Zbigniew Szczypiński: Stare upiory, nowy autorytaryzm

 

2018-03-09

[dropcap]W[/dropcap]zmożenie patriotyczne trwa, jego apogeum chyba za nami. Rocznica Marca ‘68 dostarczyła wiele materiału do analizy – ale i do refleksji nad kondycją obozu władzy i polskiego społeczeństwa. To najważniejsze jednak przed nami. Jak sobie poradzimy z problemami, które sami tworzymy – trudno powiedzieć. Wszyscy będą oczywiście mądrzy po fakcie: wyjaśniać i interpretować łatwo, przewidywać znacznie trudniej.

Skoro tak, to tym bardziej chciałbym zachęcić wszystkich subtelnych obserwatorów i analityków krajowej sceny politycznej do lektury małej książeczki, ledwie przekraczającej sto stron tekstu, wydanej przez Krytykę Polityczną kilka tygodni temu.

Mam na myśli „Nowy autorytaryzm” Macieja Gduli. Esej, w którym autor przedstawił swoją wizję tego, z czym mamy do czynienia w Polsce ale i na świecie, tu i teraz.

Książeczka doktora habilitowanego Macieja Gduli, nauczyciela akademickiego na Uniwersytecie Warszawskim, to pokłosie badań przeprowadzonych przez jego zespół w jednym z miast na Mazowszu w 2017 roku. Badacze przeprowadzili kilkadziesiąt pogłębionych wywiadów z mieszkańcami miasta, w którym w ostatnich wyborach parlamentarnych PiS wygrał bezapelacyjnie, deklasując rywali. W badaniach, w których nie operujemy rozkładami opinii badanej populacji, w których nie zadajemy standaryzowanych pytań dobranej losowo próbie statystycznej mieszkańców, liczą się zupełnie inne wartości. To zupełnie inny świat niż ten, który prezentują liczne „wywiadownie”, prezentujące każdego tygodnia kolejne raporty swoich badań i sondaży.

Maciej Gdula wraz z zespołem zaprezentowali Raport z badań kilka tygodni temu. Przeczytałem go w sieci, to bardzo interesująca lektura. Bezpośrednio po ukazaniu się owego raportu – „zakotłowało się” w publicystyce, Autorzy zakwestionowali wiele z obowiązujących tez, tłumaczących dlaczego w ostatnich wyborach prezydenckich i parlamentarnych wygrało Prawo i Sprawiedliwość, dlaczego przegrał Bronisław Komorowski i Platforma Obywatelska.

Działo się!

Przyznaję, że dla mnie osobiście tezy podnoszone w Raporcie nie były zaskoczeniem. Więcej, czytając Raport i przytaczane w nim wypowiedzi mieszkańców badanego miasteczka na Mazowszu, myślałem sobie często, że taka wiedza była dostępna wcześniej, wymagała jednak innej niż dominująca w mediach wyobraźni, wymagała uruchomienia wyobraźni socjologicznej. A z nią jest kłopot, to deficytowy towar. Raport z badań dostarczył każdemu materiału do przemyśleń – o ile ten ktoś był gotów przyjąć jako twarde dane cytowane wypowiedzi badanych, kilkudziesięciu z kilkudziesięciotysięcznej populacji mieszkańców badanego miasta. To trudne: zawsze można kwestionować czy rozmówcy byli dobrze dobrani, czy przy innym doborze nie uzyskano by innych opinii…

Można tak długo,. Tym dłużej, im mniej się wie o metodologii takich badań.

Nie mam żadnych zastrzeżeń dotyczących tej metodologii. Czytając Raport przypominałem sobie swoje uczestnictwo w badaniach z lat 60., prowadzonych w małych miasteczkach ziem dawnej Galicji: Biecza, Grybowa, Pilzna i Słomnik; badań, dotyczących profilu kulturowego mieszkańców tych miasteczek, prowadzonych przez Instytut Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej.

Tym bardziej chciałbym zarekomendować wspomnianą wyżej książeczkę Macieja Gduli „Nowy Autorytaryzm” – lektura tego tekstu to nie lektura raportu z badań, to coś znacznie więcej.

Maciej Gdula na stu stronach prezentuje fascynującą analizę politycznego procesu wyłaniania się populizmu i mechanizm przejścia od populizmu do neoautorytaryzmu – z czym mamy obecnie do czynienia w Polsce.

To raczej polityczny esej, niż nudny politologiczny czy socjologiczny wykład. Autor przywołuje dawno już zapomnianą kategorię klas społecznych w wersji zaproponowanej przez francuskiego socjologa Pierre Bourdieu, przypomina procesy zmian w systemach komunikowania się jakie zaszły i zachodzą na naszych oczach. Zmiany, w wyniku których społeczeństwa masowe zastępowane są przez społeczeństwa niszowe, a partie polityczne zamiast na strukturach – opierają swoje działania na liderach. Dawny dyskurs w polityce zastępuje wydarzenie, zamiast dawnego mainstreamu mamy do czynienia z publicznością.

Maciej Gdula pisze z pasją, wyraźnie określając swoje ideowe wybory. Tym bardziej warto przeczytać jego opis polskiej rzeczywistości i dramatycznych wyborów, przed jakimi stoimy jako społeczeństwo, które uległo fascynacji poczuciem mocy. Stale i wszędzie prezentowanym przez władzę, a zwłaszcza przez wodza…

Naprawdę warto przeznaczyć te dwie czy trzy godziny na lekturę „Nowego Autorytaryzmu” Macieja Gduli. Jest o co się pospierać, ale jest i o co powalczyć.

Zbigniew Szczypiński

Gdańsk

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com