PIRS: Przypadek Ani

Anna_Przybylska2014-10-14.

Nie wiem, co się na świecie zrobiło! Zaczynają teraz umierać tacy ludzie, którzy dawniej nigdy nie umierali.
Julian Tuwim

Zmarła Anna Przybylska i w mediach mamy festiwal na jej temat, jej choroby, jej pracy, rodziny. Żal młodej, miłej aktorki.

Z tej okazji często słyszymy: – Pan Bóg powołał ją do siebie. Księża wznoszą modły do Pana Boga, albo pośredników (świętych, Matki Boskiej) z prośbą, aby Pan Bóg w swej dobroci itd., itp. Ciekawe, czy coś zależy od tych modłów. Jezus mówił, że Pan Bóg zna nasze myśli zanim się pojawią.

Ludzie zdają się naprawdę wierzyć, że Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo. No bo kiedy „dzieło” mu się nie udało, zachowywało się inaczej niż w „instrukcji”, to Pana Boga to zdenerwowało i „dzieło” ukarał. Nam to też się zdarza z okazji wpadek z różnymi naszymi „wyrobami”. Różnica jest taka, że my przewidujemy możliwość wpadki, mimo że nie jesteśmy wszechwiedzący ani wszechmocni. Nie jesteśmy też zwykle tak mściwi, żeby za naszą niedoróbkę karać własne dzieło tak okrutnie, a nawet następne pokolenia naszego tworu i stwarzać im ciężkie warunki życia, pełnego cierpienia i zakończonego śmiercią. Gdybyśmy byli wszechmocni i wszechwiedzący, nasze dzieła byłyby doskonałe, a zło przestałoby istnieć.

Oczywiście Bóg z definicji jest samą dobrocią, więc wszystko złe, co spotyka człowieka, musi mieć jakiś dobry, choć nieznany nam kontekst. Tak sobie w religii judeo-chrześcijańskiej tłumaczą obecność cierpienia. Więcej, wynosi się je jako coś dobrego, wielu pragnie cierpiąc „jednoczyć się z Chrystusem który dźwigał krzyż”. Ludzie swoje cierpienia, choroby i nieszczęścia „ofiarowują Bogu”. Na pewno znajdą się wyjaśnienia także dla cierpień i śmierci Ani.

Polski arcybiskup, jałmużnik papieża, który wspaniale pomaga ludziom, m.in. nielegalnym imigrantom w Rzymie, robi to kierując się słowami Jezusa. Wierzy że w ten sposób pomaga samemu Bogu. Jednocześnie wyraził przekonanie, że zamysłem Boga było wcześniejsze zabranie do siebie (czyli śmierć) jego rodziców i brata, aby on mógł się bardziej poświęcić pracy dla innych. Dziwna jest służba Bogu (jeśli jej w ogóle potrzebuje) i dziwne byłoby gdyby tak motywował ludzi do czynienia dobra.

Wierni nie chcą dopuścić myśli o bezmyślności i okrucieństwie swojej wersji rozumienia Boga.

Chciałoby się powiedzieć: Bóg z nimi!

Gorzej, że oni pragną narzucić swoje rozumienie innym i wprowadzić porządki, gdzie wykładnią prawa i postępków człowieka będą słowa biskupów oparte na ich wierze w przedziwne rozumienie Biblii.

PIRS

Print Friendly, PDF & Email

33 komentarze

  1. Federpusz 2014-10-14
  2. cheronea 2014-10-14
  3. A. Goryński 2014-10-14
  4. aga 2014-10-14
  5. john 2014-10-14
  6. Magog 2014-10-14
  7. Jerzy Łukaszewski 2014-10-14
    • cheronea 2014-10-15
  8. narciarz2 2014-10-15
  9. W.Bujak 2014-10-15
  10. W.Bujak 2014-10-15
  11. Maja 2014-10-15
    • BM 2014-10-15
  12. PIRS 2014-10-15
  13. PIRS 2014-10-15
  14. Jerzy Łukaszewski 2014-10-15
    • john 2014-10-15
  15. Kot Mordechaj 2014-10-15
  16. Kot Mordechaj 2014-10-15
  17. PIRS 2014-10-15
  18. PIRS 2014-10-15
    • Kot Mordechaj 2014-10-15
  19. Jerzy Łukaszewski 2014-10-15
  20. PIRS 2014-10-15
  21. cheronea 2014-10-15
  22. Jerzy Łukaszewski 2014-10-15
  23. A. Goryński 2014-10-16
  24. PIRS 2014-10-16
  25. PK 2014-10-16
  26. Jerzy Łukaszewski 2014-10-16
  27. Leszek 2014-10-16
  28. PIRS 2014-10-16
  29. georges53 2014-10-17
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com