Hazelhard

Michał Leszczyński: Hazelhardowa religia

Michał Leszczyński: Hazelhardowa religia

Mój ser­deczny kum­pel Hazel­hard w zasa­dzie jest za kobieco-męskim rów­no­upraw­nie­niem. Na przy­kład, w domu zmywa, gotuje, podaje gościom jedze­nie. Jak Jego Dzieci były małe, to kar­mił Je pap­kami i zmie­niał pie­lu­chy. Kobieta, według Hazel­harda, dosko­nale może być pre­zy­den­tem, pre­mie­rem, dyrek­to­rem, czy sze­fem przed­się­bior­stwa. Jedy­nym wyjąt­kiem, gdzie, według Niego,  Kobiety nie mają wstępu (ani fizycz­nego, ani psy­chicz­nego) jest Jego religia. Reli­gię tę [Czytaj dalej...]

Michał Leszczyński: Ciekawe czasy

Michał Leszczyński: Ciekawe czasy

Chiń­skie  prze­kleń­stwo powiada „Obyś żył w cie­ka­wych czasach”. Przy­znam się, że na brak cie­ka­wych rze­czy w naszych cza­sach nie możemy narze­kać. Moje poko­le­nie pięć­dzie­się­cio­lat­ków kilka fak­tów o skali histo­rycz­nej już zali­czyło. Na naszych oczach upadł Zwią­zek Sowiecki, a Pol­ska jako wolny kraj doko­nała cudu gospo­dar­czego. Na każ­dym biurku poja­wił się kom­pu­ter dołą­czony do sieci miliar­dów kom­pu­te­rów na całym świe­cie. Socjo­bio­lo­gia zaczęła wyja­śniać skąd się [Czytaj dalej...]

Michał Leszczyński: Post-sowiecka agentura

Michał Leszczyński: Post-sowiecka agentura

Pre­am­bułła (w odróż­nie­niu od pre­am­buły przez jedno „ł”) Kie­dyś w skle­pie z cukier­kami pra­co­wało trzech subiek­tów o pseu­do­ni­mach: Ruso, Piso i Pobo. Piso nie zno­sił Ruso, cią­gle infor­mo­wał klien­tów i wła­ści­ciela sklepu, że Ruso krad­nie, pluje i sika do cukier­ków. Pobo za to nigdy złego słowa nie powie­dział o Ruso, nawet wyda­wało się, że go lubi. Kie­dyś Ruso pod­kra­dał pie­nią­dze z kasy i zoba­czył go Piso, który od razu pole­ciał do wła­ści­ciela i mu [Czytaj dalej...]

Michał Leszczyński: Polska Rodzina

Michał Leszczyński: Polska Rodzina

Wstyd mi się przy­zna­wać przed kocha­nymi Czy­tel­ni­kami Stu­dia Opi­nii, ale mam pewne skłon­no­ści maso­chi­styczne. Na czym one pole­gają? Otóż dość czę­sto słu­cham Radia Maryja, oglą­dam pro­gramy z udzia­łem redak­to­rów Ter­li­kow­skiego, Warze­chy, czy Pospie­szal­skiego, czy­tam „Gościa Nie­dziel­nego” (w MPiK-u). Jed­nym z ulu­bio­nych tema­tów, które są tam poru­szane, to wyż­szość tra­dy­cyj­nej pol­skiej rodziny nad innymi for­mami orga­ni­za­cji życia tej pod­sta­wo­wej komórki społecznej. Na czym [Czytaj dalej...]

Michał Leszczyński: Krótki tekścik na czasie

Michał Leszczyński: Krótki tekścik na czasie

Mam Przy­ja­ciela, który jest repem (od repre­sen­ta­tive) jed­nego z dużych kon­cer­nów far­ma­ceu­tycz­nych. Co chwila orga­ni­zuje On szko­le­nia dla leka­rzy na temat pro­duk­tów swo­jej firmy. Niby nic w tym nie ma złego, tylko że szko­le­nia są na Kre­cie, Majorce, czy Kana­rach. Oczy­wi­ście, „all inc­lu­sive” na koszt kon­cernu. Mam pyta­nie: czy nowe reguły gry eli­mi­nują tę pato­lo­gię? Bo za te dar­mowe fajne waka­cje leka­rzy tak [Czytaj dalej...]

Michał Leszczyński: Bóg, Honor, Ojczyzna

Michał Leszczyński: Bóg, Honor, Ojczyzna

Obra­żać hasło “Bóg, Honor, Ojczy­zna” to w Pol­sce czyn co naj­mniej tak nie­wła­ściwy, jak obści­ski­wa­nie się dwóch gejów na Para­dzie Rów­no­ści, łamiące obo­wią­zu­jący w Pol­sce znak zakazu “Peda­ło­wa­nie zabronione”. Ja jed­nak zary­zy­kuję, bo mam wra­że­nie, że Ci, któ­rzy te trzy słowa pro­pa­gują, nie za bar­dzo chyba wie­dzą, co one znaczą. Hasło „BHO” wystę­puje na sztan­da­rach naszego woj­ska. Wpro­wa­dził je tam rząd Hanny [Czytaj dalej...]

Michał Leszczyński: Potęga i chwała

Michał Leszczyński: Potęga i chwała

David Yal­lop napi­sał książkę „Potęga i chwała”. Można o niej poczy­tać na stro­nach Racjo­na­li­sty. Książka ta została prze­tłu­ma­czona na pol­ski i wydana ostat­nio w wydaw­nic­twie vis-a-vis/Etiuda. Książka jest o Waty­ka­nie, w tym o pon­ty­fi­ka­cie Jana Pawła II. Z książki wyni­kają, mię­dzy innymi, nastę­pu­jące kwestie: Waty­kan za cza­sów JPII prał pie­nią­dze mafii i miał z mafio­zami bli­skie kontakty, Popie­rał mor­der­cze dyk­ta­tury w Ame­ryce Południowej, Krył tysiące pedo­fi­lów [Czytaj dalej...]

Michał Leszczyński: Osły i uczeni

Michał Leszczyński: Osły i uczeni

„Osły i uczeni do środka!” wołał Napo­leon w cza­sie swo­jej wyprawy do Egiptu. Dla tych, któ­rzy tego powie­dze­nia nie znają, wyja­śniam, że wcale nie cho­dziło o poni­że­nie naukow­ców, tylko wręcz prze­ciw­nie, o ich ochronę. Osły i uczeni byli dla Napo­le­ona tak ważni, że trzeba ich było chro­nić w cza­sie bitew i poty­czek poprzez ota­cza­nie zwar­tym sze­re­giem żołnierzy. Wia­domo, po co Napo­le­onowi w Egip­cie były osły– bez nich trudno [Czytaj dalej...]

 Strona 1 z 2  1  2 »