Andrzej Lewandowski: JUREK KULEJ nie żyje!

2012-07-14. Grubą, żałobną ramką opatruję tę wieść. 71 pracowitych lat. Na ringu aż 348 walk. 317 wygrał, 6 zremisował i 25 przegrał. Dwa złote medale olimpijskie, dwa pasy mistrza Europy. Nigdy nie zaznał goryczy liczenia przez sędziego. Kochał aktywność. Jako bokser- wulkan impetu, lecz wyrozumowanego. Poza ringiem wciąż bardzo żywotny. Na wielu polach. Nietuzinkowy, nieszablonowy, wciąż gorącokrwisty…

Trener – magister, komentator, działacz, autor pamiętnika, nawet aktor filmowy i polityk – w roli posła. Miał bardzo wielu przyjaciół w przeróżnych środowiskach, i był przyjacielem dla wielu. Ambitny, pracowity, skory do uśmiechu. W grudniu dopadł Go ciężki zawał. Na oczach gości jubileuszu Daniela Olbrychskiego. Było bardzo źle. Ale szybka fachowa interwencja oraz terapia podpowiadały, że i ten zakręt uda się pomyślnie pokonać.

Relacjonowałem wiele walk Jerzego. Poczynając od pierwszej w reprezentacji. W Bydgoszczy, gdzie debiutant mierzył się z doświadczonym jugosłowiańskim zabijaką ringowym. Młodziak „miał prawo” przegrać, a ON rękawicę podjął i bramę do wielkich sukcesów szeroko otworzył.

Był i odszedł. Gdy wydawało się, że wraca…

Andrzej Lewandowski

Żegna Go cały zespół Studia  Opinii

Print Friendly, PDF & Email

Jedna odpowiedź

  1. Zbyszek, Lubin 2012-07-18
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com