Echa wydarzeń
Andrzej Lewandowski: Justyniana…
ECHA WYDARZEŃ: Nie kryję – wielbię pannę Justynę Kowalczyk. Bo kocha sportowe wygrywanie, a do tego walcząc o zwycięstwo lubi patrzeć wokół. Umie się cieszyć, z uśmiechem nawet przegania zmartwienia. Gdy ma przed sobą mikrofon – potrafi powiedzieć, co rzec należy. Czyli wcześniej pomyśleć, a jeszcze wcześniej mieć własną refleksję. Sportową, i bogatszą niż sportowa… Tak było po „10” na Polanie Jakuszyckiej. Zwycięstwem odzyskała [Czytaj dalej...]
Andrzej Lewandowski: Bez krępacji
ECHA WYDARZEŃ: Wielkie bieganie na nartach. W Jakuszycach. Wreszcie Puchar Świata w Polsce. Słusznie i zasłużenie. Bo mamy Justynę Kowalczyk. I mamy Polanę Jakuszycką, która nie tylko ukształtowaniem i urodą, ale też wieloletnią pracowitością oddanych działaczy jest oazą narciarstwa. Dla mistrzów, i dla każdego. Dowód namacalny, że jeśli się bardzo „chce” i „potrafi”, to „można”. A w ogóle to jeśli często się bywa w gościach, wypada stanąć w roli gospodarza. No [Czytaj dalej...]
Andrzej Lewandowski: Kto pęka z dumy, kto — ze złości
ECHA WYDARZEŃ: Nie da się dnia spokojnie przeżyć… Za sprawą sportu, choć rzadziej teraz, niestety – sportowców. Teraz jest sprawa nagród dla tych, którzy podobno stworzyli w Warszawie stadion światowych możliwości. Z tym, że owo „podobno” dopiero będzie – oby – wymazane. Anglicy podobno mają zasadę, że „dżentelmeni o pieniądzach nie mówią”. W domyśle… bo po prostu je mają, a fiskus i wymiar sprawiedliwości cicho czuwają, [Czytaj dalej...]
Andrzej Lewandowski: Sport — prawdziwy i udawany
ECHA WYDARZEŃ: Zdaję sobie sprawę, że w takich czasach sport to jednak tzw. tematyka trochę niszowa. Będzie EURO, będą Igrzyska Olimpijskie – będzie apogeum, ale teraz… Teraz takie to czasy, że dzień powszedni, los i władza zapewniają wielu z nas emocje z innych źródeł niż rywalizacja sportowa. Ta prawdziwa. Wielka Justysia Kowalczyk z obiecującym Kamilem Stochem rozmiarem wytworzonych i podtrzymywanych kręgów społecznego podniecenia nie dadzą rady adrenalinie [Czytaj dalej...]
Andrzej Lewandowski: Kwas, czy zasada?
ECHA WYDARZEŃ: Jest mi przykro, że wciąż wałkuję piłkarski temat. Jakby w sporcie nie było cokolwiek innego niż futbolowa monokultura. Zdaję sobie też sprawę, że PT Czytelników może to złościć i nudzić. Ale - co poradzić, jeśli „Echa Wydarzeń”, to wypada się wydarzeń trzymać. A są – jakie są. Gdy biegnie panna Kowalczyk, czy skacze pan Stoch – bywa uroczo. Ale oni nie mogą nam podnosić poziomu adrenaliny [Czytaj dalej...]
Andrzej Lewandowski: A trawa rośnie, rośnie, rośnie…
ECHA WYDARZEŃ: Działo się! Oj, działo! …Świat kolarski stracił bohatera. Hiszpańska federacja uwolniła swojego asa Contadora od zarzutu stosowania dopingu, ale międzynarodowa nie podzieliła stanowiska. Powiedziała: NIE i Trybunał Arbitrażowy zgodził się z naczelną władzą kolarską. Contador jest zawieszony na 2 lata, traci tytuły zwycięzcy Tour de France 2010 i Giro d‘ Italia 2011. Przypominam: w organizmie kolarza wykryto ślad zakazanego specyfiku i nie przyjęto [Czytaj dalej...]
Andrzej Lewandowski: Super…?
ECHA WYDARZEŃ: Wyznam, że już mnie wkurzył i znużył temat „STADION”. Niemcy ponoć się zachwycają, pani minister (od sportu) gwarantuje, premier wyznacza terminy, a potem o nich jakby zapomina; jedni pieją – inni krytykują, jeszcze inni już martwią się o przyszłość; niektórzy mówią, że zamiast wulkanu sportu powstał nowoczesny biurowiec… I tak dalej. Normalne to, czy rodzaj dewiacji? Teraz znów coś na podpałkę ogniska znaków zapytania. Sportowo [Czytaj dalej...]
Andrzej Lewandowski: Dług wdzięczności
ECHA WYDARZEŃ: Nie lubię dni, w których pisanie trzeba zacząć od kroniki żałobnej. Wróciłem ze spotkania w „ Studiu Opinii” z mocnym postanowieniem stworzenia jakiegoś felietonu optymistycznego, a tu wieść, że pożegnał nasz świat profesor Tadeusz Ulatowski. Wiem– wiek słuszny, chorował, ale… Dzisiejsza żurnalistyka wokółsportowa (zwłaszcza portalowa) nadużywa przymiotnika „legendarny” oraz rzeczownika „legenda”. A w tej wieści o pożegnaniu [Czytaj dalej...]










