Andrzej Lubowski: Kto strzeże Amerykanów w Moskwie?2 min czytania
() 2017-11-15. Donald Trump zakończył swą wizytę w Azji. Jeszcze niedawno groził Chinom wojną handlową. Grzmiał, że oszukują Amerykę; “gwałcą ją”, i on z tym skończy. Coś się nagle odmieniło, bo tym razem lokator Białego Domu zapewniał, że nie ma do Pekinu żadnych pretensji. W Manili demonstrował swą przyjaźń wobec filipińskiego prezydenta Rodrigo Duterte, tego samego, który niedawno chwalił Hitlera, i który nie ukrywa, że najlepszy sposób na walkę z narkotykami to mordowanie handlarzy lub osób podejrzanych o taki handel. Duterte uważa, że dziennikarze to szpiedzy, więc nie ma powodu odpowiadać na ich pytania, co Trumpowi bardzo się podobało. Ale najcieplejsze słowa i gesty Donald Trump zostawił dla swego przyjaciela, Władimira Putina. Putin zapewnił go, że Moskwa nie mieszała się do amerykańskich wyborów, więc sprawa powinna być raz na zawsze zamknięta. Skoro tak powiedział, to znaczy, … Czytaj dalej Andrzej Lubowski: Kto strzeże Amerykanów w Moskwie?2 min czytania
Skopiuj i wklej ten adres na swoją witrynę WordPressa, aby osadzić element
Skopiuj i wklej ten kod na swoją witrynę, aby osadzić element