Andrzej Lewandowski: Sieczka

Zygmunt Smalcerz

2012-09-01. ECHA WYDARZEŃ: Taka sobie sieczka tematyczna…

Stadion Narodowy zaczyna „pracować na siebie”. Po wakacjach nawet zwiedzanie ma kosztować: „Bilet normalny kosztuje 15 złotych, ulgowy i dla grup: 10 złotych. Bilet rodzinny (2+) kosztuje 40 złotych. Darmowe wejście przysługuje opiekunowi grupy szkolnej oraz dzieciom do lat 7. „Oczywiście nadal pozostaje w mocy praktyka wynajmowania >za symboliczną złotówkę<, jeśli wynajmujący ma odpowiednią siłę przebicia…” W komentarzach czytam pytanie chętnych do zwiedzania: „To jeszcze mam płacić za to, że chcę tylko obejrzeć, co podatkowym wkładem współbudowałem…?”

W Londynie są Igrzyska dla ludzi, których los skrzywdził, a oni sobie i światu dokumentują – sprawnością sportową – że się nie dali. Igrzyska wielkie, barwne, odbierane chyba podobnie namiętnie, jak niedawne – olimpijskie. W TVP ‘tamto” – było, „tego” nie ma… Pieniądze, czy doktryna? Kasa, czy poglądy? Przydałoby się widzieć i te obrazy. Nie zobaczymy. W odróżnieniu od „reszty świata”, z wielomilionową widownią… A jest, co oglądać i kogo podziwiać. Także – za co podziwiać. Pozostaję tylko w nadziei, że ta mądra prezentacja jest dowodem, iż ludzie przez los dotknięci mają coraz więcej sojuszników i coraz lepszą opiekę. W wymiarze społecznym i światowym. Że nie jest to sport w wymiarze profesji oraz wąskich grup wyczynowców, lecz fotografia dobrej praktyki, dostępnej coraz większej liczbie potrzebujących.

…Jest znak zapytania przy transmisjach telewizyjnych spotkań piłkarzy stających do eliminacji mistrzostw świata. PZPN ma firmę, która negocjuje, ta podobno stawia warunki finansowe, którym TVP nie jest w stanie sprostać. Bo wydatki „na sport” i tak w tym roku duże; bo kryzys finansowy w TVP; bo nasz futbol teraz mało atrakcyjny – reprezentacja słaba, kluby znów dostały nauczki – więc reklamodawcy się nie pchają… Tako rzecze dyrektor – redaktor. I z recenzją nie śmiem polemizować. Najwyżej złośliwie podpytam, czy TVP nie ma kaca, że przed EURO tak balonu oczekiwań optymistycznych tak aktywnie nie pomagało nadmuchiwać? I czy – słowo „misja”, już ma być tylko w słowniku? Inna sprawa, że mocarz -PZPN też powinien rozumem ruszać, i pamiętać, że bez mediów można wprawdzie żyć dostatnio, wygodnie, ale… do czasu. …

Znajduję w PZPN jeszcze jeden argument za tezami dyrektora-redaktora. Gdy czytam, że związek był oburzony na Franciszka Smudę za jakość raportu o EURO, i trener opuszczał związek za łzami w oczach. 30 stron raportu, czyli – biorąc pod uwagę kalendarz – pół strony pisania na dzień… Ale nie o strony bym się spierał, bo prawdziwy fachowiec „od sportu” oraz jako tako biegły w obracaniu długopisem pewnie na dwóch kartkach napisałby wszystko, co napisać trzeba… A „za takie pieniądze” to zatrudnia się przecież ludzi profesjonalnie gotowych i komunikatywnych… Dzisiejszym nastrojem oburzenia, to – przepraszam – PZPN sam siebie kopie w sempiternę. Po pierwsze – on tak wybrał; po drugie – on nie miał prawa do kibicowania, lecz obowiązek współodpowiedzialności. Są prezesi, wice, wydziały, a teraz tylko Smuda ma brać lanie? Inni, którzy na swój sposób też ten raport pisali, są tylko na prawie krytyków? Zły raport powstał – to nie trzeba go było stawiać pod obrady, lecz najpierw sporządzić lepszy… Co w przededniu wyborów też jawi mi się, jako teza do kampanii oraz dyskusji…

Złoty medalista olimpijski ( ciężary), ppłk.mgr Zygmunt Smalcerz – trener, parę lat temu dyrektor sportu w PKOl pracuje teraz za Oceanem. Szkoli młodych sztangistów płci obojga. Na Facebooku ma swoją stronę, i czasem jesteśmy w kontakcie. Ostatnio skopiowałem na swoją stronę „fejsika”, filmowy zapis rozgrzewki, którą z ciężarową młodzieżą prowadzi pan Zygmunt.  Zapraszam!  Zgodnie z zasadą edukowania – nauczyciel nie tylko opowiada, ale też demonstruje ćwiczenie. I to jak demonstruje! Tak świetnie, że… wiele lat młodsi podopieczni (to widać) muszą dojść do wniosku, że ten przykład jest jeszcze daleko przed nimi… I pomyślałem, oglądając: taka sprawność przy dacie narodzin 1941; wciąż taka figura i sylwetka… Większości z nas brać z pana Zygmunta przykład. A żal mi, że nie spotykam go teraz na kolskim bazarku; i że nie ma go w naszym sporcie – też…

Andrzej Lewandowski

Print Friendly, PDF & Email

Jedna odpowiedź

  1. Magog 2012-09-02
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com