Stanisław Obirek: Thomas Rosica – kanadyjski Rydzyk?

2014-12-30_19-05_Salt and Light Catholic Media2014-12-30.

Tylko jedno ich łączy – jako zakonnicy są szefami potężnego katolickich koncernów medialnych, które w ich krajach odniosły spektakularny sukces. Wszystko inne dzieli. Tego „wszystko” jest bardzo dużo. Poczynając od sposobu pozyskiwania pieniędzy, a na sposobie „sprzedawania” katolicyzmu kończąc. A pośrodku też wszystko jest inne. Aż trudno uwierzyć, że to ten sam katolicyzm.

Ojca Tadeusza Rydzka, Polaka, członka zakonu redemptorystów nie trzeba przedstawiać. Jest dobrze, możne nawet nazbyt dobrze znany w Polsce. Jak prezes Kaczyński – przypomina o sobie, jeśli ktoś przez nieuwagę by go zapomniał. I tak jak działania prezesa Kaczyńskiego niewiele mają wspólnego z polityką, czyli troską o dobro wspólne, tak i działania Rydzyka w niczym nie przypominają duchowej troski o wspólnotę religijną z której wyrósł. Obaj są awanturnikami, którzy szkodzą, jeden polityce, a drugi religii. Jeden i drugi na świecie właśnie z tego są znani.

Ojciec Thomas Rosica, Kanadyjczyk, członek zakonu bazylianów, w Polsce jest słabo znany. Natomiast na świecie i owszem. Oszczędzę czytelnikom przywoływania jego rozległych studiów w Toronto, Rzymie i Jerozolimie gdzie zdobywał stopnie naukowe w teologii i biblistyce. Podobnie jak Rydzyk jest charyzmatycznym przywódcą medialnego koncernu Salt and Light Media [Media Soli i Światła] w Kanadzie, które w chwili obecnej działa również w Watykanie. Metody finansowania są jasne i oparte na przejrzystych w państwie demokratycznych regułach. Źródłem sukcesu jest treść przekazu, a nie przemoc (na przykład przy pomocy manifestacji i grup lobbingowych w parlamencie) i nacisk na struktury państwowe.

Natomiast przywołam kilka jego stwierdzeń na temat nowej metody duszpasterskiej papieża Franciszka, z którym się całkowicie utożsamia (dlatego zresztą został jednym z jego rzeczników prasowych).

W październiku, w trakcie trwania synodu, którego był rzecznikiem, mówił o tym co się na nim działo tygodnikowi „Ameryka” prowadzonemu przez jezuitów: „Synod to dzieło w procesie. Dopiero go zaczęliśmy: iść razem. A używając obrazowego języka papieża Franciszka powiedziałbym, że ten synod był wspaniałą okazją by wydobyć struktury synodalne z bloku intensywnej terapii i przenieść go do wielkiego szpitala jakim jest Kościół”

A w grudniu przedstawiając na spotkaniu episkopatu amerykańskiego w Baltimore „Nowe kierunki stosunków ekumenicznych i międzyreligijnych w umyśle i sercu papieża Franciszka: powiedział rzeczy, które dla polskiego katolika są doprawdy zaskakujące. Dla chętnych polecam całość na vaticaninsider„.

Tu tylko kilka danych i powodów dla których papież Franciszek zajmuje się dialogiem ze wspólnotami pentakostalnymi i ewangelikalnymi a nie z tradycyjnymi Kościołami protestanckimi (o dziwacznych problemach niektórych katolików nie wspominając).

Otóż, powiada Rosica, „musimy być uczciwi I przyznać, że anglikanie i prawosławini są dzisiaj wspólnotami mniejszościowymi. Według danych Pew Forum z 2011, około połowy chrześcijan na świecie stanowią katolicy, 12% to prawosławni i 37 % to szeroko rozumiani protestanci. Według tych samych badań na świecie jest około 279 milionów chrześcijan pentakostalnych i 305 milionów chrześcijan należących do ruchu charyzmatycznego. Razem stanowią 27% chrześcijan i ponad 8% światowej populacji”.

Ogólnie jest na świecie 285 milionów chrześcijan ewangelikalnych, co oznacza, że razem z pentakostalnymi stanowią blisko 400 milionów. W tym samym czasie liczba „historycznych protestantów” (luteran, metodystów, episkopalian itd.) i anglikanów ciągle się zmniejsza. Koncentrując się raczej na chrześcijanach ewangelikalnych i pentakostalnych niż na wyznaniach „historycznie protestanckich”, papież Franciszek przyjął nowy kierunek w wysiłkach ekumenicznych, który wzbudził niesmak niektórych większych wyznań, nawet u tych, którzy uważają się za ekspertów w sprawach ekumenizmu. Wielu z moich kolegów teologów i przyjaciół w minionych miesiącach mówiło mi: ‘Co do diabła papież robi z tymi ‘sektami’ i ‘nowymi grupami fundamentalistycznymi?’ Oni pomijają ważne lekcje, których nam udziela biskup Rzymu”.

No właśnie. Jakie to lekcje? Przypomnę jeszcze, ci przed kilku laty pisał Philip Jenkins w książce Chrześcijaństwo przyszłości. Nadejście globalnej Christianitas: „Chrześcijańska przyszłość może równie dobrze leżeć w Afryce lub Ameryce Południowej, w Chinach lub w Japonii. Taka intuicja staje się tym bardziej prawdopodobna, gdy zestawi się ją z długa historią religii: chrześcijańskie centrum wielokrotnie przesuwało się z upływem czasu. Syryjczycy i Mezopotamczycy wierzyli kiedyś, ze ich ziemie będą silnie chrześcijańskie, tak jak współcześnie Europejczycy wyobrażają sobie, że chrześcijaństwo przetrwa na ich kontynencie” (s. 313). Autor w innym miejscu stwierdza jeszcze mocniej: „Chrześcijaństwo nigdy nie było synonimem Europy, ani Zachodu. W zasadzie w teologicznych kontrowersjach IV i V wieku skłaniano się ku izolacji europejskiego lub też zachodniego chrześcijaństwa, pozostawiając je na geograficznym i kulturowym marginesie” (s. 49). Doprawdy trudno o większą prowokację, zwłaszcza dla obrońców chrześcijańskich korzeni Europy i rzeczników wpisania chrześcijańskich wartości do przyszłej konstytucji tego kontynentu.

A o chrześcijanach pentakostalnych pisał, co następuje: „Ponieważ w roku 1900 istniała tylko niewielka grupka chrześcijan pentakostalnych, a dziś jest ich kilkaset milionów, to czy nie należy do uznać za najbardziej udany ruch społeczny minionego stulecia? Według obecnych przewidywań liczba chrześcijan pentakostalnych powinna przekroczyć miliard przed rokiem 2050” (s. 34). A to będzie oznaczać, iż zbliżą się liczebnie do członków Kościoła katolickiego. Choć to tylko liczby, powinny zaciekawić nie tylko futurystów, zwłaszcza pod koniec roku.

Myślę, że Tadeusz Rydzek wraz ze swoim sztabem mógłby się wiele nauczyć od Thomasa Rosica. Z tej lekcji skorzystalibyśmy wszyscy, nie tylko katolicy. Może zacząć od uważnego śledzenia telewizji, radia, mediów drukowanych i społecznościowych: http://saltandlighttv.org/.

Stanisław Obirek

 

Print Friendly, PDF & Email

6 komentarzy

  1. jureg 2014-12-31
  2. Malgorzata P. Bonikowska 2014-12-31
    • Obirek 2014-12-31
  3. Anna 2014-12-31
  4. narciarz2 2015-01-02
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com