To nasza nowa propozycja, dla wszystkich zainteresowanych rosyjską kulturą. W tym miejscu chcemy prezentować to, co było i jest w niej najciekawsze i najlepsze. Może lepiej będziemy wówczas rozumieli Rosję, albo – po prostu – ją czuli…

Czy pamiętacie/znacie Aleksandra Galicza – poetę i pierwszego wielkiego barda radzieckiego, bez którego pewnie nie byłoby, ani Bułata Okudżawy, ani Władimira Wysockiego, tak lubianych i cenionych w Polsce (zresztą z wzajemnością)? – No, to posłuchajcie Timura Szaowa, dziś jednego z najpopularniejszych bardów rosyjskich młodego pokolenia; w Polsce praktycznie nieznanego. Dla mnie samego, choć spędziłem w Rosji ponad 13 lat, jest on odkryciem…

Trafiłem na niego zupełnie przypadkowo, gdy wszedłem na portal www.liberal.ru, należący do zaprzyjaźnionej z nami moskiewskiej Fundacji Liberalna Misja. W grudniu ub. r., w bardzo szacownym i poważnym gronie rosyjskich intelektualistów, a z naszej strony: z prof. Edmundem Wnukiem-Lipińskim, prof. Jerzym Pomianowskim, Krzysztofem Zanussim i Adamem Michnikiem – dyskutowaliśmy o „roli inteligencji w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego” (jej zapis można przeczytać na portalu www.fcp.edu.pl). A teraz proszę, kilka dni później, w tej samej auli Moskiewskiej Wyższej Szkoły Ekonomiki, przy ul. Miasnickiej, (taka nasza SGH), śpiewa Timur Szaow… I nie jest to po prostu koncert, ale cała konferencja – tyle, że śpiewająca – o „pieśni autorskiej i kulturze demokracji”, „o wielkich ideałach wolności w epoce dzierżawnego, wielkomocarstwowego pragmatyzmu”. I o „energii nadziei”. Z jednym, głównym bohaterem: „Galiczem młodego pokolenia” – jak go przedstawił Jewgienij Jasin (b. wicepremier i rektor szkoły) – Timurem Szaowem.

Zresztą… sami posłuchajcie. Z płyt Timura wybrałem kilka najbardziej typowych dla niego utworów. Tam nie ma krzyku, napiętych strun i hektolitrów wódki, ale jest kawał prawdziwej Rosji – tej lepszej Rosji, potrafiącej z gorzką autoironią patrzeć na samą siebie.

1. „Pociągiem tranzytowym przez Ukrainę„, czyli o spotkaniu (w końcu 1990 r) z ukraińskimi pogranicznikami i celnikami.

2. „Rozmowa z Panem Bogiem w zatłoczonym autobusie” – czyli rosyjska metafizyka w stylu małego realizmu.

A poza tym klipy filmowe z YouTube i analogicznych serwisów:

  1. Poworotniki : http://www.youtube.com/watch?v=BxguYtBSsLE
  1. Towarzysze uczeni 30 lat później: http://rutube.ru/tracks/1409675.html
  1. Czastuszki – pofiguszki: http://video.yandex.ru/users/zar5/view/9/
  1. I na słońcu bywają plamy: http://smotri.com/video/view/?id=v8783371eea
VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 0 votes)