Artykuły oznaczone tagiem ‘Popowski’
Sławomir Popowski: Wygra Putin, ale co dalej?
Niedzielne wybory prezydenckie w Rosji wygra Władimir Putin. Co do tego nikt nie ma wątpliwości. Przez pewien czas, zwłaszcza po masowych demonstracjach antyputinowskich w Moskwie i Petersburgu, a także po fali protestów, która z różnym natężeniem, (ale jednak), przetoczyła się przez większe miasta rosyjskie, tzw odnomilionniki, dopuszczano nawet możliwość, że konieczna okaże się druga tura i dogrywka. Tyle, że były to opinie raczej z kategorii pobożnych życzeń. Piszę ten [Czytaj dalej...]
Sławomir Popowski: Czy to już rewolucja?
Niedzielny pojedynek na demonstracje wygrała w Moskwie opozycja. I nie chodzi tylko o liczebność uczestników obu manifestacji. Każda strona podawała swoje dane. Według policji, w antyputinowskiej manifestacji na Placu Bołotnym koło Kremla wzięło udział 34 tys. osób, a zdaniem organizatorów – 120 tys. Z kolei w ”rządowej”, putinowskiej demonstracji na Górze Pokłonnej uczestniczyło – jak podała policja – 140 tys. ludzi, zaś w ocenie niezależnych obserwatorów [Czytaj dalej...]
Sławomir Popowski: Doktryna Sikorskiego?
Jeśli nie liczyć Pani Minister Nieporozumienie, której wiedza o polityce zagranicznej nie przekraczała poziomu gospodyni domowej, III RP miała szczęście do szefów swojej dyplomacji. Skubiszewski, Geremek, Bartoszewski, Olechowski, Cimoszewicz, Rosati, Meller… Każdy z nich, niezależnie od tego jaką opcję polityczną i ideową reprezentował, starał się realizować i bronić nadrzędnej formuły, pewnej ponadpartyjnej wizji polskiej strategii politycznej, [Czytaj dalej...]
Sławomir Popowski: Rosja na zakręcie
Patriarcha Kirył, zwierzchnik Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej jednoznacznie wystąpił po stronie protestujących przeciwko fałszerstwom wyborczym, jakich dopuszczono się podczas grudniowych wyborów do Dumy Państwowej. Cerkiew przerywa milczenie „Protesty, wyrażane w legalny sposób, powinny doprowadzić do skorygowania polityki” – powiedział patriarcha w wywiadzie udzielonym telewizji rosyjskiej, w związku z prawosławnymi świętami Bożego Narodzenia. I dodał: [Czytaj dalej...]
Sławomir Popowski: To był dobry rok
2011 to był dla nas dobry rok. Za najważniejsze wydarzenie polityczne w Polsce, podobnie jak Bogdan Miś, uważam ponowne zwycięstwo w jesiennych wyborach parlamentarnych Donalda Tuska i PO. I przede wszystkim dlatego, że oznaczało to również szóstą z rzędu porażkę wyborczą PiS-u, odsuwającą – miejmy nadzieję, że już ostatecznie – groźbę recydywy IV RP. Podziały w tej partii, najpierw po przegranych wyborach prezydenckich (PJN), a potem parlamentarnych (SP) [Czytaj dalej...]
Sławomir Popowski: Korupcja za 10 rosyjskich budżetów federalnych
Kradną i oszukują prawie wszyscy – powiedział niedawno prof. Marat Musin z Uniwersytetu Moskiewskiego, który przeanalizował działalność ponad miliona firm zarejestrowanych w Rosji. To nic nowego; wiedzą o tym wszyscy, ale skala tego zjawiska przekracza już naszą wyobraźnię. Z szacunków prof. Musina wynika, iż od 1992 r. – od rozpadu ZSRR – ograbiono skarb państwa z ok. 3,17 bln dol. To równowartość prawie 10 rocznych [Czytaj dalej...]
Sławomir Popowski: Żółta kartka dla Kremla
Wyniki wyborów do rosyjskiej Dumy Państwowej Putin i jego ekipa powinni potraktować, jako sygnał ostrzegawczy, swego rodzaju żółtą kartkę pokazaną im przez wyborców. Według wstępnych rezultatów, podanych przez WCIOM (prokremlowską agencję badań socjologicznych na podstawie exit polls), rządząca partia Jedna Rosja dostała zaledwie 48,5 proc głosów. To znacznie mniej niż przewidywano w ostatnich przedwyborczych sondażach. Na kilka dni przed niedzielnym [Czytaj dalej...]
Stanisław Szuszkiewicz: “To była trzeźwa decyzja”.
Stanisława Szuszkiewicza, byłego przewodniczącego Rady Najwyższej Białorusi, jedną z trzech osób, które w grudniu 1991 r. podpisały historyczny układ o rozwiązaniu Związku Radzieckiego – spotkałem przypadkowo w Warszawie, w maju 1998. Przyjechał do Polski na długi, świąteczny weekend. Odbyliśmy spacer Alejami Ujazdowskimi, a dwa dni później Szuszkiewicz zgodził się udzielić wywiadu dla “Rzeczpospolitej”, w której wówczas pracowałem. Mówiliśmy [Czytaj dalej...]










