natan gurfinkiel: bogorodzinnie1 min czytania

() 2018-03-11. od wczoraj, kiedy  media,  jak sępy na padlinę,  rzuciły się na rozdrapywanie niedzielnego u(nie)szczęśliwienia polaków, intensywnie główkuję:  co rząd chciał osiągnąć poprzez najnowszy zakaz. jedynym rezultatem mych rozmyślań  jest stwierdzenie faktu, że PiSorząd najbardziej lubi nakazywać i zakazywać, bo podbija mu to bębenek i nareszcie ma poczucie, że pochyla się nad życiem szarego człowieka. rząd jest bowiem mondry, w przeciwieństwie do obywatela, który jest  gupi jak stołowa noga. no bo jak tylko nadchodzi niedziela, to nikt już nie myśli o bogu i przykładnym parafialnym  tacodawstwie. aż strach pomyśleć co będzie dalej. polaków ogarnia zbiorowy obłęd i zamiast pielęgnować katolicyzm, wymyślili nowy obrządek – promocjonizm. galerie handlowe i hipermarkety, a nawet zwyczajne dyskonty stały się nowymi świątyniami. w tych miejscach kultu nagrodę  każdy może sam sobie wybrać, i uiścić  tacną … Czytaj dalej natan gurfinkiel: bogorodzinnie1 min czytania