Artykuły oznaczone tagiem ‘Newsweek’
Kazimierz Sowa: Sieroty po papieżu
3.04.2012. Siedem lat temu Polska była pogrążona we łzach i smutku. W szczerych łzach i prawdziwym smutku, bo straciła papieża rodaka, interreksa, ostatni akceptowany niemal przez wszystkich autorytet i kompas wyznaczający kierunek wyborów nie tylko moralnych i religijnych, lecz często także społecznych i politycznych. Nad trumną Jana Pawia II pojednali się prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, na placu św. Piotra klęczała posłanka Joanna [Czytaj dalej...]
Wojciech Maziarski: Harakiri nie wystarczy
Platformie tąpnęło. Spadek o 9 proc. z niepokojem każe patrzeć w przyszłość. I nie tylko rządzący mają powód do niepokoju, lecz także wszyscy ci, którym zależy na reformach. Komentatorzy (w tym autor tych słów), którzy w zeszłej kadencji krytykowali Donalda Tuska za lawirowanie, po ostatnich wyborach odzyskali nadzieję. Ale teraz wraca zwątpienie. Czy słabnący rząd zdoła wykrzesać dość sił i energii, by np. przeforsować podniesienie wieku emerytalnego? [Czytaj dalej...]
Piotr Bratkowski: Prawo Murphy’ego. Dlaczego rząd przegrał ACTA?
Jakby się wszystko przeciw ACTA sprzysięgło, w tym samym czasie gdy rząd podpisywał traktat, opublikowano firmowany przez Narodowe Centrum Kultury raport „Obiegi kultury”. Wynika z niego jednoznacznie, że polska kultura jest jeszcze jako tako żywa właśnie dzięki rzekomym piratom. Młodzi Polacy, ściągający z Internetu nielegalne pliki, zarazem wydają na sformalizowane i płatne formy uczestnictwa w kulturze trzy razy więcej niż ich rówieśnicy, [Czytaj dalej...]
Wojciech Maziarski: Nie protestuję przeciw ACTA
W minionych latach na różnych serwerach wielokrotnie trafiałem na pliki zawierające całe numery „Newsweeka” (często były tam też dostępne tytuły naszych konkurentów). Każdy chętny mógł je sobie ściągnąć. A mnie krew zalewała – my tu się wysilamy, poświęcamy czas, pracę, inwestujemy w utrzymanie i rozwój pisma, dokładamy starań, by budżet się zbilansował i przychody ze sprzedaży wystarczyły na utrzymanie redakcji, a jakiś cwaniaczek przychodzi [Czytaj dalej...]
Wojciech Maziarski: Niech Doda mówi, co chce
Dwie decyzje z jednego tygodnia: warszawska prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie znieważenia prezydenta przez radnego PiS Macieja Maciejowskiego, a Doda dostała 5 tys. zł grzywny. Pan radny był łaskaw nazwać na Twitterze Bronisława Komorowskiego bydlęciem. Kilka dni wcześniej sąd skazał Dodę na 5 tysięcy złotych grzywny za obrazę uczuć religijnych. A konkretnie za to, że ośmieliła się lekceważąco powiedzieć, iż Biblia została spisana przez kogoś „naprutego [Czytaj dalej...]
Dajmy już spokój Kiszczakowi. Z Andrzejem Celińskim rozmawia Cezary Michalski
Treść i wysokość wyroku urągają powadze obu stron sporu o stan wojenny. Dwa lata w zawieszeniu to kara jak za rabunek na ulicy. –Jakie były pana pierwsze emocje po usłyszeniu informacji o wyroku dwóch lat w zawieszeniu dla generała Kiszczaka? - To nie były przyjemne emocje. Decyzji, które w jakimś momencie przesądzały o narodowym bycie Polaków, nie da się ocenić za pomocą wyroków sądowych, na gruncie prawa karnego. Stan [Czytaj dalej...]
Wojciech Maziarski: Historia przed sądem
Stan wojenny został w Polsce wprowadzony z pogwałceniem ówczesnego prawa przez zbrojną grupę przestępczą – tak orzekł sąd. Okazuje się więc, że uczestnicząc w latach 80. w działaniach opozycji, nie przeciwstawiałem się siłom imperium, które opanowało połowę globu. Nie buntowałem się przeciw władzy PZPR – partii, która była krajową ekspozyturą tegoż imperium. Nie. Moimi przeciwnikami byli gangsterzy, spiskujący i łamiący ówczesny [Czytaj dalej...]
Wojciech Maziarski: Skuś baba na dziada
Skuś baba na dziada – tak mawiało się w mojej podstawówce. Trzykrotne powtórzenie tej formułki dawało dużą szansę na skuchę: rywal potykał się o gumę, pstrykał kapslem w złą stronę albo krzywo rzucał scyzorykiem (takie analogowe gry mieliśmy w przedkomputerowych czasach). Tę samą metodę stosują dziś propagandyści okołopisowskiej prawicy, którzy powtarzają w swoich mediach magiczne zaklęcia i formułują czarne proroctwa. Gdyby brać ich [Czytaj dalej...]










