Piotr Rachtan: Achtundachtzig Professoren – Vaterland, du bist verloren

2012-09-07  …mawiał stary kanclerz (ale nie Kohl, ani Adenauer). Prezes Jarosław Kaczyński, premier emigracyjnego rządu, planuje spotkanie z prawie 40 doktórami, doktórami habilitowanymi i zwykłymi profesorami, nie rozróżniając belwederskich od kontraktowych. Zaproszenie ogłosił mediom, zaproszeni dowiedzieli się od dziennikarzy. Zaprosił ich na wyznaczony przez siebie dzień. Z góry wiedząc, że jedni już mają inne plany, może ważniejsze od spotkania z prezesem Kaczyńskim, innych nie ma jeszcze, bo rok akademicki rozpocznie się tydzień po dacie historycznej narady, są pewnie i tacy, którzy nie przyjmą z racji pełnionych funkcji – jak doradca prezydenta czy prezes NBP lub członek RPP.

Myślę, że Jarosław Kaczyński wliczył to w koszty, naturalnie te polityczne, nie finansowe, bo takie liczenie wymaga fachowej wiedzy ekonomicznej. Prezes cwano wykombinował, że opłaca się spotkać z prof. Lubińską, prof. Gilowską, prof. Mączyńską, dr. Mechem i tymi wszystkimi, którzy – jak np. prof. Żyżyński, albo dr Szewczak – zawsze wesprą PiS. I mój ulubieniec Glapa też będzie w tym konwentyklu uczestniczył. Także pracujący podobno dla Janusza Palikota prof. Modzelewski (przewodniczący RP ogłosił to w radiu TOK FM), twórca ustawy o VAT, który po jej wprowadzeniu w życie założył sławetny Instytut Podatkowy, spółkę komercyjną doradztwa podatkowego.

Nie wiem, czy przyjdzie prof. Leokadia Olęziak, bo takiej nie ma. Słyszałem o Leokadii Oręziak. Podobnie chyba nie zjawi się prof. Mirosław Gromnicki. Co innego, gdyby prezes zwrócił się do Mirosława Gronickiego.

Z Dąbrowskich Witoldów baza danych nauki polskiej wyrzuca tylko ks. dra Karola Witolda Dąbrowskiego, teologa i biblistę. Znam osobiście prof. Marka Dąbrowskiego, byłego wiceministra finansów. Mogę Jarosławowi Kaczyńskiemu podrzucić numer  jego telefonu. W sprawie kontaktu z innym znanym Witoldem Dąbrowskim trzeba się skontaktować z Teatrem Wielkim – Operą Narodową w Warszawie, on tam dyrektoruje.

Ekonomistami nie są ani dr Andrzej Sadowski, ani dr hab. Robert Gwiazdowski – obaj prawnicy.

Ponieważ pewnie będą wolne miejsca, by się nie marnowały, namawiam Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Polski, by sięgnął do listy rezerwowej. W razie pytań – służę nazwiskami.  Także doktórów.

Choć nie wiem, czy zbierze się ich aż 88.

Piotr Rachtan

Print Friendly, PDF & Email

22 komentarze

  1. Rachtan 2012-09-07
  2. nexton 2012-09-07
    • maccard 2012-09-10
  3. PiotrG 2012-09-07
  4. Jaś 2012-09-07
  5. PK 2012-09-07
  6. Roman Strokosz 2012-09-07
    • Aleksy 2012-09-09
  7. rodakzusa 2012-09-08
  8. karolasek 2012-09-08
  9. PK 2012-09-08
    • Incitatus 2012-09-12
  10. otoosh 2012-09-08
  11. nexton 2012-09-09
  12. elkaem 2012-09-09
  13. Marian . 2012-09-09
  14. Krzysztof Łoziński 2012-09-10
    • kowalski 2012-09-11
  15. kowalski 2012-09-10
  16. Anna 2012-09-10
  17. Krzysztof Łoziński 2012-09-13
    • kuba 2012-09-13
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com