Artykuły oznaczone tagiem ‘Hazelhard’

Hazelhardowa kartka z podróży: Kreta, Ateny

Hazelhardowa kartka z podróży: Kreta, Ateny

W tym roku liczba moich poby­tów na Kre­cie wynie­sie cztery: w lutym byłem, teraz jestem, jesz­cze będę w lipcu i paź­dzier­niku. Dla­czego aku­rat upodo­ba­łem sobie Kretę? Przy­czyna jest dość pro­za­iczna – otóż jestem w kilku gran­tach euro­pej­skich, w któ­rych jed­nym z part­ne­rów jest insty­tut FORTH-u (Foun­da­tion of Rese­arch and Tech­no­logy Hel­las) w Hera­klio­nie, i wszy­scy chcą obo­wiąz­kowe spo­tka­nia robić tutaj, bo jest znacz­nie przy­jem­niej, niż [Czytaj dalej...]

Michał Leszczyński: Polscy naukowcy

Michał Leszczyński: Polscy naukowcy

2012-04-23. Ilu jest w Pol­sce naukow­ców? Około 100 tysięcy. Ile śred­nio zara­biają? Pew­nie około 5 tys zł brutto miesięcznie. Jaki jest od tego należny poda­tek roczny? Około 6000 zł. Ile wynosi z tego 1%? 60 zł. Ile wynosi ilo­czyn 100 tys x 60 zł? 6 milio­nów złotych. Ile dostała w zeszłym roku Fun­da­cja na Rzecz nauki Pol­skiej? 42 tys. Ozna­cza to, że mniej niż 1% pol­skich naukow­ców [Czytaj dalej...]

Hazelhardowa kartka z podróży: Barcelona

Hazelhardowa kartka z podróży: Barcelona

2012-04-16. Na Wiel­ka­noc moja Żona i ja poje­cha­li­śmy do Bar­ce­lony odwie­dzić naszą Córkę i Jej Męża. Nie dzi­wię się Im, że wolą tu miesz­kać niż w War­sza­wie. Cudowne słońce, morze, góry w oddali, rzeźby Joan Miro, budynki Gau­diego, wspa­niali graj­ko­wie na uli­cach– nie spo­sób nie kochać tego mia­sta. W sobotę i nie­dzielę wiel­ka­nocną poszli­śmy na plażę (woda jesz­cze, nie­stety, była za zimna na kąpa­nie) i bul­war wzdłuż morza, gdzie tysiące ludzi jeź­dzi [Czytaj dalej...]

Hazelhardowe życzenia wielkanocne

Hazelhardowe życzenia wielkanocne

2012-04-06. Kochani Czy­tel­nicy Stu­dia Opinii, Reko­lek­cje odbęb­nione, post skoń­czony, mazurki upie­czone, jajka poma­lo­wane, rze­żu­cha wykieł­ko­wana – można naresz­cie się zasta­no­wić nad sen­sem Świąt Wiel­kiej Nocy. Sens ten polega na wie­rze w zmar­twych­wsta­nie, w odro­dze­nie po śmierci, tak jak przy­roda co roku wraca do życia po zimie. Co mogłoby się w Pol­sce odrodzić? Po pierw­sze primo, edu­ka­cja, która została zamor­do­wana przez naszych kolej­nych Mini­strów Edukacji. [Czytaj dalej...]

Michał Leszczyński: Religia vs fizyka

Michał Leszczyński: Religia vs fizyka

29.03.2012. Za PRL-u liczba lek­cji fizyki w 12-letnim cyklu naucza­nia wyno­siła około 800. Pan Mini­ster Handke zmniej­szył tę liczbę o połowę. Pani Mini­ster Hall jesz­cze ciach­nęła, i mamy teraz około 240 lek­cji fizyki w całym pro­ce­sie naucza­nia przeduniwersyteckiego. Dla porów­na­nia: lek­cji reli­gii mamy około 960!!! Dodat­kowo jesz­cze mamy w szkole 3 dni reko­lek­cji, co daje następne ponad sto godzin reli­gij­nych. Nie należy zapo­mi­nać [Czytaj dalej...]

Michał Leszczyński: Nałęczowska śliwka w…

Michał Leszczyński: Nałęczowska śliwka w…

Jadąc za gra­nicę, zawsze dla moich Zna­jo­mych kupuję „Nałę­czow­skie śliwki w cze­ko­la­dzie”. Jest to jeden z pro­duk­tów, z któ­rych Pol­ska może być dumna. Nie­stety, cza­sem takie śliwki mogą być w czymś, co tylko kolo­rem przy­po­mina cze­ko­ladę, ale jest sub­stan­cją wyjąt­kowo paskudną (wiem, bo musia­łem pie­lu­chy zmie­niać trojgu Dzie­ciom i dwojgu Wnucząt). Skąd g…o na śliw­kach nałęczowskich? Otóż słu­cha­łem dzi­siaj Śnia­da­nia z Radiem Zet, gdzie pani [Czytaj dalej...]

Michał Leszczyński: Hazelhardowa religia

Michał Leszczyński: Hazelhardowa religia

Mój ser­deczny kum­pel Hazel­hard w zasa­dzie jest za kobieco-męskim rów­no­upraw­nie­niem. Na przy­kład, w domu zmywa, gotuje, podaje gościom jedze­nie. Jak Jego Dzieci były małe, to kar­mił Je pap­kami i zmie­niał pie­lu­chy. Kobieta, według Hazel­harda, dosko­nale może być pre­zy­den­tem, pre­mie­rem, dyrek­to­rem, czy sze­fem przed­się­bior­stwa. Jedy­nym wyjąt­kiem, gdzie, według Niego,  Kobiety nie mają wstępu (ani fizycz­nego, ani psy­chicz­nego) jest Jego religia. Reli­gię tę [Czytaj dalej...]

Michał Leszczyński: Matematyka świetlna

Michał Leszczyński: Matematyka świetlna

Albert Ein­stein udo­wod­nił, że dla świa­tła czas nie pły­nie. Dla świa­tła nie, ale dla tych, co cze­kają na zmianę świa­teł, jak najbardziej. Na ulicy Puław­skiej, na odcinku 5 kilo­me­trów są trzy przej­ścia dla pie­szych ze świa­tłami zatrzy­mu­ją­cymi ruch na jedną minutę, a przez trzy minuty dające zie­lone świa­tło dla samo­cho­dów. Codzien­nie prze­jeż­dża ulicą Puław­ską około 200 tys osób (w tą i z powro­tem). Na każ­dym [Czytaj dalej...]

 Strona 1 z 4  1  2  3  4 »