Felietony

Cezary Bryka: Pieśń nocy

Cezary Bryka: Pieśń nocy

- Pio­senka powstała w nocy. Wsta­łem, napi­sa­łem ją z serca. Chcia­łem w niej pod­su­mo­wać lata za gra­nicą, podzię­ko­wać mojemu ojcu i matce za to, jak mnie wycho­wali. Za to, że ojciec prze­le­wał krew za Pol­skę. Podzię­ko­wać set­kom tysięcy takich jak on, a nie sze­roko zna­nych bohaterów.  Tak Andrzej Nowak wyja­śnił „Super Expres­sowi” genezę pio­senki „Uro­dzi­łem się w Polsce”. - Reak­cję na ten utwór postrze­gam w dużej mie­rze jako [Czytaj dalej...]

Marian Marzyński: Tatuś w klasie

Marian Marzyński: Tatuś w klasie

4.04.2012. Maia (ang. Maja), skoń­czyła 5 lat, ale w przed­szkolu dzieci myślą, ze ma wciąż 4, a ponie­waż w tym wieku chcemy się sta­rzeć za wszelką cenę, Gra­żyna zro­biła jej przy­lepne „5” i z tym numer­kiem na dłoni nasza wnuczka sie­dzi mie­dzy nami, w jej przed­szkolu, w szwaj­car­skiej Bazy­lei, a bab­cia czyta im po pol­sku “Loko­mo­tywę”, ja tłu­ma­czę to na angiel­ski i cały humor Tuwima z loko­mo­tywy wypa­ro­wuje, ale co zro­bić? [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Rodzina XXI wieku

Antoni Kopff: Rodzina XXI wieku

4.04.2012. Obie­gowe porze­ka­dło mówi, że z rodziną naj­le­piej wycho­dzi się na foto­gra­fii. Pomi­ja­jąc zło­śliwy kon­tekst powie­dzonka trzeba uczci­wie stwier­dzić, że już tylko na sta­rych zdję­ciach można obej­rzeć zasia­da­jące w zgo­dzie wie­lo­po­ko­le­niowe rodziny – dostoj­nych patriar­chów, ich dzieci, licz­nych krew­nych i gro­madkę mło­dzieży. We współ­cze­śnie two­rzo­nych albu­mach takich foto­gra­fii ze świecą szu­kać. Owszem, są utrwa­lone wspo­mnie­nia ban­kie­tów, wyjaz­dów do Tune­zji [Czytaj dalej...]

Marian Marzyński: Majtki w operze

Marian Marzyński: Majtki w operze

3.04.2012. “Miłość jest nie­sfor­nym pta­kiem”,  śpiewa chór żoł­nie­rzy i pra­cow­nic fabryki cygar w Sewilli na  początku 19-go wieku, a wtó­ruje im cyganka Car­men, nie­zdolna do sta­łych uczuć, bez odpo­wie­dzial­no­ści za krzywdy wyrzą­dzane czę­sto zmie­nia­nym kochankom. 200 lat póź­niej za słynną operę Bizeta zabie­rze się hisz­pań­ski reży­ser, który w euro­pej­skich kołach awan­gardy teatral­nej ucho­dzi za maniaka sek­su­al­nego. Hisz­pań­ski rodak wpro­wa­dzi Car­men w wiek “reality [Czytaj dalej...]

Jerzy Dzięciołowski: Przekręt to jest to

Jerzy Dzięciołowski: Przekręt to jest to

3.04.2012. Ucie­szy­łem się, że nie pójdę sie­dzieć. Mini­ster­stwo Spra­wie­dli­wo­ści ogło­siło, że zli­kwi­duje lub zmieni ponad 300 prze­pi­sów kar­nych. Teraz jest… 50 róż­nych ustaw kar­nych, za które należy mi się, jako przed­się­biorcy, 5 lat wię­zie­nia. Nie jest to prze­jaw tro­ski pań­stwa o przed­się­biorcę, tylko zdrowa kal­ku­la­cja: zamiast pła­cić za pobyt w wię­zie­niu (kilka tysięcy zło­tych mie­sięcz­nie) nałoży się na prze­krę­cia­rza karę finan­sową. To mi się nawet [Czytaj dalej...]

Andrzej Lewandowski: Zapach tenisa

Andrzej Lewandowski: Zapach tenisa

2.04.2012. ECHA WYDARZEŃ: Świa­do­mie nie biłem sło­wami braw Agnieszce Radwań­skiej natych­miast po jej zwy­cię­stwie w Miami. Wygrana z Sza­ra­pową (gładka wygrana) plus triumf w tur­nieju to spor­towo wyda­rze­nie histo­ryczne. Podzię­ko­wać – trzeba, pogra­tu­lo­wać – należy, zachwy­cić się grą oraz tak­tyką – wypada, ale nie chcia­łem w sta­nie kibi­cow­skiej eufo­rii słod­kiego prze­sło­dzić… Żeby zostać przy słod­ko­ści natu­ral­nej, nie – przy sacha­ry­nie… Teraz – zimna ana­liza [Czytaj dalej...]

Cezary Bryka: Wolne Miasto Warszawa

Cezary Bryka: Wolne Miasto Warszawa

2.04.2012. Pią­tek 30 marca w War­sza­wie: pod Sej­mem wie­lo­go­dzinna mani­fe­sta­cja trzech cen­tral Związ­ków Zawo­do­wych, według związ­kow­ców pro­test zgro­ma­dził ponad 30 tysięcy osób żąda­ją­cych refe­ren­dum w stra­wie pod­wyż­sze­nia wieku eme­ry­tal­nego.  Ale­jami Ujaz­dow­skimi pod Kan­ce­la­rię Pre­miera prze­szła mani­fe­sta­cja pro­te­stu­ją­cych  prze­ciw likwi­da­cji sądów rejo­no­wych. Rowe­rzy­ści prze­je­chali 36 km ulic, upo­mi­na­jąc się o spójną sieć tras rowe­ro­wych. [Czytaj dalej...]

Andrzej Lewandowski: W różowo-wiosennych okularach

Andrzej Lewandowski: W różowo-wiosennych okularach

29.03.2012. ECHA WYDARZEŃ: Wio­sna idzie. Z opo­rami, ale nad­cho­dzi… To zobo­wią­zuje do opty­mi­zmu. Dla­tego ani myślę wyzwie­rzać się tym razem nad futbolem. Może trawa na euro-stadionach wyro­śnie i znikną znaki zapy­ta­nia o jakość pro­jek­tów, które – efek­towne z wyglądu – o tra­wie nie pomy­ślały… Tabliczkę na pobli­skim „orliku”, że w związku ze złym sta­nem nawierzchni grać się będzie tyko 2 godziny dzien­nie uznam za dowód nad­zwy­czaj­nej aktyw­no­ści spor­to­wej, a nie par­tac­twa [Czytaj dalej...]

 Strona 5 z 36  « Pierwsza  ... « 3  4  5  6  7 » ...  Ostatnia »