Artykuły oznaczone tagiem ‘AJW’
Aleksander J. Wieczorkowski: Kiedy prawo moralne zmusza?
Prawie dwa miesiące czytałem gorąco chwaloną w rzetelnej prasie przez poważnych krytyków książkę Umberto Eco „Cmentarz w Pradze”. Czytałem najwyżej parę godzin dziennie i odkładałam na bok. Wreszcie przy dużym samozaparciu zobaczyłem ostatnią czterysta dziewięćdziesiątą szóstą stronę. Książkę pożyczyłem przyjacielowi, który ma umiejętność szybkiego czytania. Oddał po miesiącu. Też wspomniał o samozaparciu. Entuzjastycznie chwalony przez wytrawnych [Czytaj dalej...]
Aleksander J. Wieczorkowski: Banialuki niewinnym dzieciom
Unikanie styczności z wrażymi mediami jest sprawą prostą. Nie kupuje się zatem „Naszego Dziennika”, „Gazety Polskiej” czy „Uważam Rze”, nie nastawia „Radia Maryja” i TV Trwam”. Z najgorszym radiem informacyjnym, czyli TOK FM, sprawa nie jest taka prosta. W czwartki poranek od siódmej do dziewiątej prowadzi Janina Paradowska a w piątki – Jacek Żakowski. Słucham regularnie i nigdy się nie zawiodłem. W pozostałe dni [Czytaj dalej...]
Aleksander J. Wieczorkowski: Wnioskując logicznie
Uważam, że gen. Krzysztof Parulski otrzymał najlepszą rekomendacje, jaką w Polsce można uzyskać. Otóż zarówno Macierewicz jak i sam prezes ostro, prawie histerycznie domagają się dymisji generała. Jak dotąd doktryna PiS-u ma stuprocentowe potwierdzenie. Brzmi ona: „im lepiej dla PiS-u, tym gorzej dla Polski i odwrotnie”. Spójrzmy na fakty. Parulski zrzekł się swoich wysokich funkcji w prokuraturze 6 lipca 2007 roku po konflikcie [Czytaj dalej...]
Aleksander J. Wieczorkowski: Co by było, gdyby…
… media niezależne postanowiły uprawdopodobnić wierutne kłamstwa PiS-owskie, o prześladowaniach, jakie ich polityków i pismaków spotykają? Sprawa prosta – wystarczy ściśle zastosować represje, którymi Ich rzekomo gnębią. A zatem zero obecności w prasie, radiu i telewizji, zarówno publicznych stacji i rozgłośni, jak i w paru komercyjnych, które jeszcze dbają o swój wizerunek. I tak nie zejdą do podziemia, w którym nigdy nie tkwiły wbrew ich skargom, skoro [Czytaj dalej...]
Aleksander J. Wieczorkowski: Dobro złem zwyciężaj
Wielka akcja dobroczynna Jerzego Owsiaka jest nie tylko zbiórką pieniędzy na sprzęt dla szpitali ratującym życie niemowlakom i dzieciom. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy po raz dwudziesty udowadnia nam, że są w nas, Polakach wielkie pokłady empatii, solidarności, umiejętności organizacyjnych. Nic dziwnego, że siły zła, które swą egzystencje opierają na szerzeniu i podsycaniu nienawiści ruszyły do boju przeciw Owsiakowi zgodnie z ich doktryną: dobro złem zwyciężaj! [Czytaj dalej...]
Aleksander J. Wieczorkowski: Lista i wyjaśnienie
Oto alfabetyczna (niepełna) lista nazwisk z wyjaśnieniem, po co ją poczyniłem: Albinoni, Bach, Bartok, Beethoven, Chopin, Czajkowski, Chaczaturian, Debussy, Elgar, Gershwin, Glinka, Gounod, Grieg, Haendel, Haydn, Karłowicz, List, Mozart, Musorgski, Orf, Paganini, Panufnik, Prokofiew, Rachmaninow, Rimski Korsakow, Rossini, Sibelius, Szostakowicz, Schubert, Schumann, Szymanowski, Vivaldi, Wagner, Wieniawski. Wyjaśnienie Z powyższej listy kompozytorów jedynie Wieniawski z okazji XIV [Czytaj dalej...]
Aleksander J. Wieczorkowski: Bez wysiłku
Michel de Montaigne rozpoczął trzeci tom „Prób” stwierdzeniem, że: „nikt nie jest wolny od mówienia bredni; źle jest jedynie mówić je z wysiłkiem”. Rodak wielkiego myśliciela, też filozof Jean d’Ormesson bredzi z właściwą Francuzom lekkością i elegancją. Rezultat widnieje w bieżącym (26.11.11.) numerze „Wysokich Obcasów” w rozmowie z Anną Napiórkowską. Rozmówczyni zaczyna interesująco: - Pański „Traktat o szczęściu” jest pasjonującą podróżą przez historię [Czytaj dalej...]
Aleksander J. Wieczorkowski: …a czarownice na stos!
Jarosław „klęska” Kaczyński ma znakomity sposób zaistnienia w mediach. Wystarczy, że na kolejnej konferencji prasowej powie jakiś zdecydowany, szokujący idiotyzm a wszyscy liczący się (i mniej) dziennikarze, publicyści oraz politycy deliberować będą nad sensownością nowego pomysłu prezesa. Tym razem Kaczyński powrócił do swego dawnego poglądu o konieczności wymierzania i wykonywania kary śmierci. Jedyną sensowną reakcją na takie dictum jest wzruszenie [Czytaj dalej...]










