Drozda

Tadeusz Drozda: Jak ja to lubię

Tadeusz Drozda: Jak ja to lubię

Uwiel­biam te kil­ka­na­ście dni raz na cztery lata.  Sia­dam sobie w fotelu, pusz­czam tele­wi­zję i jest mi dobrze.  Z ekranu ciek­nie sama sło­dycz, ludzie, któ­rzy przez cztery lata nie zauwa­żali mego ist­nie­nia, teraz sta­rają się mnie prze­ko­nać, że myśleli o mnie stale a w naj­bliż­szych latach, tylko ja i mnie podobni będą im sen z oczu spędzać. Opo­zy­cja nie mogła mi przez cztery lata [Czytaj dalej...]

Tadeusz Drozda: Wspólny język

Tadeusz Drozda: Wspólny język

Jak długo na Wawelu Zyg­munta bije dzwon, tak długo nasza Wisła zwy­cię­żać będzie wciąż. Zwy­cięży Orzeł Biały, zwy­cięży Pol­ski Lud, zwy­cięży nasza Wisła, bo to kra­kow­ski klub. Taką oto pieśń śpie­wają pod­czas meczów kibice klubu pił­kar­skiego „Wisła” zwa­nego też „Białą Gwiazdą”. Oglą­da­łem nie­dawno w tele­wi­zji występ pił­ka­rzy kra­kow­skich, a że zago­rza­łym kibi­cem nie jestem, toteż reflek­sji kilka na temat piłki naszej [Czytaj dalej...]

Tadeusz Drozda: Nie sądzę

Tadeusz Drozda: Nie sądzę

Żyjemy w kraju, w któ­rym więk­szość spo­łe­czeń­stwa uważa, że za mało zara­bia. Mało kto wiąże wyso­kość płacy z jako­ścią tejże. Ostat­nio sędzio­wie i pro­ku­ra­to­rzy doszli do wnio­sku, że za mało im płacą i posta­no­wili zastraj­ko­wać. Sły­sza­łem kie­dyś dow­cip tej tre­ści: „Nie sądzę – powie­dział sędzia i poje­chał na urlop”. U nas sędzia na urlop nie poje­chał, tylko poszedł oddać krew. Taką to formę pro­te­stu wymy­ślili sędzio­wie. Jest u nas [Czytaj dalej...]

Polish Florida

Polish Florida

Jęczy Europa, bo nie może wyha­mo­wać w swoim roz­pa­sa­niu. Po Gre­cji Irlan­dia, Por­tu­ga­lia a nawet Wło­chy muszą prze­my­śleć swoje wydatki i pasa nieco lub mocno zaci­snąć. Zda­wało się nam, że oni z głową pie­nią­dze wyda­wali, bo auto­strady we Wło­szech i w innych kra­jach budo­wane były jak się należy, bez remon­tów i popra­wek, firmy mają prze­waż­nie pry­watne i to z tra­dy­cjami, niby na oko wszystko all right, a c [Czytaj dalej...]