Artykuły oznaczone tagiem ‘Bryka’

Cezary Bryka: Temu drugiemu

Cezary Bryka: Temu drugiemu

2012-05-07. Majowy pora­nek, sło­neczny i rześki. W sie­dzi­bie ówcze­snej Tele­wi­zyj­nej Agen­cji Infor­ma­cyj­nej (obec­nie Agen­cja Infor­ma­cji) przy Placu Powstań­ców War­szawy praca zaczy­nała się bar­dzo wcze­śnie: pierw­sza emi­sja „Kuriera TVP3” (obecne TVP Info) star­to­wała o godz. 630. Godzinę póź­niej w new­sro­omie zaczął się pie­klić redak­tor, odpo­wie­dzialny za kon­takty z kore­spon­den­tami: chciał zamó­wić kore­spon­den­cję z Iraku, tym­cza­sem Mile­wicz nie odbie­rał telefonu. Był 7 maja 2004 [Czytaj dalej...]

Cezary Bryka: Sałatka

Cezary Bryka: Sałatka

„Pro­te­sty, jak na przy­kład w ostat­niej spra­wie LOT-u, poka­zują, że można sku­tecz­nie wal­czyć o swoją, nie­po­prawną wizję świata. O to, by w samo­lo­tach nosić krzyż, a w sali szpi­tal­nej na niego spoj­rzeć, by na sta­dio­nach móc spro­wo­ko­wać kon­tro­wer­syjną oprawą i prze­kląć w ner­wach, by móc zapa­lić papie­rosa w swoim barze, by wresz­cie móc jasno pre­cy­zo­wać dobro i zło, prawdę i kłam­stwo. Rze­czy­wi­stość, która nas ota­cza, może i jest chora, ale to [Czytaj dalej...]

Cezary Bryka: Piersi!

Cezary Bryka: Piersi!

Sen­sa­cyjne odkry­cie! Udało się… O, prze­pra­szam. Po kolei. W ubie­gły pią­tek leśnicy z Tatrzań­skiego Parku Naro­do­wego zna­leźli w paster­skim sza­ła­sie nie­mal na śmierć zmar­z­nię­tego męż­czy­znę. Był przy­tomny, jed­nak nie mówił lub lako­nicz­nie odpo­wia­dał na pyta­nia. O pró­bach pozna­nia jego toż­sa­mo­ści pisały i mówiły liczne media – wresz­cie w środę, dzięki zgło­sze­niu się matki i sio­stry, udało się ją usta­lić: to 36-letni Wło­dzi­mierz N. z Węgo­rzewa, były żoł­nierz [Czytaj dalej...]

Cezary Bryka: O wzruszającym ludziu

Cezary Bryka: O wzruszającym ludziu

Jest sobie taki ludź, który budzi moje nie­usta­jące wzru­sze­nie. Już jego wygląd sta­nowi zachętę do uśmie­chu: ma miłą okrą­głą buźkę, nie­pewny uśmie­szek i zawsze zdzi­wione oczki. Na tle gniew­nych oblicz, mię­dzy któ­rymi zwykł się poja­wiać, robi wra­że­nie słod­kiej przytulanki. „Pol­ska znaj­duje się pod wpły­wem aktyw­nego niżu, który w ciągu naj­bliż­szych dni dopro­wa­dzi do śnie­życ. Opady śniegu w ciągu dnia będą bar­dzo silne [Czytaj dalej...]

Cezary Bryka: Tematem w temat

Cezary Bryka: Tematem w temat

- Ja aku­rat nie chcia­łam mieć dzieci. Ale wiele rodzin nie jest na to przy­go­to­wa­nych. Men­tal­nie i mate­rial­nie. (…) Póź­niej docho­dzi do takich wypad­ków jak wynie­sie­nie nowo­rodka na śmiet­nik czy udu­sze­nie dziecka. Codzien­nie oglą­damy przy­kre histo­rie w tele­wi­zji lub czy­tamy w gaze­tach o dra­ma­tach bez­bron­nych dzieci, skrzyw­dzo­nych przez rodzi­ców. Już mniej okropne jest usu­nię­cie dziecka, jeżeli czło­wiek go nie chce lub go na nie [Czytaj dalej...]

Cezary Bryka: Z życia skorupek

Cezary Bryka: Z życia skorupek

Psy­cho­lo­go­wie z Uni­wer­sy­tetu Stan­forda prze­ba­dali 800 osób, które dekla­ro­wały się jako chrze­ści­ja­nie. Połowa z nich była pro­te­stan­tami, jedna czwarta – kato­li­kami, a pozo­stali – wyznaw­cami innych kon­fe­sji chrześcijańskich. Uczest­nicy wypeł­niali kwe­stio­na­riu­sze, zawie­ra­jące pyta­nia na tematy poli­tyczne i eko­no­miczne, a także serię pytań, w któ­rych respon­denci mieli zde­cy­do­wać, jakby postą­pił Jezus w danej sytuacji. Oka­zało się, że spo­sób postrze­ga­nia Jezusa jest [Czytaj dalej...]

Cezary Bryka: Duma narodowa otwarta

Cezary Bryka: Duma narodowa otwarta

„Naresz­cie! Duma naro­dowa i naj­no­wo­cze­śniej­sza arena spor­towa w Euro­pie otwarta. Tłumy war­sza­wia­ków odwie­dziły Sta­dion Naro­dowy, by hucz­nie świę­to­wać jego otwar­cie. Impo­nu­jąca budowla robiła wra­że­nie na wszyst­kich, któ­rzy dostali się na try­buny i ogromną płytę boiska. Nikogo nie prze­ra­ziła niska tem­pe­ra­tura. I choć w kolejce do wej­ścia trzeba było stać nawet kil­ka­dzie­siąt minut, war­sza­wiacy i kibice nie narze­kali, bo bar­dzo chcieli odwie­dzić główną arenę EURO [Czytaj dalej...]

Cezary Bryka: Cofka. Kalendarium.

Cezary Bryka: Cofka. Kalendarium.

Dawno, dawno temu, za górami za lasami i za oce­anem, żył-był chło­piec Beniek. Uro­dził się w mie­ście Nowy Orlean, gdzie w prze­rwach mię­dzy kata­kli­zmami roz­brzmiewa prze­piękna muzyka, a poseł Suski czułby się jak u sie­bie. Uro­dził się taki brzydki (ten chło­piec, nie poseł Suski), że nikt go nie chciał i jego ojciec pod­rzu­cił go na progu domu star­ców. Dobrzy sta­rusz­ko­wie zaopie­ko­wali się znajdą, a kiedy zaczął [Czytaj dalej...]

 Strona 1 z 3  1  2  3 »