Obyczaje

Joanna Miłkowska: Polityczne prawo Kalego

Joanna Miłkowska: Polityczne prawo Kalego

2012-05-15. Po piąt­ko­wej, gorą­cej deba­cie na temat reformy sys­temu eme­ry­tal­nego, gło­so­wa­niu i na koniec blo­ka­dzie Sejmu przez NSZZ „Soli­dar­ność” przy­po­mina mi się jedyne i tylko słuszne prawo Kalego, sfor­mu­ło­wane sto kil­ka­dzie­siąt lat temu przez zna­nego wszyst­kim pisa­rza Hen­ryka Sien­kie­wi­cza w powie­ści „W pustyni i w pusz­czy”. Odzwier­cie­dla auten­tycz­nie to, co działo się w Sej­mie i poza nim. Nakre­śla zacho­wa­nie wszyst­kich, w szcze­gól­no­ści posłów i defi­cyt [Czytaj dalej...]

BenFranklin: Kotylion z wibratorem

BenFranklin: Kotylion z wibratorem

2012-05-01. Pod koniec kwiet­nia wresz­cie poja­wiło się słońce i można było odpo­cząć nieco od zgiełku medialno-politycznego i zająć się dowolną formą rekre­acji. Nie­stety roz­po­czyna się maj, a wraz z nim nasi „ulu­bieni” zgrani do bólu akto­rzy naj­wy­raź­niej roz­po­czy­nają kolejny etap sezonu arty­stycz­nego. Tym razem zaser­wują nam przed­sta­wie­nie pod tytu­łem „Święta majowe”. Roz­poczną 1 Maja tra­dy­cyj­nie przed­sta­wi­ciele lewicy, któ­rzy w tym roku soli­dar­nie i oddziel­nie będą się [Czytaj dalej...]

BenFranklin: Piłka to życie

BenFranklin: Piłka to życie

2012-04-22. Nie ukry­wam, że z dużym dystan­sem pod­cho­dzę do sza­le­ją­cych po róż­nych rewi­rach sieci fanów piłki noż­nej. Pol­ska piłka, brudna jak nie­wy­sprzą­tany zakład fry­zjer­ski, prze­stała mnie inte­re­so­wać dawno temu. Nato­miast fanem będą­cej na pewno, po wielu latach nie­po­wo­dzeń, wresz­cie na szczy­cie, piłki hisz­pań­skiej aku­rat nie jestem, więc w popu­larne w sieci dys­ku­sje kibi­ców Realu i Bar­ce­lony z reguły nie anga­żuję się nad­mier­nie. Mam ku temu swoje wła­sne [Czytaj dalej...]

Małgorzata Bombol: Jaka jest polska klasa wyższa?

Małgorzata Bombol: Jaka jest polska klasa wyższa?

2012-04-17. Klasa wyż­sza, elita to z defi­ni­cji grupa wyróż­nia­jąca się spo­śród ogółu, co teo­re­tycz­nie powinno uła­twiać bada­nia nad cha­rak­te­ry­stycz­nymi dla niej posta­wami i zacho­wa­niami. Jed­nak wbrew pozo­rom odpo­wiedź na tytu­łowe pyta­nie nie jest prosta. Po pierw­sze, jest to wynik zerwa­nia cią­gło­ści. Przez 60 lat wojny i PRLu klasa wyż­sza w sen­sie mająt­ko­wym prze­stała ist­nieć i nie mogła się odro­dzić w warun­kach real­nego socjalizmu.   Po dru­gie, [Czytaj dalej...]

Zagubione życzenia

Zagubione życzenia

2012-04-09. Dro­dzy Czytelnicy! Brak świą­tecz­nych pisa­nek z moż­li­wie dow­cip­nymi, nie­ko­niecz­nie zło­śli­wymi tek­stami,  wraz z miłymi życze­niami  można wyja­śnić tylko aktyw­no­ścią  e-chochlika. Każdy z nas liczył, że ktoś inny to zrobi, i jak widać wszystko wpa­dło do czar­nej dziury. Pro­po­nu­jemy przy­jąć, że na  szczę­ście wykluły się z nie-pisanek takie te malut­kie, puchate, żółte, tra­dy­cyj­nie dość zabawne, ale ide­olo­gicz­nie, par­tyj­nie i  wyzna­niowo neu­tralne, i przy­po­mniały [Czytaj dalej...]

Janusz Wiertel: Czerwoną farbą w pomnik

Janusz Wiertel: Czerwoną farbą w pomnik

20.03.2012. Odsło­nię­cie ofiar pomnika ofiar kata­strofy smo­leń­skiej w Mysło­wi­cach, z udzia­łem Jaro­sława Kaczyń­skiego, nie obyło się bez incy­den­tów. W nocy poprze­dza­ją­cej uro­czy­stość pijany męż­czy­zna oblał czer­woną farbą postument. Choć to i czasy nie te i kali­ber zupeł­nie inny, wyda­rze­nie to przy­po­mina inną uro­czy­stość, sprzed nie­mal czter­dzie­stu pię­ciu lat. Wów­czas w Nowej Hucie, nie­opo­dal Placu Cen­tral­nego, w Alei Róż, nie­roz­po­znani do dziś sprawcy napi­sali na cokole [Czytaj dalej...]

Piotr Rachtan: Nóż

Piotr Rachtan: Nóż

18.03.2012. Mija wła­śnie 50 lat od zakoń­cze­nia jed­nej z naj­krwaw­szych wojen kolo­nial­nych: 19 marca 1962 roku w Évian pod­pi­sano zawie­sze­nie broni mię­dzy Fran­cją a Fron­tem Wyzwo­le­nia Naro­do­wego, które w lipcu – w wyniku prze­pro­wa­dzo­nego refe­ren­dum – dało począ­tek budo­wie nie­pod­le­głego pań­stwa. Wojna trwała 8 lat i pochło­nęła – według źró­deł algier­skich – pół­tora miliona ofiar, według demo­gra­fów – 300 do 400 tysięcy, co jak [Czytaj dalej...]

Jarosław Dudycz: Szanowna Pani Ministro!

Jarosław Dudycz: Szanowna Pani Ministro!

Mają rację femi­nistki, nie zamie­rzam zaprze­czać, że pol­sz­czy­zna fak­tycz­nie jest zma­sku­li­ni­zo­wana. Rodzaj męski wie­dzie w niej prym i przy­po­mina o trud­nych latach patriar­chatu, kiedy wszyst­kie ważne sprawy nale­żały do męż­czyzn, a kobiety były mar­gi­na­li­zo­wane. Jest fak­tem nie do odpar­cia, że kul­tura nie  rodzi się siłą kobiet, a męż­czyzn; że doszło do pro­stego prze­ło­że­nia siły fizycz­nej na obsa­dze­nie ról spo­łecz­nych. Rze­czy­wi­ście ci, któ­rzy polo­wali na mamuta, potem [Czytaj dalej...]

 Strona 1 z 6  1  2  3  4  5 » ...  Ostatnia »