Stefan Bratkowski: Czym warto się zająć (oczywiście, nie wszystkim na raz)

Print Friendly, PDF & Email

kopacz2014-09-01.

Przygotowywaliśmy ten tekst z myślą o jego dedykacji rządowi, niezależnie od tego, czy Donald Tusk zostanie prezydentem Rady Unii Europejskiej, czy nie. Skoro nim został, może wesprze administrację krajową w podjęciu problemów i zadań, które skompletowaliśmy wspólnym wysiłkiem naszych przyjaciół fachowców i naszym własnym. Wszystko, co tu niżej przedstawione, jest realne i może przynieść określone korzyści – poza satysfakcją.

Gospodarka morska. Morze do tej pory nie dopłynęło do Warszawy. Mając 500 kilometrów  wybrzeża nie jesteśmy narodem morskim, a narodem polnym.

Morze oznacza nie samą budowę statków na sprzedaż, ale budowę ich dla siebie, żeby pływać i wrócić do tzw. „konferencji”, w których byliśmy, bo zarabia się na pływaniu, na transportach i przewozie pasażerów. Potrafimy pokazać, że to się opłaci. Byliśmy tańsi i możemy być tańsi, nie koniecznie budując super-luksusowe wycieczkowce za miliard dol. jak Finowie w Turku. Pod względem kwalifikacji nie będziemy gorsi od konkurencji.

Gospodarka wodna, transport wodny. Jesteśmy na drugim miejscu od końca co do zasobów wody w Europie; poziom wód gruntowych sukcesywnie spada. Nie mamy transportu wodnego, choć Niemcy pobudowali (niesłychanie wysokim kosztem) kanał od Menu do Dunaju, a my mamy najkorzystniejszy układ rzek w Europie i gotowe są plany europejskiej komunikacji wodnej od Loary do Dniepru (TNT). Są polskie projekty przyszłości tej branży, jeszcze sprzed wojny, Tillingera („Przyszłe drogi wodne”). Polska szkoła regulacji nie prostuje biegu rzek ani ich nie kanalizuje; regulują się same…  Niemcy wożą wodą 20% tonażu swych towarów, Duisburg przeładowuje 60 mln ton rocznie, więcej niż nasze porty morskie razem.

Energetyka wodna. Fałszywa, niczym nie uzasadniona kampania ekologów przeciw spiętrzaniu rzek, finansowana dawniej przez przemysł węglowy, dziś przez przemysł atomowy, pozostawiła nasze rzeki z pozapadanymi dnami, drenującymi sąsiedztwo. Energetyka wodna, wymagająca długoterminowych kredytów, spełnia wymagania Unii co do odnawialnych źródeł energii, zwraca się na pewno szybciej niż elektrownie atomowe, tak kosztowne i w eksploatacji. Jest u nas sucho, po Wielkopolsce biega już fauna stepowa, na Mazowszu też (w tym ostatnim przypadku nie mamy dokładnych danych). Zbiorniki wodne nie tylko ożywiają przyrodę, ale pobudzają nowe osadnictwo. Budowa dwóch, trzech naraz to zatrudnienie dla paruset tysięcy ludzi.

Warto pamiętać i o małej retencji, o małych elektrowniach wodnych, do wyszukiwania lokalizacji i do budowy przez młodych ludzi (znakomity temat konkursu dla nich). Jest w Polsce miejsc pod takie małe spiętrzenia ok. 20 tysięcy, w samej Wielkopolsce prof. Gołaski zidentyfikował 1500 miejsc po zamarłych młynach. Na płynącej przez Konstancin Jeziorce, na płaskim terenie, pracowało przed wojną 20 młynów; sam odkryłem ślady spiętrzeń po dwunastu.

Budownictwo. W samej Warszawie wedle szacunku Instytutu Techniki Budowlanej sprzed kilkunastu lat jest do zbudowania w trybie nadbudowy 100 tysięcy mieszkań, z doprowadzeniem wind na piąte piętro (już to się zaczęło). To samo dotyczy innych większych aglomeracji w Polsce (w Nowym Jorku płaci się za niezagospodarowaną przestrzeń powyżej zbyt niskich budynków).

Odbudowa spółdzielczości budownictwa mieszkaniowego jako sposobu na tanie mieszkania nie tylko dla uboższych obywateli (70% Szwajcarów mieszka w mieszkaniach wynajętych). Potrafimy zaś budować imponująco szybko (Budimex, osiedle na rogu Kruczkowskiego i Ludnej, więcej niż światowe tempo).

Szanse benzyny syntetycznej, powstającej w technologii uwodorniania węgla, dziś znacznie tańszej niż 50 lat temu (to znacznie lepsze niż gazyfikacja). Przy tym odpór na zagrożenie ze strony Putina. Opłaca się dzisiaj przy cenie baryłki ropy 25 dol., Amerykanie liczą, że nawet przy 15 dol. Mamy do tego polskich wybitnych fachowców.

Są w Polsce ogromne złoża gazu ziemnego, samo złoże pod Kutnem szacowano na 500 mld m sześc., dziś tylko na 100 mld, przez ostrożność. Złoża są bardzo głęboko, poniżej 6 km pod powierzchnią, jeden odwiert kosztuje kilkadziesiąt milionów zł, a trzeba ich co najmniej trzy.

Mamy fachowców, badania „sejsmiczne” mogą wykryć inne złoża, nie tylko u nas (stare mapy radzieckie wskazywały ogromne złoże w okolicy Charkowa).

Konstruktor świetnego jednoosobowego odrzutowca szkoleniowego wymaga odkrycia. To konstruktor szybowców, na których od lat wygrywa się mistrzostwa świata. Z drugiej strony – na marginesie – nikt nie opowiada, jak to się stało, że polskie autobusy podbiły 30% rynku niemieckiego, a polskie wagony robią światową karierę. Kto to zrobił, jacy konstruktorzy i dyrektorzy, jak wchodzili na obce rynki, itd., nikt nie wie.

Budowa dróg metodą stabilizacji gruntu (lekkim cementem lub popiołami po węglu brunatnym o cechach wiążących). Jan Pachowski, ni żyjący już inicjator, wtedy jeszcze nie profesor, zbudował 600 km szarwarkiem w Rzeszowskiem w latach 60-tych (tow. Domagała, wojewoda, miał szczęśliwie fioła na punkcie dróg). Każda grupa mieszkańców może to zrobić pod nadzorem wykwalifikowanego inżyniera, zamiast narzekać na gminę, powiat czy państwo.

Ubezpieczenia wzajemne jako szansa na zatrzymanie w kraju ogromnych pieniędzy, które idą, zwłaszcza z ubezpieczenia budynków miejskich, za granicę. Tańsze interesy dla każdej społeczności. Dla przykładu – przed wojną Warszawa miała Warszawskie Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych (włączone do PZUW, który ukradła PRL). Francuzi zorganizowali powszechne ubezpieczenia zdrowotne poprzez lokalne towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych, które pozwalają gromadzić tyle środków, by starczyło i na najdroższe operacje, a powyżej jest tylko związek takich towarzystw, odpada cała olbrzymia, niebywale kosztowna biurokracja, nie tylko ZUS, także na Zachodzie (u nas grubo ponad miliard złotych). Za biednych dopłaca do wysokości składki państwo.

Komunalne kasy oszczędności, odbudowa drobnego kredytu i ruchu drobnych oszczędności (wzór – Niemcy, gdzie KKO gromadzą ponad 50% ogółu kapitałów Niemiec). Prawdopodobny, a nawet oczywisty opór wielkich banków, które nie umieją kredytować wartościowych, rentownych długofalowo przedsięwzięć, i leczą swoją nadpłynność drobnym kredytem, zadłużając społeczeństwo (rodziny) wysokim oprocentowaniem tych kredytów.

Niemieckie kasy oszczędności są wzorem, jak uruchamiać te mniejsze pieniądze uboższej warstwy obywateli, która nie ma czego odkładać w normalnych bankach przy swoich niskich wynagrodzeniach i emeryturach. Ta warstwa obejmuje do 60 %  dorosłych obywateli. Jeśli ich przychody będą przechodziły przez te kasy, powstanie krótkoterminowe zabezpieczenie dla krótkoterminowych kredytów wyłącznie w obrębie lokalnej społeczności, która jest terytorialnie związana z daną kasą. Jeśli wprowadzimy w naszej gospodarce tryb tygodniowych, a nie comiesięcznych wynagrodzeń, te rezerwy wzrosną. Komunalne kasy oszczędności emitują w Niemczech ponad połowę kart kredytowych, ich użycie w lokalnym obrocie nie musi opóźniać zwykłych zakupów jak dzisiejsze karty kredytowe, płatności  którymi zajmują dwa razy tyle czasu co płatność gotówką.

Zapoznanie się i przejęcie brytyjskiego wzoru sądownictwa dla drobnej przestępczości – sądy municypalne (magistrates), dawniej sądy pokoju, rozstrzygają w 95 % spraw karnych brytyjskiego sądownictwa. Przy tym budują autorytety lokalne, bo sędziami pokoju mogą zostać tylko ludzie mądrzy i nieposzlakowanej opinii. Sądzą nieporównanie szybciej i uczciwiej.

Management Buy Out – Kredytowany wykup przez zarządzających menedżerów, do spłaty wyłącznie z zysków przejętego przedsiębiorstwa, technologia prywatyzacji średnich i małych przedsiębiorstw, opracowana przez Louisa Kelso, przyjaciela Reagana, sprawdzona w USA. Do wykorzystania u nas, gdzie ciągle mnóstwo takich przedsiębiorstw pozostaje własnością  państwa, bo nie ma ich komu sprzedać.

ESOP – też dzieło Kelso, warto poznać doświadczenie własności pracowniczej American Airlines i Publix, całkowicie różne od nieudanych polskich prób prywatyzacji bezpośredniej, włącznie z naszym nieszczęsnym rozdawnictwem udziałów (sic!). To są kredytowane udziały pracownicze, jak przy MBO, wyłącznie do spłaty z zysków przedsiębiorstwa. Nie ma tam strajków, jak i w przemyśle węglowym, inaczej niż w British Airlines.

Zapoznanie się ze szwedzkim systemem podatkowym, w którym zbiera podatki gmina i przekazuje do góry tyle, ile trzeba na utrzymanie wyższych instancji administracji, aż po rząd i prezydenta (tam – króla). System nieporównanie tańszy, bez kosztów transferu ogromnych środków do góry i z góry w dół, kosztujących pracę i wynagrodzenia armii księgowych i innych urzędników (ok. 10% budżetu). Do tego dawne samorządy podatkowe, polecane przez największe polskie autorytety, dziś zapomniane, mogą ustalać poziom indywidualnych obciążeń, sprawdziły się w Anglii, są też jakąś propozycją do rozpatrzenia. Nb dopiero wobec wymagań wojny rząd brytyjski uwolnił się od niezależności podatników.

Warto, by nasi genetycy podjęli pracę nad DNA drzew z perspektywą wyhodowania szybko rosnącego, mocnego dębu, o grubym pniu i dużych liściach. To byłoby wyzwanie w skali Europy. Jesteśmy krajem wylesionym, więcej powierzchni pod lasami mają nawet wyżej uprzemysłowione Niemcy. Drzewa liściaste wchłaniają dwutlenek węgla tak, jak nigdy nie da się uzyskać tego innymi technikami, i „produkują” tlen (1 hektar dla całego miasteczka).

Nowe (stare) techniki edukacji szkolnej (plan daltoński, metody Freineta i inne innowacje, wciągające uczniów w proces kształcenia; w starożytnych Aten chłopcy od 13 roku życia dyskutowali nad ustrojem, interesami i perspektywami republiki). Bez obowiązku stosowania przez wszystkich, a tylko przez tych, których podobne (stare) innowacje bawią. Może poruszą umysły nauczycieli, których nikt tego nie uczył, bo wszyscy byli mądrzejsi od starych pomysłowych pionierów, umiejących wciągnąć dzieci i uczniów w proces uczenia się.

 Dodatkowo – lista możliwych tematów dla badań naukowych

Mapa możliwych priorytetów tych badań i prac badawczo-rozwojowych

W studioopinii.pl przedstawiliśmy swego czasu wstępną propozycję takich priorytetów badań naukowych w Polsce – z prośbą do Czytelników o uwagi. Powtarzamy tę listę z myślą o prof. Kleiberze,  minister Kolarskiej-Bobińskiej i Naszych Kolegach popularyzatorach nauki. Może kogoś to zainteresuje?

  1. Wykorzystanie doświadczeń, uzyskanych w modyfikacji genetycznej roślin żywnościowych, dla wspomnianej wyżej hodowli szybko rosnących drzew, zarówno liściastych (zwł. dębów), jak iglastych, o takich cechach jak głębokie ukorzenienie, odporność na  pewne choroby i szkodniki (przynajmniej niektóre), grube pnie, odporne na nacisk wichury. Cel: szybka odbudowa lasów w Europie.
  2. Program sukcesywnych badań genomów ogółu obywateli dla ustalenia ich podatności na choroby, ich chorób ukrytych, wrażliwości na określone leki, itp. – wzorem programu Harvardu, ale przy tańszych (podobno) polskich testach.
  3. Metody i urządzenia do poboru ciężkich pierwiastków i szkodliwych związków chemicznych z dna zbiorników wodnych, sztucznych i naturalnych Także – małych mórz w rodzaju Bałtyku.
  4. Uruchomienie produkcji i eksperymentalne zainstalowanie, przynajmniej w jednym mieście, czterokołowych jednoosobowych pojazdów (minisamochodów) elektrycznych do każdorazowego płatnego uruchomienia przez użytkownika (kartą jak do bankomatu) – z dopuszczeniem do ruchu wozów wieloosobowych tylko jako taksówek, wozów sanitarnych i autobusów, z eliminacją jednośladów.
  5. Technologia wspomnianej wyżej, taniej produkcji benzyny syntetycznej z węgla, konkurencyjnej w cenie z benzyną z ropy naftowej.
  6. Technologie taniego wzbogacania struktur gleb ornych na masową skalę, w szczególności piaszczystych, gliniastych i bielicowych (z wykorzystaniem węgla brunatnego i sztucznych struktur przenikalnych, ale zatrzymujących wodę i nawozy).
  7. Rozwój technologii struktur monokrystalicznych dla potrzeb trwałych konstrukcji w budownictwie oraz w karoseriach i nadwoziach pojazdów kołowych (żeby słupy trakcji elektrycznych nie waliły się od wichury lub ciężaru śniegu i żeby struktury szkieletowe samochodów nie gięły się przy zderzeniach).
  8. Tanie urządzenia o charakterze fitotronów dla leczenia chorych, analogiczne do inkubatorów dla wcześniaków (niedźwiedzie chroniły się dla leczenia swoich ran do jaskiń o prawie idealnie czystym powietrzu).
  9. Opracowanie przezroczystej, trwałej emulsji do natryskowego pokrywania powierzchni zabytków architektonicznych i innych zabytków (jak Auschwitz) oraz cennych przedmiotów, emulsji, chroniącej przed rozkładowym działaniem skażonego powietrza (także i czystego, dla zablokowania m.in. procesów wietrzenia struktur kamiennych, postępującego i pod jego działaniem).
  10. Opracowanie technologii produkcji z tworzyw sztucznych  – imitacji papieru, trwałej, nieprzezroczystej, cieńszej, w miarę możliwości zadrukowywanej przez naświetlenie tekstu (paradoks – produkujemy torebki, które przez tysiąc lat nie ulegną samoistnemu rozkładowi, zamiast pseudo-papieru na trwałe książki).
  11. Opracowanie bezprzewodowego czytnika prasy i książek (pobieranych z internetu), w postaci cienkiego, lekkiego, ale sztywnego ekraniku (do rozwinięcia go), z wejściem na systemy wyszukiwawcze, w formacie odpowiadającym współczesnemu magazynowi prasowemu typu „Polityki”, z możliwością włożenia chipu z książką i możliwością wydruku w drukarce (to już prawie jest faktem).
  12. Rozwinięcie nowych, tanich technologii dla oczyszczania ścieków oraz dla filtracji wyziewów samochodów i gazów z fabryk chemicznych (znacznie niebezpieczniejszych od dwutlenku węgla).
  13. Zastosowanie infradźwięków do zamiany struktur, przeznaczonych do wyburzenia budynków, w rozsypujący się piasek – przy emisji skoncentrowanej wiązki infradźwięków.
  14. Utylizacja śmieci i odpadów przez maszyny kopiące w wysypiskach śmieci z urządzeniami automatycznej segregacji lub rozkładu chemicznego (być może z zastosowaniem infradźwięków) dla odzysku różnych cennych surowców nieorganicznych i tworzyw sztucznych, oraz dla przeróbki pozostałych odpadów organicznych. To problem i  potrzeba w skali świata, może współfinansowanie w razie postępów badań przez naukową czołówkę świata.
  15. Po opracowaniu cyfrowych modeli zawiązywania się i ruchu trąb powietrznych, huraganów i tajfunów opracowanie technologii wyrzutni samonaprowadzających się rakiet, zdolnych siłą kontrolowanego, sterowanego wybuchu rozproszyć (zdekoncentrować) lub odwrócić pęd wirującego, skoncentrowanego powietrza.
  16. Wykorzystanie popiołów po węglu brunatnym do budowy dróg II klasy postulowaną wyżej metodą stabilizacji gruntu, opracowaną przez prof. J. Pachowskiego (jest gotowy podręcznik).
  17. Projekt ogólnoeuropejski i kampania na rzecz demonopolizacji energetyki lokalnej i wodociągów – w skali Europy, kochającej monopole (środkiem jest być może przekazanie-sprzedaż na raty udziałów klientom, tak, by klient po podłączeniu do sieci ratalnie spłacał wartość nabytych swoim udziałem akcji).
  18. Przywracając naszej pamięci dorobek Czochralskiego, warto wspomnieć o zapomnianej, być może nie zapisanej żadną dokumentacją koncepcji  supertwardego tworzywa, które by zastąpiło stal szynową – tworzywa, odpornego na niskie i wysokie temperatury powietrza! Co ma znaczenie dla trwałości torowisk. Może nie utopia, może to się gdzieś znajdzie…

Stefan Bratkowski

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.2/10 (25 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +28 (from 30 votes)
Stefan Bratkowski: Czym warto się zająć (oczywiście, nie wszystkim na raz), 9.2 out of 10 based on 25 ratings

23 komentarze

  1. kuba 2014-09-01
  2. slawek 2014-09-01
    • Marian. 2014-09-01
  3. szerszeń 2014-09-01
  4. andrzej Pokonos 2014-09-01
  5. W.Bujak 2014-09-01
  6. Hazelhard 2014-09-01
  7. BM 2014-09-01
    • A. Gregosiewicz 2014-09-03
  8. Jaruta 2014-09-01
  9. Pałasiński 2014-09-01
  10. W.Bujak 2014-09-02
  11. Hazelhard 2014-09-02
  12. jmp eip 2014-09-02
  13. UP72156 2014-09-02
    • andrzej Pokonos 2014-09-03
  14. UP72156 2014-09-03
    • andrzej Pokonos 2014-09-03
  15. Wojciech Gawor 2014-09-03
  16. UP72156 2014-09-04
  17. UP72156 2014-09-04
    • andrzej Pokonos 2014-09-09
  18. Wojciech Banaszak 2014-09-04