Aleksander J. Wieczorkowski: Zabawa w PRL

2012-10-20. Podobnie jak chłopcy-przebierańcy bawiący się pierwszego sierpnia w Powstanie, państwo Izabela Meyza i Witold Szabłowski pobawili się w PRL. Rezultatem jest książka „Nasz mały PRL”. Podobnie jak chłopcy-powstańcy zaopatrzyli się w rekwizyty z Powstania, autorzy książki udawali przez pół roku, że otacza ich PRL-owska rzeczywistość.

Ot, zabawa i nic więcej. Przepraszam – spora kasa, gdyż książka idzie podobno jak woda.

Głupio mi pisać, jako autorowi „Mojego PRL”, ale ja przeżyłem ten okres i wiernie opisałem swoje doświadczenie, choć z oczywistych względów subiektywnie. Inaczej wspominają przeżyty czas inteligenci z któregoś tam pokolenia, niż byli analfabeci z zapadłych wiosek, którzy wybili się na miastowych inteligentów (lub co najmniej pół…). Każda zresztą grupa społeczna miała „swój własny PRL”.

Kłopoty z Historią

Jak wiadomo – nie ma spisanej obiektywnej historii. Nawet najrzetelniejsi historycy (pomijam dyspozycyjnych z IPN), którzy opierają się na rozlicznych materiałach źródłowych, są w sytuacji botanika, który bada zasuszone kwiaty. Ich rzeczywisty kształt, barwa. zapach, otoczenie, klimat, w który wzrastały i kwitły – to wszystko przepadło. Podobnie z PRL-em. Jakże różny był klimat lat 1945-50 od grozy stalinizmu do 1956 r. W swojej książce wspominam, że od 1947 roku leżał na moim biurku „The Times”, a od ukazania się w1948 r. – „Der Spiegel”. Obydwa tygodniki zaprenumerowałem legalnie w księgarni i wydawnictwie „Gebethnera i Wolfa” przy ulicy Zgoda… Przynosił je do domu listonosz z jednodniowym opóźnieniem, bo wówczas Poczta polska funkcjonowała (jeszcze) jak przed wojną. Podobnie pociągi PKP.

Ta Polska trwała aż do grudnia 1949 roku, gdy to „zlały się” PPR i PPS w PZPR.

Po śmierci Stalina w 1953 roku rozpoczęła się powoli, ale skutecznie „Odwilż” (tytuł książki Ilii Ehrenburga, 1954). Ostateczny koniec stalinizmu nastąpił w pamiętnym październiku 1956 roku, w czasie VIII Plenum KC PZPR. Do władzy z więzienia wrócił Władysław Gomułka itd. itd.

Uodpornieni inteligenci

Byłem solidnie uodporniony na pokusy marksizmu, (któremu uległ m.in. Leszek Kołakowski). Mnie ominęło „ukąszenie heglowskie” dzięki opowieściom mojej matki, która przeżyła leninowski zamach stanu (nazwany później Wielką Rewolucją Październikową) od 1917 do1920 roku, gdy udało się jej uciec do Polski. Odessa, Moskwa, ukrywanie się (ziemiańska córka, ojciec profesor dr medycyny), peregrynacje ucieczki, pomoc nieoczekiwana (m.in. z kolumny więźniów wyprowadził ją sam Matrosow, późniejszy bohater ZSRR, którego poznała ongiś w pociągu!)

Wspomnienia mojej matki z pierwszych lat zbrodni zwycięskiego marksizmu w połączeniu z lekturą Timesa i Spiegla – to była potężna szczepionka antykomunistyczna. (Moje wstąpienie do PZPR pod koniec lat sześćdziesiątych było mieszanką naiwności i oportunizmu. Organizacja partyjna Związku Literatów Polskich była w tym okresie opanowana przez reformatorów ze Stefanem Bratkowskim na czele, wierzyliśmy, że zmienimy oficjalny „humanizm socjalistyczny” w autentyczny „socjalizm humanistyczny”. Mrzonki, mrzonki, ale fajnie było, aż mnie z partii z hukiem wyrzucili).

Nie będę cytował fragmentów „Mojego PRL”, którego dwa wydania rozeszły się dawno temu. Gdybym pisał owe wspomnienia dzisiaj – książka byłaby najmniej dwa razy grubsza (i tak drugie wydanie jest poszerzone i uzupełnione), ale czy bardziej wierna? Wątpię. W każdym razie prócz dodatkowej faktografii zanotowałabym różne klimaty, oblicza, smaki i zapachy epoki 1945-1989, jak to pamiętają niedobitki dinozaurów-inteligentów z mego pokolenia.

Sumując, powtórzę: książkę państwa I. Mayzy i W. Szabłowskiego należy czytać, jako zabawę w PRL, tyle podobna do autentyku, ile w zabawach dziatwy do Powstania Warszawskiego.

Aleksander J. Wieczorkowski

Print Friendly, PDF & Email

10 komentarzy

  1. Angor 2012-10-21
  2. Cezary Bryka 2012-10-21
    • Sławomir Popowski 2012-10-22
  3. Skalski 2012-10-21
    • medard 2012-10-21
    • AJW 2012-10-21
      • AJW 2012-10-21
  4. Janusz Pawłowski 2012-10-23
  5. Gabinet filozoficzny 2012-10-30
  6. Roman Słomiński 2012-10-30
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com