Andrzej Kołaczkowski-Bochenek: 11 listopada

2012-11-11

Dzisiaj wielka jest rocznica –
Jedenasty listopada!
Tym, co padli za Ojczyznę
hołd wdzięczności Polska składa.
I my przedszkolaki o tym pamiętamy
i dlatego dzisiaj, razem tu się spotykamy.

Śpiewały dzieci w przedszkolu, którego nazwy nie wymienię, gdyż nie miejsce tu na lokowanie produktu.

A co dorośli? Dorośli dorośli już na tyle, że zafundują nam 11 demonstracji na 11 listopada.

Prawie jak  tysiąc szkół na tysiąclecie.

Będą chodzić, stać, gardłować i świętować. 11 demonstracji. No, nawet nie jak dzieci.

Oj, będzie się działo!

Ciekawostką jest, że w Marszu Niepodległości, niepodległość te świętują głównie ludzie, którzy uważają, że tej niepodległości nie ma.

„Porozumienie 11 Listopada”, które już nawet z Krytyką polityczną nie potrafiło się porozumieć, zapowiedziało, że tamtego marszu tym razem nie będzie blokować. Marne widoki na martyrologię i jeżeli Ratusz nie wynajmie jakieś sotni Kozaków, to jedyny ratunek w ruchu „Faszyzm nie przejdzie” ale też tylko przy założeniu, że antyfaszyści dogadają się co tego którędy. Nie przejdzie on, ten faszyzm

A jeżeli przejdzie to dokąd?

Pewnie donikąd, podobnie jak inni uczestnicy konkurencyjnych i wrogich wobec siebie marszów.

A przecież to święto, które dla każdego Polaka, powinno znaczyć „wspólnota”. Kudły można sobie wyrywać przez pozostałych 364 dni roku. Tego właśnie dnia powinniśmy, a raczej musimy być razem. Razem dla Polski powinniśmy iść. „Razem dla Niepodległej”.

Andrzej Kołaczkowski-Bochenek

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com