Historia

Jan Cipiur: Haracz od deszczu, uczony Lavoisier i uprawa podatków

Jan Cipiur: Haracz od deszczu, uczony Lavoisier i uprawa podatków

Są tacy, któ­rym zasze­le­ści coś pod czaszką na wspo­mnie­nie nazwi­ska lub zadzwoni gdzieś w oddali cze­repu na dźwięk jego wymowy, jed­nak będą to mało liczne wyjątki. Są wszakże i tacy, któ­rym cią­gle coś się z czymś koja­rzy. Nie będzie tym dru­gim trudno wyka­zać, że ist­nieje zwią­zek rewo­lu­cyj­nej gilo­tyny z dur­notą pol­skiego urzęd­ni­czego ancien régime’u. Co naj­mniej kilka władz miej­skich nało­żyło ostat­nio w Pol­sce na swych miesz­kań­ców [Czytaj dalej...]

Sławomir Jankowski: Wnuki dzieci wojny

Sławomir Jankowski: Wnuki dzieci wojny

Czym się róż­nią nowe poko­le­nia, rze­czy­wi­stość nowych poko­leń, choćby „89plus”, od mojego (rocz­nik 1971), od rze­czy­wi­sto­ści mojego dzie­ciń­stwa i wcze­snej mło­do­ści (poza oczy­wi­ście ogromną prze­mianą, postę­pem w sfe­rze komu­ni­ka­cji i środ­ków maso­wego przekazu)? Codzienne, powsze­dnie realia mojej gene­ra­cji może jako ostat­niej, w każ­dym razie jako jed­nej z ostat­nich, jesz­cze tak znacz­nie bez­po­śred­nio nazna­czyła, napięt­no­wała Wojna, choć nie kryły w sobie wyłącz­nie [Czytaj dalej...]

Kazimierz Wóycicki: Niemieckie i polskie Prusy

Kazimierz Wóycicki: Niemieckie i polskie Prusy

Prusy stały się głów­nym moto­rem zjed­no­cze­nia Nie­miec w 1870.  Nie­zwy­kła poli­tyczna kariera pań­stwa pru­skiego, które z drob­nego księ­stwa i pol­skiego lenna w nie­spełna dwie­ście lat, stało się w  wieku XIX  świa­tową potęgą, rzu­ca­jącą wyzwa­nie Fran­cji a następ­nie Wiel­kiej Bry­ta­nii, musiała wzbu­dzać podziw. Hagio­gra­fizm niemiecko-pruskiej histo­rio­gra­fii można łatwo zro­zu­mieć. Przy­czy­niła się do tego, że „ducha Prus” uznano w dużym stop­niu za istotę niem­czy­zny, jeśli nawet [Czytaj dalej...]

Walter Chełstowski: Mój stan wojenny

Walter Chełstowski: Mój stan wojenny

Dziś zro­zu­mia­łem. Żyłem i wycho­wy­wa­łem się ina­czej niż poko­le­nie Rodzi­ców czy Dziad­ków. Uro­dzi­łem się w 1951 roku. Oni pamię­tali, jak­kol­wiek nazy­waną, demo­kra­cję z lat 1918–1939. Par­tie, gazety, ulotki, demon­stra­cje uliczne, mani­fe­sty poli­tyczne, Berezę Kar­tu­ską, Cen­tralny okręg Prze­my­słowy, budowę Gdyni,  wybory, pre­zy­den­tów, pre­mie­rów itd. Tele­wi­zji wtedy nie było, a radio było jedno. [Czytaj dalej...]

Cezary Bryka: Kradną!

Cezary Bryka: Kradną!

Przejdą uli­cami, zade­mon­strują wykrzy­wione zło­ścią buźki, spró­bują zała­twić swoje inte­resy. 13 grud­nia. W sto­licy Polski. - Pol­ska demo­kra­cja jest w likwi­da­cji, mamy nadzieję, że tę likwi­da­cję zatrzy­mamy – wyja­śnił ich guru. Spo­łe­czeń­stwo swoją wolę wyra­ziło w wybo­rach, pre­zes PiS w sło­wach, jego stron­nicy – w marszu. - 13 grud­nia, w 30. rocz­nicę stanu wojen­nego będzie marsz nie­pod­le­gło­ści i soli­dar­no­ści, wła­śnie wielki sprze­ciw prze­ciwko tego [Czytaj dalej...]

Cezary Bryka: Noc środkowoeuropejska

Cezary Bryka: Noc środkowoeuropejska

Kiedy w 1980 roku w egip­skim szpi­talu umie­rał 61-letni były szach Iranu Moham­mad Reza Pah­lawi, świa­towa prasa ze zgrozą pisała, że pod jego oknami irań­scy isla­mi­ści modlili się o jego śmierć. - Co za dzicz! – wzdy­cha­li­śmy z obrzy­dze­niem (choć nie­po­praw­nie poli­tycz­nie) my, cywi­li­zo­wani Euro­pej­czycy – daliby mu spo­koj­nie umrzeć… W cywi­li­zo­wa­nym XXI w. cywi­li­zo­wani środ­kowi Euro­pej­czycy spo­ty­kają się pod domem umie­ra­ją­cego 88-letniego [Czytaj dalej...]

Stefan Bratkowski: Odzyskanie Przewalskiego

Stefan Bratkowski: Odzyskanie Przewalskiego

Słynny jest „koń Prze­wal­skiego”, ale nie jego tu będziemy odzy­ski­wać. „Equus prze­wal­skii” należy do rodziny „konio­wa­tych”; znamy go na ogół z lek­cji bio­lo­gii, to gatu­nek zani­ka­jący i zagro­żony, w ogro­dach zoo­lo­gicz­nych pro­wa­dzi się dla tych koni­ków księgi rodo­wo­dowe. Dzięki nim znamy wła­śnie i nazwi­sko Prze­wal­skiego, w pol­skich nawet ency­klo­pe­diach wiel­kiego, XIX-wiecznego, rosyj­skiego podróż­nika, któ­rego w Rosji pisano Prże­wal­ski, przez „ż” z kropką. Popu­larne [Czytaj dalej...]

Stefan Bratkowski: Anty-marginesy

Stefan Bratkowski: Anty-marginesy

Moi tu przy­ja­ciele dali się unieść ser­decz­nym uczu­ciom, jakie budzi żywa mło­dzież z poglą­dami. Nie wiem, czy wypada, czy nie będzie to z mojej strony nie­grzeczne, ale pozwolę sobie nie­śmiało zauwa­żyć, że nie było 11 listo­pada na uli­cach War­szawy ani auten­tycz­nej lewicy, ani auten­tycz­nej pra­wicy, ani nawet ich marginesów. Auten­tyczna lewica zaj­muje się losem warstw niż­szych, orga­ni­zuje i uczy je pomocy wza­jem­nej, [Czytaj dalej...]

 Strona 1 z 3  1  2  3 »