Kopff

Antoni Kopff: Fabryka kitu

Antoni Kopff: Fabryka kitu

Tele­wi­zje infor­ma­cyjne od lat poka­zują nam te same obrazki: okrą­gła sala Sejmu zapeł­niona posłami lub świe­cąca pustymi krze­słami, dyżurny repor­ter łapiący na kory­ta­rzu wybra­nych par­la­men­ta­rzy­stów lub też kon­fe­ren­cja pra­sowa poli­tycz­nego przy­wódcy, który – swoim naj­waż­niej­szym na świe­cie zda­niem –  ma zawsze rację. Tak na ogół wyglą­dają w TV spra­woz­da­nia z dzia­łal­no­ści fabryki, pro­du­ku­ją­cej obo­wią­zu­jące w Pol­sce prawo. Mamy szansę (za pomocą mediów) poznać [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Logiczny ciąg wydarzeń

Antoni Kopff: Logiczny ciąg wydarzeń

Zaczęło się nie­win­nie – pan dzien­ni­karz zadzwo­nił do pana X, dowie­dział się tego i owego, po czym owo coś opu­bli­ko­wał, bo za to mu płacą w jego gazetce. Jest tam bowiem zatrud­niony w cha­rak­te­rze wytwórcy afer pra­so­wych czyli roz­dy­ma­niu do apo­ka­lip­tycz­nych roz­mia­rów infor­ma­cji o róż­nych bzde­tach. Arty­kuł wzbu­dził wiel­kie zain­te­re­so­wa­nie nudzą­cych się służb spe­cjal­nych, gdyż zawie­rał tre­ści im nie­znane. Stąd powstała cie­ka­wość co [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Prezent

Antoni Kopff: Prezent

Kopf­fsch­me­rzen Zabra­łem się do sprzą­ta­nia nieco (!) zaku­rzo­nej cha­łupy. Na pierw­szy ogień zabra­łem się za półki z książ­kami, na któ­rych osia­dła gruba war­stwa kurzu. Przy­znaję – dawno już nie zaglą­da­łem do biblio­teczki, a tam wśród wielu war­to­ścio­wych pozy­cji pałę­tają się stare książki tele­fo­niczne, wydaw­nic­twa z poprzed­niej epoki typu” Huta Sta­lowa Wola w służ­bie ludziom pracy” czy zbiory dawno nie­ak­tu­al­nych maga­zy­nów mody. Trzeba z tym zro­bić [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Trzynastego…

Antoni Kopff: Trzynastego…

Kopf­fsch­me­rzen …nawet w grud­niu jest wio­sna! – ta pio­senka Kasi Sob­czyk umi­lała mi tę datę. Tak jest i w tym roku, choć zawsze znaj­dzie się ktoś, kto popsuje nawet bar­dziej wesołe święto. Trzy­dzie­ści lat temu zro­bił to nie­jaki Woj­ciech Jaru­zel­ski, teraz zada­nie obrzy­dza­nia ludziom życia pod­jął nie­za­wodny w takich dzia­ła­niach Jaro­sław Kaczyński. Ale na nic te wysiłki, bo życie bez [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Sic transit…

Antoni Kopff: Sic transit…

Wia­domo, że jak czło­wiek się uro­dził, to pew­nie umrze, choć jest taka grupa ludzi, któ­rzy tej zaska­ku­ją­cej prawdy nie przyj­mują do wia­do­mo­ści. Dla­tego usi­łują zro­bić za wszelką cenę kariery i odnieść suk­cesy, dzięki któ­rym chcą się unie­śmier­tel­nić, przy­naj­mniej w krót­kiej pamięci potom­nych. Ale gdy pod­su­mu­jemy ich życiowe doko­na­nia stwier­dzamy, że ta sztuka mało komu się udaje. Więc jesz­cze tylko oko­licz­no­ściowe wspo­mnie­nia naprędce zła­pa­nych [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Po co nam sądy

Antoni Kopff: Po co nam sądy

Janusz Pali­kot w swym sej­mo­wym wystą­pie­niu zakwe­stio­no­wał ist­nie­nie wielu insty­tu­cji, które jego zda­niem są nie­po­trzebne i sta­no­wią tylko obcią­że­nie budżetu. M.in. wymie­nił różne agen­cje skarbu pań­stwa, roz­ple­nione ponad wszelką miarę organy kon­tro­lne, a nawet urzędy powia­towe czy woje­wódz­kie, które trwo­nią pie­nią­dze podat­ni­ków dublu­jąc w swej dzia­łal­no­ści wła­dze samo­rzą­dowe. Do tej listy dorzu­cił­bym jesz­cze kom­plet­nie nie­wy­dolny apa­rat sądow­ni­czy w swym [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Wszystko już było

Antoni Kopff: Wszystko już było

Nie jest tajem­nicą, że ze wszyst­kich zda­rzeń towa­rzy­szą­cym kolej­nym wybo­rom naj­bar­dziej lubię ten dzień poprze­dza­jący gło­so­wa­nie – dzień ciszy. W tym roku rów­nież czas powy­bor­czy nie absor­bo­wał zbyt­nio naszej uwagi, bo i wyniki były w zasa­dzie prze­są­dzone, i har­mo­no­gram two­rze­nia rządu zakła­dał parę tygo­dni spo­koju, a i pre­mier Tusk nie kwa­pił się zbyt­nio do pośpie­chu w tej mate­rii. Ale cóż – szczę­ście nie trwało [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Czy jestem patriotą?

Antoni Kopff: Czy jestem patriotą?

Kopf­fsch­me­rzen Przy­znaję ze wsty­dem, że listo­pa­do­wego święta nie­pod­le­gło­ści nie uczci­łem god­nie. Mimo wielu pokus i zachęt ze strony zarówno wła­dzy, jak i jej prze­ciw­ni­ków nie sku­si­łem się na wzię­cie udziału w atrak­cjach, wspól­nymi siłami przy­go­to­wa­nych przez miłu­ją­cych Pol­skę patrio­tów. Ja widocz­nie kocham ojczy­znę zbyt słabo, bo nie potra­fię eks­hi­bi­cjo­ni­stycz­nie, w miej­scach publicz­nych , demon­stro­wać swych uczuć, zarówno słow­nie, jak i czyn­nie, co [Czytaj dalej...]

 Strona 3 z 5 « 1  2  3  4  5 »