Jan Hartman: Duda znów przyniósł nam wstyd3 min czytania

() l 2018-03-15. Tak to jest, gdy człowiek wychowuje się w ultrakonserwatywnym środowisku, a jednocześnie styka się jakoś ze współczesną kulturą umysłową i polityczną. Raz sypnie reakcyjną brednią, innym razem poprawnym banałem. Bo ma w głowie sieczkę – bezładną mieszaninę słomy, pożywnych ziaren i polnych chwastów. Oni już tacy są – Kaczyński, Morawiecki, Duda, cały dygnitarski PiS… Można się po nich spodziewać dosłownie wszystkiego. Bo nie panują nad tym, co myślą i mówią. Bo myślą i mówią kliszami, których sensu ani źródeł nie rozumieją. Nad niczym się głębiej nie zastanowią, nie przeczytają poważnej książki, bo ostatecznie to wszystko jedno. Nihiliści-oportuniści. Raz odpalą coś z arsenału fanatycznej kontrreformacji, rodem z Piotra Skargi, potem jakiś pseudomodernistyczny endecyzm à la Dmowski, a na wieczór przyłożą jeszcze z liberalnego progresywizmu. Jak Duda, który niedawno w tyleż słusznych, … Czytaj dalej Jan Hartman: Duda znów przyniósł nam wstyd3 min czytania