Artykuły oznaczone tagiem ‘Krzysztof Mroziewicz’

Krzysztof Mroziewicz: CZAS INDODEUROPEJSKI

Krzysztof Mroziewicz: CZAS INDODEUROPEJSKI

2015-05-24. (Fragmenty książki „Mity indyjskie”, która ukaże się w lipcu br. nakładem PIW)   Mit  to konfabulowana poezja, która jest nadbudową nad logosem czyli sprawozdaniem. Jeżeli rzeczywistość nie objaśnia się sama przez się, wtedy potrzebna jest fantazja. Obydwie metody –  reportaż, czyli opowiadanie o faktach i mit czyli opowieść  o świętych pra-cudach  mówią o tym, co się stało, kto [Czytaj dalej...]

Krzysztof Mroziewicz: Moja teczka

Krzysztof Mroziewicz: Moja teczka

2015–05–23. 1 Wywiad to sztuka zdobywania wiadomości. Wiadomością – dla wywiadu – jest to, co ktoś gdzieś w jakiś sposób chce ukryć. (Wszystko inne jest reklamą). Uczyłem się rozróżniania szpiegów od dziennikarzy w kłębowisku wywiadów jakim była Panama za czasów generała Manuela Noriegi (lata 70. ub.w.)…  Bałem się wplątać w coś, z czego – jak z mafii – nie sposób potem wyjść. Byłych oficerów [Czytaj dalej...]

Krzysztof Mroziewicz: Do laski marszałkowskiej

Krzysztof Mroziewicz: Do laski marszałkowskiej

2015-03-04. Błąd w dyplomacji to katastrofa. „Dyplomatycznie” znaczy często „nieskazitelnie”. Marszałek – wszystko jedno, której izby– może od biedy, choć nie powinien, pozwolić sobie na błąd. Jego otoczenie – nigdy. Dyplomacja jest sztuką unikania konfliktów. Jeśli polityk wysokiej rangi zamierza udać się dokądś z nieplanowaną wizytą, nie może ogłaszać zamiaru w taki sposób, aby strona przyjmująca dowiadywała się tego z mediów. Kanał dyplomatyczny [Czytaj dalej...]

Krzysztof Mroziewicz: Artykuł 5

Krzysztof Mroziewicz: Artykuł 5

2015-02-28. Jako były kierownik studenckiego klubu „Hybrydy” w Warszawie odczuwam satysfakcję z powodu światowej kariery przymiotnika, który pochodzi od nazwy naszej firmy. Wprowadziliśmy klubowi do herbu tytuł powieści „Hybrydy”. Napisał ją oficer wywiadu francuskiego, Józef Ignacy Kraszewski, który mieszkał był w naszym pałacyku na ulicy Mokotowskiej 48, skąd musiał uchodzić do  Drezna. W stolicy Saksonii rezydował [Czytaj dalej...]

Krzysztof Mroziewicz: Złamasy

Krzysztof Mroziewicz:  Złamasy

2015-02-21 K… – to jedno z najczęściej używanych dziś słów, nawet w telewizji,  w wykonaniach niby artystycznych, często teatralnych. Gdyby jeszcze był to termin stosowany za egzegezą prof.Aleksandra Krawczuka, który objaśniał kiedyś w „Życiu Warszawy”, że kur czyli kogut, rządził w stadzie podległymi mu kurami czyli kurwami!… Ale mamy do czynienia nie ze staropolszczyzną, lecz [Czytaj dalej...]

Krzysztof Mroziewicz: Lekcja chińskiego dla zaawansowanych

Krzysztof Mroziewicz: Lekcja chińskiego dla zaawansowanych

2014-10-11. W Hongkongu gotuje się na ulicach. Nie tylko zupę żółwiową. Studenci chcą ograniczenia zakusów Pekinu na demokrację. Stolica Chin przysłała im czterech kandydatów na władcę, żeby sobie „demokratycznie” wybrali jednego z nich. Kiedy Wielka Brytania oddawała swoją prawie ostatnią już perłę w koronie, wynegocjowano wariant: dwa ustroje jedno państwo. Hongkong miał pozostać takim, jakim był pod rządami ostatniego gubernatora Chrisa Pattena , który potem [Czytaj dalej...]

Krzysztof Mroziewicz: Religia obcinanych głów

2014-09-30.  „Państwo Islamskie” IS (Islamic State) to bestialska odmiana Al Kaidy. Za godło powinno mieć nóż na gardle. Walczy z Zachodem i tępi swoją siostrzycę różniąc się od Al Kaidy podejściem do dżihadu. Umacnia struktury w Syrii i Iraku, gdzie zapuściło korzenie. Uczy obywateli Wielkiej Brytanii (także Francji i Belgiiego terroryzmu. Odeśle ich potem do domu, żeby robili w Londynie to, co ibn [Czytaj dalej...]

Krzysztof Mroziewicz: Kryzys rakietowy bis

Krzysztof Mroziewicz: Kryzys rakietowy bis

2014-09-041. Obama nie używa brzydkich słów Ulepszając model Greenspana (okropnie napisana książka „Mapa i terytorium”, wyd. Prószyński i S-ka) powiedzmy, że punktem startowym jest kryzys rakietowy 1962. Ówczesne parametry ekonomiczne opisujące stan rzeczy – najdelikatniej licząc – należałoby pomniejszyć  o przyrost światowego PKB pomnożony przez liczbę lat, które upłynęły od wtedy, czyli 52. Przy założeniu, że nie dochodzi do wymiany ciosów nuklearnych. [Czytaj dalej...]

 Strona 1 z 4  1  2  3  4 »