Artykuły oznaczone tagiem ‘Krzysztof Mroziewicz’

Krzysztof Mroziewicz: Dziady zebrane

Krzysztof Mroziewicz: Dziady zebrane

2016-04-19. Pisane są jak scenariusz filmowy. Wieszcz pewnie przewidywał narodziny kina. Dzieci grają genialnie. Chłopiec (Kacper Kuryś) bierze czyściuteńko każdy dźwięk, co dzieciom nie zdarza się prawie nigdy. Dziewczynka (Julia Leszkiewicz) recytuje jak dojrzała aktorka. „Dziady” były utworem mitycznym, ale także zakazanym, albowiem mówi się tam o stosunku Wielkiej Rosji do Polaków. Cenzura wisiała nad „Dziadami” od początku ich istnienia. [Czytaj dalej...]

Krzysztof Mroziewicz: Antoni, Antoni i  jeszcze raz Antoni

Krzysztof Mroziewicz: Antoni, Antoni i  jeszcze raz Antoni

2016-04-18. Jak wiadomo – już prawie generał. Tymczasem pułkownik Putin sprawdza wytrzymałość NATO na Bałtyku. W Turcji nie wyszło. Samolot rosyjski został trafiony rakietą, albowiem dziesięć razy naruszył przestrzeń powietrzną sąsiada i mimo ostrzeżeń przekazanych ambasadorowi  Rosji, ryzykował nadal. Prezydent Erdogan dowiódł, że nie rzuca słów na wiatr. Samolot spadł. Zaraz potem Rosja wycofała siły z pobliża Syrii i teraz testuje odporność [Czytaj dalej...]

Krzysztof Mroziewicz: Kroki naprawcze

Krzysztof Mroziewicz: Kroki naprawcze

2016-03-13. W Polsce, jak w Syrii, problemy stwarza jeden człowiek. Staliśmy się krajem Trzeciego Świata. Jest telefon i on prawie działa. Jest p r a w o i ono p r a w i e obowiązuje. Jarosław Kaczyński powinien podać się do dymisji i odejść z polityki na zawsze. Prezydent Andrzej Duda, nawet w Szklarskiej, gdzie bywa na nartach w towarzystwie dziesięciu maszyn BOR, powinien nabrać sił [Czytaj dalej...]

Krzysztof Mroziewicz: Kabaret

Krzysztof Mroziewicz: Kabaret

2016-01-11. Po filmie „Kabaret” (osiem Oscarów) wystawiać  na scenie „Kabaret” to zadanie karkołomne, wręcz chyba niewykonalne. Jeśli już, to reżyserować  albo lepiej albo inaczej.  W Teatrze Dramatycznym m.st. Warszawy – wszelkie proporcje zachowawszy –  zrobiono „Kabaret”  tak samo, ale aktualniej. Film odtwarza panoramę Niemiec lat 30 z Berlinem multi-kulti, miastem przyjaznym bohemie z całego świata. Kabaret wykwitł i zwyrodniał właśnie tam.  Paryż [Czytaj dalej...]

Krzysztof Mroziewicz: Socjalistyczna rewolucja PiS

Krzysztof Mroziewicz: Socjalistyczna rewolucja PiS

2016-01-08. Nie ma rewolucji bez kontrrewolucji. Kontrrewolucje nie nadążają za pośpiechem, z jakim w panice rujnowany jest stary świat. Nie mają liderów, są odruchem społecznym, podczas gdy rewolucje – jak zauważył Curzio Malaparte – to zwykle dzieło prowincjonalnych adwokatów: Robespierre, Lenin (dodalibyśmy: Fidel Castro, Jarosław Kaczyński). Różnica między klasycznymi rewolucjami a polską ich mutacją polega na tym, że w tych pierwszych dominują hasła o postępie [Czytaj dalej...]

Krzysztof Mroziewicz: Kropka w kropce

Krzysztof Mroziewicz: Kropka w kropce

2015-12-10. Prostacka, żeby nie powiedzieć ostrzej, metoda propagandy sowieckiej polegała na wyrywaniu argumentów adwersarzowi  i odwracaniu ich przeciwko niemu. Kiedy  Chiny postanowiły uwolnić się od kurateli Kremla nie mogąc znieść dłużej hegemonistycznej buty „towarzyszy radzieckich”, Moskwa oskarżyła Pekin o hegemonizm, powołując się na inwazję chińską w Wietnamie. Od tej pory wszystko, co gdziekolwiek robili Chińczycy [Czytaj dalej...]

Krzysztof Mroziewicz: Kolejny szczyt prezydenta

Krzysztof Mroziewicz: Kolejny szczyt prezydenta

2015-11-27. Chiny układają stosunki gospodarcze z tym, kogo uważają za partnera. W USA zamówiły 300 boeingów, w Wielkiej Brytanii podpisały kontrakty na 50 miliardów dolarów. Resztę świata podzieliły  na podkontynenty i  urządzają z nimi szczyty grupowe. Tak było i  jest z Europą Środkowo-Wschodnią. W czasach prawdziwie komunistycznych, jeszcze sprzed rozłamu z ZSRR, Polska była dla Chin bardzo ważna, jako trzecie (po Sowietach i po nich samych) państwo  [Czytaj dalej...]

Krzysztof Mroziewicz: Szybkość to zaprzeczenie wolno-ści

Krzysztof Mroziewicz: Szybkość to zaprzeczenie wolno-ści

2015-11-20. Zostańmy przy tej grze słów. Co nagle to po diable. PiS działa piorunem. Najpierw ułaskawienie ministra, który jako podsądny składa przysięgę „Tak mi dopomóż Bóg”, choć  wartości czerpie z innego źródła. Prezydent korzysta z prawa łaski, ale nie korzysta z przepisów wykonawczych, które znajdują się w kodeksie karnym. Naraża  się na impeachment.  Chodziło o to, żeby minister objął jak najszybciej kontrolę nad służbami specjalnymi. Szybko znaczy [Czytaj dalej...]

 Strona 1 z 7  1  2  3  4  5 » ...  Ostatnia »