Andrzej Lewandowski: Piórem i słowem

2012-11-18. ECHA WYDARZEŃ: Pytanie dnia, na które nie mam odpowiedzi: Jak to jest, że w drużynie niemieckiej nasze gwiazdy – panowie Kuba z Robertem są zupełnie innymi piłkarzami niż w reprezentacji Polski? Pan Kuba TAM tworzy sytuacje bramkowe, pan Robert TAM strzela gole, a tu gra „na stojaka”- jak to jest? Może TAM korzystają z lepszych zespołów, w których dyrygują inni, a gdy samemu próbować być dyrygentem, to… Nie mam odpowiedzi, może któryś z Czytelników ma.

Dziennikarze sportowi dzielą się m.in. wg takiej linii: Najważniejsze, co człowiek pióra chce powiedzieć, a nie- co inni mu mówią; albo – komentator chętnie szuka oryginalnych wypowiedzi autentycznych ludzi sportu. Jest jeszcze podkategoria: „ Panie redaktorze, co ja będę panu gadał (a) proszę mi coś włożyć w usta…”, i wkłada się jakiś banał… Autor tego felietonu lubił i lubi cytować. Bo w końcu, to ONI są aktorami pierwszego planu, a MY- drugiego. Nawet ci, którzy współtworzyli i współtworzą klasykę zawodu. Bajka ta sama,  rozdziały różne.

Wyłożywszy pogląd… wklejam dwa autentyki:

 Panna Justyna Kowalczyk, arcybiegaczka na nartach,  już zaczęła sezon. Zwycięstwami. I – odpukuję – bez bolącego kolanaAle niezmiennie, walcząc nie tylko na trasach, lecz też o rodzime narciarstwo. Jej „List do Mikołaja: „Wiem, Panie Mikołaju, że cudotwórcą z młotem pneumatycznym do rozbijania betonu nie jesteś, więc o trasę nartorolkową z prawdziwego zdarzenia prosić nie będę. Chciałabym jednak, żebyś przyjrzał się trasom do biegania na nartkach w Polsce. Takim turystycznym, dla całych rodzin. Bo muszę się troszkę pochwalić, że wielu Polaków zaraziło się od nas miłością do biegówek, tylko za bardzo gdzie na nich biegać nie mają, (choć z roku na rok powstają nowe ścieżki i to cieszy!). Wystarczyłoby tyle kilometrów w całej mojej Ojczyźnie, ile jest tu w Laponii. Szepnij tam słówko, komu trzeba, prosimy!”

Prezes Zbigniew Boniek też swoim głosem prezentuje pogląd. Ważny, w słowach i ewentualnych skutkach: „Kto gra w reprezentacji Polski, powinien mówić po polsku. Nie ma Polaka, który nie mówi po polsku. Nie można powiedzieć, że jestem Włochem, jeśli nie znam języka włoskiego, to rzecz absolutnie jasna… Pewną sytuację zastaliśmy i „prawo nie działa wstecz”. Uważam jednak, że zarząd powinien jasno się w tej sprawie opowiedzieć. Ja mogę być „rzecznikiem”, który wyjdzie z taką propozycją…”

Jasno i zdecydowanie. Ale jakże w tonie jednak inaczej niż głosi eksbramkarz-poseł, który wyspecjalizował się w postulowaniu przez obrażanie…Czyli – czasem, gdy dwaj mówią niby to samo, pogląd nie brzmi  tak samo…

Andrzej Lewandowski

Print Friendly, PDF & Email

Jedna odpowiedź

  1. Baczyński 2012-11-18
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com