Historia kultury

Anna Mosiewicz: Drukarz królewski, król drukarzy

Anna Mosiewicz: Drukarz królewski, król drukarzy

2012-04-30. Coraz dłuż­sze wio­senne cie­płe dni skła­niają do wspo­mnień daw­nej, teraz już zapo­mnia­nej tra­dy­cji, jaką były Dni Oświaty, Książki i Prasy, orga­ni­zo­wane nie­gdyś przez wła­dze dla ludzi spra­gnio­nych dobrej książki. Były to czasy cen­zury i nie­ustan­nego, nie tylko zwią­za­nego z sytu­acją eko­no­miczną limi­to­wa­nia papieru, okre­ślo­nej liczby wydaw­nictw i dru­karni. Wiele ksią­żek dru­ko­wano na sier­mięż­nym, sza­rym papie­rze, któ­rego kartki roz­sy­py­wały się  pod­czas [Czytaj dalej...]

Anna Mosiewicz: Walmy jak w bęben

Anna Mosiewicz: Walmy jak w bęben

26.03.2012. Azte­ko­wie, któ­rych bogatą kul­turę, cie­kawą archi­tek­turę i skom­pli­ko­wany ustrój spo­łeczny tak bez­tro­sko znisz­czyli biali najeźdźcy, bar­dzo cenili sztukę, w tym muzykę. Towa­rzy­szyła ona wszel­kim obrzę­dom i zbio­ro­wym uro­czy­sto­ściom, pod­czas któ­rych skła­dano bóstwom ofiary z ludzi. Grano na musz­lach, instru­men­tach zbli­żo­nych do fuja­rek, a dla spo­tę­go­wa­nia dra­ma­tycz­nego efektu nie­któ­rych scen na bęb­nach w kształ­cie pozio­mego walca, wyku­tego z kamie­nia, [Czytaj dalej...]

Anna Mosiewicz: Pszczoły na fontannie

Anna Mosiewicz: Pszczoły na fontannie

10.03.2012 Ten rów­nie jako psz­czoła pla­stry w ul układa, A drugi nic nie robiąc miód gotowy jada… (Jan Kocha­now­ski, Na łakome) Przed kil­koma mie­sią­cami arche­olo­dzy i histo­rycy pasjo­no­wali się bar­dzo cie­ka­wym odkry­ciem doko­na­nym na Kre­cie, w kolebce grec­kiej kul­tury antycz­nej. W miej­scu, gdzie w sta­ro­żyt­no­ści jedno z ple­mion, Doro­wie, zało­żyło mia­sto Eleu­thernę, odkryto pocho­dzący z VII wieku p.n.e. grób z bar­dzo boga­tym wypo­sa­że­niem. Spo­śród wielu inte­re­su­ją­cych [Czytaj dalej...]

Anna Mosiewicz: My, skomorochy

Anna Mosiewicz: My, skomorochy

…Zacność, uroda, moc, pie­nią­dze, sława, wszystko to minie jako polna trawa; naśmiaw­szy się nam i naszym porząd­kom wemkną nas w mie­szek, jako czy­nią łątkom (Jan Kocha­now­ski, O żywo­cie ludzkim) Z tej fraszki naszego rene­san­so­wego poety wynika, że już wów­czas, w poło­wie XVI wieku, ludowi pol­skiemu, a więc nie tylko sta­nom wyż­szym – znane były kukiełki, łąt­kami po sta­ro­pol­sku zwane. Wraz z wędrow­nymi kugla­rzami, czyli [Czytaj dalej...]

Anna Mosiewicz: Szewska pasja

Anna Mosiewicz: Szewska pasja

W sta­ro­żyt­nej Gre­cji jedną z naj­więk­szych bogiń była Arte­mida, córka Zeusa i Latony, sio­stra Apol­lina. Opie­ko­wała się ona zasie­wami, dzi­kimi zwie­rzę­tami, była patronką godów, kobiet, poro­dów i nie­mow­ląt. Na jej cześć wybu­do­wano w Gre­cji wiele świą­tyń – w tym w jed­nym z joń­skich miast, Efe­zie, leżą­cym w Azji Mniej­szej u ujścia rzeki Kay­stros, słynną świą­ty­nię, nazy­waną Arte­mi­zjo­nem i uzna­waną za jeden z cudów ówcze­snego świata. Wznie­siona w latach 580 – [Czytaj dalej...]

Anna Mosiewicz: Magiczne drzewa

Anna Mosiewicz: Magiczne drzewa

W oki­ściach, jak olbrzy­mie lilie białe smreki, sosny, jodły, z zapar­tym tchem wsłu­chane w ciszę snują zadumy jakieś mnisze… (Leopold Staff, Wigi­lia w lesie) Prze­mi­nęły – jak zawsze za szybko – te naj­pięk­niej­sze, naj­bar­dziej przez dzieci ocze­ki­wane święta Bożego Naro­dze­nia, nie­odmien­nie koja­rzące się w naszej pamięci ze sto­łem wigi­lij­nym, nie­co­dzien­nymi potra­wami, pre­zen­tami, a przede wszyst­kim z kolo­ro­wym, lśnią­cym i pach­ną­cym drzew­kiem. Sta­cje tele­wi­zyjne poka­zy­wały [Czytaj dalej...]

Domicella Bożekowska: Orły, orzełki

Domicella Bożekowska: Orły, orzełki

Mimo całego naro­do­wego sen­ty­mentu, nigdy mi się nie spodo­bał. Ten mój rów­no­la­tek, orzeł biały prof. Zyg­munta Kamiń­skiego, za Peerelu pozba­wiony korony i popchnięty jesz­cze dalej w stronę papie­ro­pla­styki. Bo ten przed­wo­jenny był bar­dziej „pie­rza­sty”. Znie­lu­bi­łam go do reszty przy oka­zji jed­nej chał­tury z okresu śred­niego Peerelu, kiedy wyko­ny­wa­łam do Sali Kon­gre­so­wej w PKiN jego moż­li­wie wierną, dwu­me­tro­wej śred­nicy replikę ze sty­ro­pianu. Pew­nie [Czytaj dalej...]

Anna Mosiewicz: Miecz mój naje się mięsa

Anna Mosiewicz: Miecz mój naje się mięsa

(5 Moj. 32;42) Egze­ku­cję Marii Stu­art wyzna­czono na 8 kwiet­nia 1587 roku, na godziny ranne. Dumna Maria była bar­dzo mężna, nawet wów­czas, gdy kat wzniósł miecz nad jej obna­żo­nym kar­kiem. Gdy już było po wszyst­kim i oprawca uniósł jej odciętą głowę, spo­mię­dzy czer­wo­nych szat, które nało­żyła na ostat­nie chwile, na kata rzu­cił się jej ulu­biony pie­sek, ukry­wany pod suk­niami. Ta śmierć, zadana kato­lic­kiej kró­lo­wej przez [Czytaj dalej...]

 Strona 1 z 2  1  2 »