Zbigniew Szczypiński: Priorytety Pana Prezydenta4 min czytania

()

duda2016-12-06.

Jest kilka sposobów analizowania, przedstawiania, opowiadania — o tym jaka jest polska scena polityczna, o zachodzących procesach (np.„dobra zmiana”), występujących na niej aktorach, o języku którym się posługują, rodzaju i jakości scenografii w których ten spektakl się toczy.

Można „jechać po całości”, operować dużą syntezą, używać języka a nawet meta-języka odnosząc się do zaszłości z bliższej i dalszej historii. Daje to autorowi złudne poczucie władzy, pewnej takiej wyższości nad tym co „tu i teraz”.

Można wyłapywać jednostkowe fakty i traktować je jak wskaźniki szerszych procesów, budować w oparciu o nie jakieś syntezy, różne scenariusze, tworzyć prognozy stanów przyszłych. Stwarza to szanse sprawdzenie swoich profetycznych zdolności, szybko, łatwo i przyjemnie.

To czym chciałbym się zająć dotyczyć będzie, formalnie rzecz biorąc, najważniejszego aktora na polskiej scenie politycznej, wybranego w wolnych wyborach Prezydenta RP, absolwenta szanowanego Uniwersytetu w Krakowie, urlopowanego pracownika Wydziału Prawa tej uczelni w stopniu doktora nauk prawnych. Pana Andrzeja Dudy.

Pan Prezydent Andrzej Duda wystąpił ostatnio w programie „Kawa na ławę” redaktora Rymanowskiego. Zgodnie z regułą programu panowie wystąpili bez krawatów ale za to w wytwornych wnętrzach pałacu prezydenckiego.

W godzinnej (to naprawdę długo jak na standardy telewizyjnych wywiadów) redaktor Rymanowski postawił wiele pytań dotyczących najważniejszych problemów polskiej polityki i roli prezydenta w jej kształtowaniu. To nie była ugrzeczniona rozmowa jaką prowadzą z obecnymi władcami Polski redaktorzy prawicowych mediów, to był normalny wywiad telewizyjny jakiego Prezydent udzielił jednej z wielu obecnych na medialnym rynku stacji telewizji informacyjnej.

Było wiele pytań, padło wiele odpowiedzi; nie da się, a może nie warto, dokładnie ich analizować. Odpowiedzi Prezydenta miały wspólną cechę: nie odnosiły się do rzeczywistości, tego co jest realnością politycznego życia w Polsce, a formułowane były przez pryzmat urzędu, ważnego, może nawet najważniejszego, urzędu w kraju.

Prezydent pytany przez redaktora Rymanowskiego w sprawie sporu o Trybunał Konstytucyjny jak mantrę powtarzał tezę, że to nie on złamał Konstytucję, a łamie ją Prezes Trybunału sędzia Rzepliński, przywoływane przez redaktora Rymanowskiego opinie wielu międzynarodowych organizacji i zgodne opinie wszystkich polskich instytucji prawniczych, wszystkich polskich Uniwersytetów w tym macierzystego Uniwersytetu Pana Prezydenta mówiące o odpowiedzialności prezydenta za zaistniałą sytuację, odbijały się jak od ściany. Pan Prezydent Andrzej Duda wskazywał na wagę swojego urzędu, zasłaniał się swoją pieczątką jakby pytając – kto ma ważniejszą?

To prawda , pieczęć Urzędu Prezydenta RP jest ważna, może nawet najważniejsza — ale w sporze o prawdę nie waga pieczęci się liczy, a waga argumentów.

To był przykry widok człowieka, który przestał myśleć, który rozum zamienił na pieczątkę.

Rola Prezydenta to zaszczyt, ale jest ona ograniczona w czasie, kadencja albo co najwyżej dwie– a co potem?

I jeszcze jeden smaczek do obrazu urzędującego Prezydenta RP.

Pamiętamy wszyscy występ Pana Prezydenta Andrzeja Dudy na imprezie jubileuszowej popularnej gazety warszawskiej. Były dwa występy na tej imprezie, Prezydenta Andrzeja Dudy i znanej celebrytki Dody. Pani Doda wręczyła Panu Prezydentowi kawałek okolicznościowego tortu i zademonstrowała Prezydentowi i całej Polsce to co ma najlepszego. Śmiechów i żartów nie było końca, ilość internetowych memów przekroczyła normę.

Nie o tym chcę (muszę) napisać.

W tym samym czasie co impreza w znanym tabloidzie odbywała się wielka uroczystość związana z 200 leciem Uniwersytetu Warszawskiego.

Jego Magnificencja Rektor, Senat, wielu znakomitych gości, dla wszystkich przygotowany był ogromny tort, ogromny, starczyłoby dla wszystkich.

Na tę uroczystość władze UW zaprosiły Prezydenta RP i Premiera Rządu RP.

Zaproszeni nie skorzystali z zaproszenia.

Nie wiem jaki był kalendarz zajęć Pani Premier Szydło, wiem, że Pan Prezydent Andrzej Duda swoją obecnością na jubileuszu warszawskiej popołudniówki i wynikającą stąd absencją na uroczystości warszawskiej uczelni określił swoje priorytety. Czy można coś tu jeszcze dodać?

Spisane będą czyny i rozmowy…

Zbigniew Szczypiński
Gdańsk

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

2 komentarze

  1. slawek 06.12.2016
  2. j.Luk 07.12.2016