Artykuły oznaczone tagiem ‘Wóycicki’
Kazimierz Wóycicki: Niemieckie i polskie Prusy
Prusy stały się głównym motorem zjednoczenia Niemiec w 1870. Niezwykła polityczna kariera państwa pruskiego, które z drobnego księstwa i polskiego lenna w niespełna dwieście lat, stało się w wieku XIX światową potęgą, rzucającą wyzwanie Francji a następnie Wielkiej Brytanii, musiała wzbudzać podziw. Hagiografizm niemiecko-pruskiej historiografii można łatwo zrozumieć. Przyczyniła się do tego, że „ducha Prus” uznano w dużym stopniu za istotę niemczyzny, jeśli nawet [Czytaj dalej...]
Kazimierz Wóycicki: Na Podolu chcą do Europy
Większość wiadomości, jakie nadchodzą z Ukrainy, to złe widomości. Timoszenko jest w obozie karnym koło Charkowa, rozmowy Kijowa z Brukselą nie mogą być sfinalizowane, z wolnością słowa wydaje się coraz gorzej, Ukraina przechyla się ku Rosji… Procesy polityczne biegną jednak czasem w innym kierunku niż procesy społeczne. Mój ostatni pobyt na Ukrainie wykazał mi, że nie we wszystkim trzeba być pesymistą, gdy chodzi o ukraińskie [Czytaj dalej...]
Kazimierz Wóycicki: Do czego Turcja nam potrzebna?
Turcja awansuje do rangi potęgi regionalnej. W roku 2050 będzie miała 100 mln ludności, niewiele mniej niż w tym czasie Rosja. Równie imponujący jest wzrost gospodarczy – ok.10%. Sięga po wpływy w świecie arabskim. Czy dostrzegamy te zmiany czy też „jesteśmy małym prowincjonalnym krajem nad Wisłą”? Turcja chce do Unii, ale tego członkostwa odmawia jej duża cześć unijnych stolic, a przede wszystkim Francja i Niemcy. Czy [Czytaj dalej...]
Kazimierz Wóycicki: Polska na wielkiej szachownicy. Pionek czy rozgrywający?
Podsumowanie sejmowego raportu Co będzie ze światem i gdzie będzie Polska w roku 2030? Jeśli przesuniemy granicę o następne dziesięć lat do roku 2040 – wciąż mamy do czynienia przyszłością, która żywo i bezpośrednio obchodzić winna większość dzisiejszego polskiego społeczeństwa. 2030 i 2040 – to nie są wcale tak odległe terminy, jeśli tylko trochę się nad tym zastanowić. Los Polski jest ściśle związany z losem [Czytaj dalej...]
Kazimierz Wóycicki: Pusta urna czyli dlaczego nie głosują?
Niegłosujący wydają się nie wpływać na wynik wyborów, więc mało kto się nimi zajmuje. Kim oni są? Rozczarowanymi wobec polityków, których słusznie lekceważą? Prostakami, którzy nie rozumieją, czym są wybory? Zdezorientowanymi wobec bełkotu mediów? Obojętnymi, którzy przekonani są, że i tak nie będą mieli wpływu na cokolwiek oddawać swój głos? O absencji wyborczej bardzo mało się u nas dyskutuje. Nie bada [Czytaj dalej...]
Kazimierz Wóycicki: Wybory bez kampanii wyborczej
Kampanie wyborcze nazywane są świętem demokracji. To czas intensywnych publicznych debat. Trudno uznać obecny okres przedwyborczy za takie święto. Gdyby nie wciąż ponawiane spekulacje kto wygra, trudno by się nawet domyśleć, że wkrótce pójść mamy do urn. Brak kampanii wyborczej obniżyć może frekwencję wyborczą. Może też ułatwić dostanie się do sejmu postaciom marginesowym i nieodpowiedzialnym. Dlaczego tak się dzieje? [Czytaj dalej...]
Kazimierz Wóycicki: Nauczanie języka polskiego w Niemczech – problem wciąż aktualny
Problemy społeczności polskojęzycznej w Niemczech są istotną częścią stosunków polsko-niemieckich. W związku z kampanią wyborczą prowadzoną zagranicą wśród Polaków kwestie te mogą być poruszane. Kontrowersje budzi już samo stwierdzenie czy chodzi o mniejszość polską (tak twierdzą niektórzy) czy też właśnie o społeczność polskojęzyczną. Niektórzy czują w tej społeczności istotnie Polakami i tak pragną określić własną tożsamość, nie wszyscy jednak [Czytaj dalej...]
Kazimierz Wóycicki: Wybory w Meklemburgii – jeszcze nie koniec świata
Wybory w Meklemburgii-Pomorze Przednie z pewnością nie są wydarzeniem o światowym znaczeniu. Ten land to głęboka niemiecka prowincja. Już Bismarck powiedział, że jak będzie koniec świata, to w Meklemburgii dowiedzą się o tym sto lat później. Specyfika niemieckiego życia politycznego polega jednak na tym, że każde wybory landowe odczytywane są jako papierek lakmusowy nastrojów w całych Niemczech. Na co więc wskazują wyniki wyborów w Meklemburgii? Polska prasa zwraca [Czytaj dalej...]










