluś tam tysięcy…” – I każ mu wyjść!– poleciła posłanka.

– Na samym początku? – upewnił się Mularczyk. – Na samym początku i zrobisz show – przekonywała Kempa.

Posłance chodziło o to, aby premier Tusk wyszedł przed Sejm do związkowców, którzy protestowali przeciw odrzuceniu wniosku o referendum. Mularczyk apel do szefa rządu zgłosił, choć nie do końca tak efektownie jak zakładała Kempa. – Apeluję, aby wyszedł pan do związkowców – powiedział krótko poseł Solidarnej Polski i zszedł z mównicy. Tusk nie zareagował.”

I dziś Tusk nadal na Mularczyka nie reaguje.

Na Allegro

Beata Chmiel podrzuciła na Facebooku link do Allegro, do strony, na której znajduje się oferta sprzedaży krzyżyka wykonanego z brzozy. Ale nie takiej zwykłej, tylko – Smoleńskiej! Cena (kup teraz) 29,90. Pod poglądowym zdjęciem następujący tekst:

„Brzozy nasze wierne,
Symbole ciągłe,
Smutki niezmienione,
 Każde brzozy to nasze łzy,
I symbole naszych łez na zawsze.

 Pamiętajmy o dniu, który zmienił nas na zawsze.
Niech ten Krzyżyk z Brzosy [tak w oryginale – PR] Smoleńskiej na o tym przypomni.
Miejcie go Państwo u siebie w swoim domu.
Nie kosztuje dużo, a może zapewnić Państwu szczęście.

 Uwaga:

Zdjęcie poglądowe, każdy z krzyżyków będzie różnił się od siebie w indywidualny sposób, jedyny w swoim rodzaju.
Wysyłka po 1 kwietnia 2014, kiedy to dostarczony zostanie oryginalny materiał do wykonania.
Ilość limitowana dostępnym materiałem, przewidywalnie nie więcej niż 100–120 szt.
Dostawa Listem ekonomicznym w cenie. Koperta bąbelkowa A5.”

Jak traktować tę ofertę? Poważnie czy jak żart na prima aprilis? Czytelnik sam sobie musi odpowiedzieć, pamiętając, jakie szczęście może przynieść Brzoza Smoleńska.

Ukraina

Na Facebooku Andrzej Celiński:
20 godz. temu

Jestem ciekaw. Prawdziwie ciekaw. Czy ci, co Tymoszenko mieli za gwiazdę, ba! – słońce mają coś w Jej sprawię do, powiedzenia. Dla mnie to, przepraszam, kurew. Najpierw wobec swego narodu. Nie rozumiecie tego? Rzym Jewgenii. Skąd, kurcze, te panny maja takie pieniądze? Ta z warkoczami i ta bez warkoczy. Mieliście takie w Polsce? Dopiero Niemcy są dla was wiarygodni? Pisałem od początku – spoko jak idzie o tę damę. Nic nic nie warta. Zero. Proszę wszystkich zainteresowanych prawdziwie o sprawdzenie w Sieci. Co kto o tej k… pisał? Tymoszenko ma na imię. Z góry mówię, jak ktoś napisze, że jestem agentem Moskwy to pisząc, banuję. Tu jest granica. O.K.?”

To tekst – myślę, że własnoręczny – szefa Partii Demokratycznej, lider mazowieckiej listy Twojego Ruchu – Europy Plus do PE, który dwie godziny później poprawił się:

„Napisałem pewnemu dżentelmenowi: „Pan niczego nie rozumie, gdzie kurwy maja prawą a ludzie uczciwi muszą się ograniczać”. Albo podobnie. O tym pisał Havel. Demokracja ogranicza najpierw demokratów. Reszty nie napisał. Powtarzam więc: Tymoszenko nie może być pozytywnym punktem odniesienia dla kogokolwiek kto ma rozum i serce. Ona jest odpowiedzialna za Krym w Rosji. Ona. Bo nie jest i nie było misją Putina bronić integralności Ukrainy. To była i jest misja rządu Ukrainy. Co trzeba więcej powiedzieć w tej sprawie? Po polsku?”

Cholera, wszystko jest po polsku. Po polsku?

Piotr Rachtan

 

 

 

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 7.4/10 (7 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +9 (from 11 votes)
Piotr Rachtan: Jak się robi politykę i… interesy, czyli wypisy z Internetu, 7.4 out of 10 based on 7 ratings

7 komentarzy

  1. BM 2014-03-27
  2. kuba 2014-03-27
    • BM 2014-03-27
      • kuba 2014-03-27
      • kuba 2014-03-28
  3. bisnetus 2014-03-27
    • Marian. 2014-03-28