Jan Hartman: Narodowe skretynienie…5 min czytania
() 09.09.2018 I znów mieliśmy w kraju wielki festiwal obłudy i politycznego obciachu zwany „Narodowym Czytaniem”. Wymyślił to sympatyczny, ale nieco taki, powiedzmy, gajowniczy, Bronisław Komorowski i jego filisterskie otoczenie, a kontynuuje z ochotą i werwą Andrzej Duda, reprezentant obficie w kraju występującej klasy zachwyconych sobą i zadufanych we własne zacofanie parweniuszy. Dla „inteligencji pracującej” z kancelarii Komorowskiego czytanie to klasowy obowiązek i rytuał tożsamościowy, a dla klasy aspirującej i „nowowysferzonej” czytanie znaczy „a co! my też sroce spod ogona nie wypadlim i czytać umiemy”. I tak to ponad podziałami dwa środowiska podały sobie dłonie i „Narodowe czytanie” przetrwało zmianę władzy. Tym razem kilka tysięcy sług pańskich w kraju i zagranicą dawało wyraz swojemu posłuszeństwu i uniżeniu względem naszego Wielkiego Strażnika Konstytucji, odczytując publicznie „Przedwiośnie” Stefana … Czytaj dalej Jan Hartman: Narodowe skretynienie…5 min czytania
Skopiuj i wklej ten adres na swoją witrynę WordPressa, aby osadzić element
Skopiuj i wklej ten kod na swoją witrynę, aby osadzić element