Artykuły oznaczone tagiem ‘Kopff’

Antoni Kopff: Dojrzewanie i spadanie

Antoni Kopff: Dojrzewanie i spadanie

29.03.2012. Prawa natury są nie­ubła­gane, to też to zja­wi­sko jest powszechne: naj­pierw coś się rodzi,  rośnie, doj­rzewa, osiąga doro­słość, potem sta­rość i w końcu odcho­dzi w nie­byt. O każ­dym z tych okre­sów wypi­sano morza atra­mentu, bo sko­rych do pisa­nia na banalne tematy jest sporo. Dziś naj­więk­szym zain­te­re­so­wa­niem cie­szy się sta­rość – z powodu dys­ku­sji o eme­ry­tu­rach – a także okres doj­rze­wa­nia, z powo­dów politycznych. Pan Pali­kot zagad­nięty  [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Wiosenny optymizm

Antoni Kopff: Wiosenny optymizm

22.03.2012. Popa­trz­cie na kalen­darz, wyj­rzyj­cie przez okno, a potem wyjdź­cie na spa­cer. Hura! Wresz­cie coś mamy przed ter­mi­nem! To wio­sna, nie oglą­da­jąc się na kra­ka­nie prze­ciw­ni­ków Tuska – przy­szła do nas wcze­śniej, niż się spo­dzie­wa­li­śmy. I co pan na to, panie pre­ze­sie? Twier­dzi pan, że rząd jest nie­udolny, a tu taka nie­spo­dzianka! Noto­wa­nia PiS-u spadną, oj, spadną, bo wraz z wio­sną nad­ciąga fala opty­mi­zmu roda­ków, któ­rzy [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Na każdy temat

Antoni Kopff: Na każdy temat

Gorącz­kowa goni­twa myśli – co by tu napi­sać! Naczelny dzwoni – poga­nia znie­cier­pli­wiony bra­kiem zamó­wio­nego tek­stu, a tu pustka abso­lutna w gło­wie – brak nośnych tema­tów, bo wszyst­kie już  ujeż­dżone jak łyse kobyły. A ma być aktu­al­nie, atrak­cyj­nie dla czy­tel­nika i z domieszką sen­sa­cji. Mógł­bym więc wzo­rem redak­tora G. z „Rzecz­po­spo­li­tej” wymy­ślić jakąś aferę – wtedy spro­sto­wa­nia pomó­wio­nych, rela­cje z sądo­wych roz­praw, dywa­ga­cje [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Myślenie nocą

Antoni Kopff: Myślenie nocą

Od wielu lat sypiam krótko – jakieś sześć godzin na dobę, co zwy­kle mi wystar­cza do nor­mal­nego życia – ba!– pozwa­lało mi to w cza­sach wzmo­żo­nej aktyw­no­ści zawo­do­wej na  podej­mo­wa­nie  pracy w pozo­sta­łych godzi­nach. Ale teraz, gdy moje umie­jęt­no­ści nie bar­dzo mają się komu­kol­wiek przy­dać, spę­dzam wię­cej czasu w pozy­cji hory­zon­tal­nej, sprzy­ja­ją­cej myśle­niu – zwłasz­cza nocą. Przy­cho­dzą mi wtedy do głowy różne pomy­sły, teo­rie i ich [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Własność intelektualna

Antoni Kopff: Własność intelektualna

Oddaję w Wasze ręce, dro­dzy Czy­tel­nicy, swoją wła­sność. Jest nią ten skromny felie­ton, w któ­rym chcę zawrzeć swoją wie­dzę na temat nie­ustan­nie wał­ko­wany od świtu do zmroku. W nocy też. Przy­znaję, że pomy­li­łem się uwa­ża­jąc, że sprawa przy­cich­nie, bo nie jest warta takiego nagło­śnie­nia. Nie ja jeden – pre­mier też się pomy­lił i teraz spija gorz­kie piwo uwa­rzone przez nie­przy­chyl­nych mu inter­nau­tów i opo­zy­cyj­nych harcowników. [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Demokracja uliczna

Antoni Kopff: Demokracja uliczna

W spra­wie ACTA zabrali już głos nie­mal wszy­scy. Inter­pre­ta­to­rzy wyda­rzeń wysnu­wają rożne wnio­ski z maso­wych pro­te­stów prze­ciwko pod­pi­sa­niu tego doku­mentu przez pol­ski rząd: dla pra­wicy to upra­gniony znak, że rząd Plat­formy zmie­rza do upadku, dla socjo­lo­gów to począ­tek zmiany poko­le­nio­wej, dla pali­ko­tow­ców to oka­zja, by się pod­cze­pić pod anty­rzą­dowe wystą­pie­nia, dla komen­ta­to­rów to pre­tekst do roz­wa­żań o gra­ni­cach wol­no­ści, a dla tzw. twór­ców – powód [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Wolność zagrożona!

Antoni Kopff: Wolność zagrożona!

„Oby­wa­telki i Oby­wa­tele! Wzy­wamy wszyst­kich do obrony czy­nem zagro­żo­nej wol­no­ści słowa – tej wspa­nia­łej zdo­by­czy naszej demo­kra­cji. Chcą ją nam ode­brać zaka­mu­flo­wani w rzą­dzie przed­sta­wi­ciele świa­to­wych kor­po­ra­cji, któ­rzy pod pre­tek­stem ochrony praw autor­skich (?) wpro­wa­dzają kon­trolę tre­ści zamiesz­cza­nych w Inter­ne­cie. Pro­te­stujmy na uli­cach, blo­kujmy strony inter­ne­towe insty­tu­cji pań­stwo­wych, a w osta­tecz­no­ści zre­zy­gnujmy z uży­wa­nia [Czytaj dalej...]

Antoni Kopff: Fabryka kitu

Antoni Kopff: Fabryka kitu

Tele­wi­zje infor­ma­cyjne od lat poka­zują nam te same obrazki: okrą­gła sala Sejmu zapeł­niona posłami lub świe­cąca pustymi krze­słami, dyżurny repor­ter łapiący na kory­ta­rzu wybra­nych par­la­men­ta­rzy­stów lub też kon­fe­ren­cja pra­sowa poli­tycz­nego przy­wódcy, który – swoim naj­waż­niej­szym na świe­cie zda­niem –  ma zawsze rację. Tak na ogół wyglą­dają w TV spra­woz­da­nia z dzia­łal­no­ści fabryki, pro­du­ku­ją­cej obo­wią­zu­jące w Pol­sce prawo. Mamy szansę (za pomocą mediów) poznać [Czytaj dalej...]

 Strona 1 z 3  1  2  3 »