*Ci polscy katolicy to jednak okrutni ludzie. Z pewnością żaden z nich pewnie nie ma zielonego pojęcia o poezji Pani Wisławy. Toż to już nawet współczucia brak na takie niemądre wpisy. Zupełnie żyją w innym świecie, smutne to bo nie wiedzą ile tracą, rezygnując z poznania tych przepięknych i takich bezpośrednich strof. I robią to z pełną świadomością. Jestem za włączeniem poezji Wisławy Szymborskiej do szkolnych lektur i może to wpłynie na świadomość młodych ludzi, którzy pewnie gdzieś tam w otoczeniu tzw „prawdziwych polaków” żyją.
Dlaczego „prawdziwi Polacy” a nie po prostu Polacy. Poezja, nie tylko w Polsce, to obiekt zainteresowań nielicznych. Poezja to filozofia w pigułce. Zainteresowanie filozofią w każdym społeczeństwie na świecie od wieków było śladowe. Nie miejmy pretensji do Polaków, że nie znają się na poezji lepiej niż Rosjanin, Niemiec, Francuz, Anglik itd. itp. i potrafią w śp naszej noblistce widzieć tylko zwykłego a więc ułomnego człowieka.
Nieprzekonanych przeze mnie odsyłam do artykułu: https://studioopinii.pl/marcin-fedoruk-glupota-internet-i-demokracja/ .
A więc w imię czego ci, którzy wprawdzie nie znają się na filozofii, poezji i w „naszej N/noblistce” widzą „tylko zwykłego a więc ułomnego człowieka” poczuli się w obowiązku wylać na tego „zwykłego ułomnego człowieka” kubły pomyj, jadu i oskarżeń o wszelkie możliwe zbrodnie wobec Polski? Czyżby nie w imę miłości do OJCZYZNY? Czyż więc nie zasługują na miano „prawdziwych Polaków”?
*Ci polscy katolicy to jednak okrutni ludzie. Z pewnością żaden z nich pewnie nie ma zielonego pojęcia o poezji Pani Wisławy. Toż to już nawet współczucia brak na takie niemądre wpisy. Zupełnie żyją w innym świecie, smutne to bo nie wiedzą ile tracą, rezygnując z poznania tych przepięknych i takich bezpośrednich strof. I robią to z pełną świadomością. Jestem za włączeniem poezji Wisławy Szymborskiej do szkolnych lektur i może to wpłynie na świadomość młodych ludzi, którzy pewnie gdzieś tam w otoczeniu tzw „prawdziwych polaków” żyją.
Dlaczego „prawdziwi Polacy” a nie po prostu Polacy. Poezja, nie tylko w Polsce, to obiekt zainteresowań nielicznych. Poezja to filozofia w pigułce. Zainteresowanie filozofią w każdym społeczeństwie na świecie od wieków było śladowe. Nie miejmy pretensji do Polaków, że nie znają się na poezji lepiej niż Rosjanin, Niemiec, Francuz, Anglik itd. itp. i potrafią w śp naszej noblistce widzieć tylko zwykłego a więc ułomnego człowieka.
Nieprzekonanych przeze mnie odsyłam do artykułu: https://studioopinii.pl/marcin-fedoruk-glupota-internet-i-demokracja/ .
A więc w imię czego ci, którzy wprawdzie nie znają się na filozofii, poezji i w „naszej N/noblistce” widzą „tylko zwykłego a więc ułomnego człowieka” poczuli się w obowiązku wylać na tego „zwykłego ułomnego człowieka” kubły pomyj, jadu i oskarżeń o wszelkie możliwe zbrodnie wobec Polski? Czyżby nie w imę miłości do OJCZYZNY? Czyż więc nie zasługują na miano „prawdziwych Polaków”?