natan gurfinkiel: święto amnezji2 min czytania

()   2018-03-01. pod koniec ubiegłego tygodnia obchodziliśmy międzynarodowy dzień zapomnienia. jeżeli nawet my nie świętowaliśmy tej daty, to tylko dlatego, że ani rusz nie mogliśmy sobie przypomnieć, kogo mieliśmy czcić. rocznica była wprawdzie ogólnoludzka i transgeograficzna, ale z racji naszego dumnego polakowania, mieliśmy szczególne powody, by nadać jej uroczysty charakter. niesłusznie pominięty rocznicant mieszkał bowiem i działał w prastarym polskim mieście, ktore przez cale stulecia miało wrażogermańską, a przejściowo nawet bratniosłowiańską czeską nazwę. to głęboko błędne nazewnictwo wzięło się zapewne z braku polityki historycznej. historia jest bowiem zbyt poważną dyscypliną, by wydawać ją na pastwę historyków. powinni nią sterować politycy z certyfikatem niebywałej roztropności – jak to się dzieje teraz, bo przecież ten, kto steruje przeszłością, dzierży w swych rencach teraźniejszość, a bieżące rządzenie staje … Czytaj dalej natan gurfinkiel: święto amnezji2 min czytania