Felietony
Marian Marzyński: Wolnoamerykanka
Gdyby polscy politycy odbijający piłkę od Ziobry do Tuska, od Tuska do Palikota, ten w lewo do Millera, Miller na prawe skrzydło do Kurskiego, kurski za siebie do Pawlaka, rzut przejmuje Ziobro i znów od początku, znaleźli trochę wolnego czasu, powinni obejrzeć polityczna wolnoamerykankę ( zapasy, w których wszystkie chwyty są dozwolone), czyli kampanie prezydenckie w Stanach Zjednoczonych, które właśnie się toczą. W polskim tłumaczeniu wygląda to tak: [Czytaj dalej...]
Antoni Kopff: Zabezpieczanie bezpieczeństwa
Ileż to razy słyszałem ten piękny zwrot, wyrażający dążenie do odsunięcia od obywateli czyhających na nich niebezpieczeństw, gdyż nic bardziej nie sprzyja temu jak owo zabezpieczanie. Nikt z równie precyzyjną składnią nie potrafi o zabezpieczaniu opowiadać, jak przedstawiciele odpowiednich służb. „Zabezpieczyliśmy miejsce wypadku”- z poważną miną stwierdza facet w mundurze – szkoda tylko, że zanim do wypadku doszło, nikt nie zabezpieczył dziury w jezdni, przyczyny [Czytaj dalej...]
Andrzej Lewandowski: Justyniana…
ECHA WYDARZEŃ: Nie kryję – wielbię pannę Justynę Kowalczyk. Bo kocha sportowe wygrywanie, a do tego walcząc o zwycięstwo lubi patrzeć wokół. Umie się cieszyć, z uśmiechem nawet przegania zmartwienia. Gdy ma przed sobą mikrofon – potrafi powiedzieć, co rzec należy. Czyli wcześniej pomyśleć, a jeszcze wcześniej mieć własną refleksję. Sportową, i bogatszą niż sportowa… Tak było po „10” na Polanie Jakuszyckiej. Zwycięstwem odzyskała [Czytaj dalej...]
Andrzej Lewandowski: Bez krępacji
ECHA WYDARZEŃ: Wielkie bieganie na nartach. W Jakuszycach. Wreszcie Puchar Świata w Polsce. Słusznie i zasłużenie. Bo mamy Justynę Kowalczyk. I mamy Polanę Jakuszycką, która nie tylko ukształtowaniem i urodą, ale też wieloletnią pracowitością oddanych działaczy jest oazą narciarstwa. Dla mistrzów, i dla każdego. Dowód namacalny, że jeśli się bardzo „chce” i „potrafi”, to „można”. A w ogóle to jeśli często się bywa w gościach, wypada stanąć w roli gospodarza. No [Czytaj dalej...]
Michał Leszczyński: Hazelhardowa religia
Mój serdeczny kumpel Hazelhard w zasadzie jest za kobieco-męskim równouprawnieniem. Na przykład, w domu zmywa, gotuje, podaje gościom jedzenie. Jak Jego Dzieci były małe, to karmił Je papkami i zmieniał pieluchy. Kobieta, według Hazelharda, doskonale może być prezydentem, premierem, dyrektorem, czy szefem przedsiębiorstwa. Jedynym wyjątkiem, gdzie, według Niego, Kobiety nie mają wstępu (ani fizycznego, ani psychicznego) jest Jego religia. Religię tę [Czytaj dalej...]
Cezary Bryka: O wzruszającym ludziu
Jest sobie taki ludź, który budzi moje nieustające wzruszenie. Już jego wygląd stanowi zachętę do uśmiechu: ma miłą okrągłą buźkę, niepewny uśmieszek i zawsze zdziwione oczki. Na tle gniewnych oblicz, między którymi zwykł się pojawiać, robi wrażenie słodkiej przytulanki. „Polska znajduje się pod wpływem aktywnego niżu, który w ciągu najbliższych dni doprowadzi do śnieżyc. Opady śniegu w ciągu dnia będą bardzo silne [Czytaj dalej...]
Andrzej Lewandowski: Kto pęka z dumy, kto — ze złości
ECHA WYDARZEŃ: Nie da się dnia spokojnie przeżyć… Za sprawą sportu, choć rzadziej teraz, niestety – sportowców. Teraz jest sprawa nagród dla tych, którzy podobno stworzyli w Warszawie stadion światowych możliwości. Z tym, że owo „podobno” dopiero będzie – oby – wymazane. Anglicy podobno mają zasadę, że „dżentelmeni o pieniądzach nie mówią”. W domyśle… bo po prostu je mają, a fiskus i wymiar sprawiedliwości cicho czuwają, [Czytaj dalej...]
Cezary Bryka: Na cztery strony świata
- Z okazji pogrzebu Wisławy Szymborskiej, który odbędzie się w czwartek w Krakowie, tuż po hejnale trębacz zagra z Wieży Mariackiej »Nic dwa razy się nie zdarza« utwór do wiersza Wisławy Szymborskiej – poinformowała Aleksandra Nalepa z Krakowskiego Biura Festiwalowego. (tvp.info.pl) „W południe z Wieży Mariackiej zamiast hejnału popłynęła melodia utworu »Nic dwa razy się nie zdarza«, napisanego do wiersza Wisławy Szymborskiej, który miała [Czytaj dalej...]










