Kopff

Antoni Kopff: Zabezpieczanie bezpieczeństwa

Antoni Kopff: Zabezpieczanie bezpieczeństwa

Ileż to razy sły­sza­łem ten piękny zwrot, wyra­ża­jący dąże­nie do odsu­nię­cia od oby­wa­teli czy­ha­ją­cych na nich nie­bez­pie­czeństw, gdyż nic bar­dziej nie sprzyja temu jak owo zabez­pie­cza­nie. Nikt z rów­nie pre­cy­zyjną skład­nią nie potrafi o zabez­pie­cza­niu opo­wia­dać, jak przed­sta­wi­ciele odpo­wied­nich służb. „Zabez­pie­czy­li­śmy miej­sce wypadku”- z poważną miną stwier­dza facet w mun­du­rze – szkoda tylko, że zanim do wypadku doszło, nikt nie zabez­pie­czył dziury w jezdni, przy­czyny [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Myślenie nocą

Antoni Kopff: Myślenie nocą

Od wielu lat sypiam krótko – jakieś sześć godzin na dobę, co zwy­kle mi wystar­cza do nor­mal­nego życia – ba!– pozwa­lało mi to w cza­sach wzmo­żo­nej aktyw­no­ści zawo­do­wej na  podej­mo­wa­nie  pracy w pozo­sta­łych godzi­nach. Ale teraz, gdy moje umie­jęt­no­ści nie bar­dzo mają się komu­kol­wiek przy­dać, spę­dzam wię­cej czasu w pozy­cji hory­zon­tal­nej, sprzy­ja­ją­cej myśle­niu – zwłasz­cza nocą. Przy­cho­dzą mi wtedy do głowy różne pomy­sły, teo­rie i ich [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Własność intelektualna

Antoni Kopff: Własność intelektualna

Oddaję w Wasze ręce, dro­dzy Czy­tel­nicy, swoją wła­sność. Jest nią ten skromny felie­ton, w któ­rym chcę zawrzeć swoją wie­dzę na temat nie­ustan­nie wał­ko­wany od świtu do zmroku. W nocy też. Przy­znaję, że pomy­li­łem się uwa­ża­jąc, że sprawa przy­cich­nie, bo nie jest warta takiego nagło­śnie­nia. Nie ja jeden – pre­mier też się pomy­lił i teraz spija gorz­kie piwo uwa­rzone przez nie­przy­chyl­nych mu inter­nau­tów i opo­zy­cyj­nych harcowników. [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Demokracja uliczna

Antoni Kopff: Demokracja uliczna

W spra­wie ACTA zabrali już głos nie­mal wszy­scy. Inter­pre­ta­to­rzy wyda­rzeń wysnu­wają rożne wnio­ski z maso­wych pro­te­stów prze­ciwko pod­pi­sa­niu tego doku­mentu przez pol­ski rząd: dla pra­wicy to upra­gniony znak, że rząd Plat­formy zmie­rza do upadku, dla socjo­lo­gów to począ­tek zmiany poko­le­nio­wej, dla pali­ko­tow­ców to oka­zja, by się pod­cze­pić pod anty­rzą­dowe wystą­pie­nia, dla komen­ta­to­rów to pre­tekst do roz­wa­żań o gra­ni­cach wol­no­ści, a dla tzw. twór­ców – powód [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Wolność zagrożona!

Antoni Kopff: Wolność zagrożona!

„Oby­wa­telki i Oby­wa­tele! Wzy­wamy wszyst­kich do obrony czy­nem zagro­żo­nej wol­no­ści słowa – tej wspa­nia­łej zdo­by­czy naszej demo­kra­cji. Chcą ją nam ode­brać zaka­mu­flo­wani w rzą­dzie przed­sta­wi­ciele świa­to­wych kor­po­ra­cji, któ­rzy pod pre­tek­stem ochrony praw autor­skich (?) wpro­wa­dzają kon­trolę tre­ści zamiesz­cza­nych w Inter­ne­cie. Pro­te­stujmy na uli­cach, blo­kujmy strony inter­ne­towe insty­tu­cji pań­stwo­wych, a w osta­tecz­no­ści zre­zy­gnujmy z uży­wa­nia [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Fabryka kitu

Antoni Kopff: Fabryka kitu

Tele­wi­zje infor­ma­cyjne od lat poka­zują nam te same obrazki: okrą­gła sala Sejmu zapeł­niona posłami lub świe­cąca pustymi krze­słami, dyżurny repor­ter łapiący na kory­ta­rzu wybra­nych par­la­men­ta­rzy­stów lub też kon­fe­ren­cja pra­sowa poli­tycz­nego przy­wódcy, który – swoim naj­waż­niej­szym na świe­cie zda­niem –  ma zawsze rację. Tak na ogół wyglą­dają w TV spra­woz­da­nia z dzia­łal­no­ści fabryki, pro­du­ku­ją­cej obo­wią­zu­jące w Pol­sce prawo. Mamy szansę (za pomocą mediów) poznać [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Logiczny ciąg wydarzeń

Antoni Kopff: Logiczny ciąg wydarzeń

Zaczęło się nie­win­nie – pan dzien­ni­karz zadzwo­nił do pana X, dowie­dział się tego i owego, po czym owo coś opu­bli­ko­wał, bo za to mu płacą w jego gazetce. Jest tam bowiem zatrud­niony w cha­rak­te­rze wytwórcy afer pra­so­wych czyli roz­dy­ma­niu do apo­ka­lip­tycz­nych roz­mia­rów infor­ma­cji o róż­nych bzde­tach. Arty­kuł wzbu­dził wiel­kie zain­te­re­so­wa­nie nudzą­cych się służb spe­cjal­nych, gdyż zawie­rał tre­ści im nie­znane. Stąd powstała cie­ka­wość co [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Prezent

Antoni Kopff: Prezent

Kopf­fsch­me­rzen Zabra­łem się do sprzą­ta­nia nieco (!) zaku­rzo­nej cha­łupy. Na pierw­szy ogień zabra­łem się za półki z książ­kami, na któ­rych osia­dła gruba war­stwa kurzu. Przy­znaję – dawno już nie zaglą­da­łem do biblio­teczki, a tam wśród wielu war­to­ścio­wych pozy­cji pałę­tają się stare książki tele­fo­niczne, wydaw­nic­twa z poprzed­niej epoki typu” Huta Sta­lowa Wola w służ­bie ludziom pracy” czy zbiory dawno nie­ak­tu­al­nych maga­zy­nów mody. Trzeba z tym zro­bić [Czytaj dalej...]

 Strona 1 z 3  1  2  3 »