Andrzej Lewandowski: Plusy dodatnie

ECHA WYDARZEŃ: Za językowym „klasykiem”. Plusów pokazało się wiele…

1. Pan Witold Bańka, minister sportu został kandydatem Europy na szefa WADA. „W głosowaniu w Strasburgu 28 krajów z 49 opowiedziało się za nominacją Bańki. Jego kontrkandydatami byli ministrowie z Belgii i Norwegii. Wynik ma dużą wagę, ale o statystycznym bilansie jeszcze nie przesądza. Europa jest istotna, lecz za ŚWIAT nie stanie… Ale rekomendacja jest mocna, zaś stawka ogromna. WADA to przecie alfa i omega w światowej batalii antydopingowej. Dyktuje styl, tempo, ustala normy.

Ma wpływ na sportu dzień powszedni (badania z zaczajki: w nocy, bladym świtem), jego święto, a także… HISTORIĘ! Ostatnie dokumentuje seria doniesień o zmianach w tabelach medalowych. W tym – najświeższe: 

„Zgodnie z przypuszczeniami, młociarka Tatiana Łysenko została zawieszona za stosowanie dopingu. Tym samym, Anita Włodarczyk dołoży do swojej imponującej kolekcji kolejny złoty medal MŚ, bowiem podczas rywalizacji w 2013 roku, Polka przegrała właśnie z Rosjanką”.

Szefowanie to więc nie tylko honor, lecz wpływ na obyczaj i obraz sportu. Żandarm i twórca, bo ważny decydent, równocześnie.

Odnotowuję z uznaniem, dnia nie chwaląc przed zachodem słońca. A gdyby z księżycem wyborczym miał też się pojawić sukces – przyjdzie wraz z oklaskami… nominować nowego ministra sportu. Mam swój typ, bo widzę, kto w ofensywie, ale jeszcze zmilczę… Może (oby) moja wróżba się nie sprawdziła…

2. Był sygnał o kolejnym medalu Pani Anity, jest kolejny „pluss dodatni” z lekkoatletyczną pieczęcią. Lecą jaskółeczki postępu, sezon zapowiadając ciekawy. Mężniejąca – wrażenie z fotek- panna Ewa Swoboda zasprintowała najszybciej w świecie; tyczkarze podobnym atakiem zaczęli sezon halowy. Widać, że snu zimowego nie było… A dalej…? Pierwsze koty za płoty… Zaczęły od pokonania wysokiego płotu, to fakt…

3.

Jest na ringu zawodowym bokser, który wygrywa i wygrywa, a zapowiada, że idzie po mistrzostwo świata. ADAM KOWNACKI. Dotychczasowy bilans-zwycięstw 19 l nokautów: 15, walk zakończonych na punkty: Zero remisów i porażek.

Kownacki pochodzi z wsi Konarzyce pod Łomżą, ale do Stanów Zjednoczonych wyemigrował razem z rodzicami za lepszym życiem, gdy miał siedem lat. Mimo że niemal całe jego życie związane jest z Ameryką, sympatyczny 30-latek o twarzy dziecka (nieprzypadkowo nosi pseudonim ringowy „Baby Face”) nigdy nie wyrzekł się polskich korzeni, ani nie zerwał z krajem swoim przodków. Pięściarz walczy pod polską flagą, w biało-czerwonych spodenkach, i sukcesy, mimo podwójnego obywatelstwa, idą na konto naszego kraju.

TEŻ IDĄ NA POLSKIE KONTO, żebyśmy wszystkiego Ameryce nie zabrali – dorzucę…

Jest piłkarz Krzysztof Piątek. Gra we Włoszech i już dał się tam pokochać. Pan Jan Tomaszewski też się zachwycił: „Wyszedł od pierwszej minuty i pokazał nieprawdopodobną klasę — mówi Jan Tomaszewski o wtorkowym występie Krzysztofa Piątka. Polak po raz pierwszy zagrał w pierwszym składzie AC Milan i od razu świetnie się zaprezentował. 23-latek strzelił dwa gole w meczu Pucharu Włoch z Napoli (2:0) i przesądził o awansie swojej drużyny do półfinału”.

Miło słyszeć i miło czytać. Podobno już jest w ogromnie wysokiej cenie.

Tu wesprę w rozumowaniu Zbigniewa Bońka. Zwraca uwagę, że w zawodowej piłce stawki transakcyjne wiążą się nie tylko z klasą zawodnika, lecz… z adresem. Grasz w cenionym klubie – „kosztujesz więcej”, stoi za Tobą klub przeciętny – oferta jest skromniejsza. Choć klasa sportowa – ta sama… 

Rozumiem, że prezes pije do rodzimej, wciąż zgrzebnej klubowej rzeczywistości. I wspieram go w dążeniu do obowiązku, by ligowcy musieli także do składów wstawiać młodzież; nie tylko stawiać na import przeciętności… Ba, coś mi się nawet jakby przypominało, że kiedyś bywały młodzieżowe przedmecze, a np. w boksie mecze ligowe musiały poprzedzać walki juniorów…

Natalia Maliszewska zajęła trzecie miejsce w zawodach Pucharu Świata w short tracku na dystansie 500 m w Dreźnie. Jedzie teraz przez sport jak burza. Też plus dodatni…

Najważniejsi są zwycięzcy, chwali się za inne miejsca na podium, ale żeby ostatnim miejscem wejść do historii sportu? Youtube przypomina zjazd Pucharu Świata z roku 2017. 

Paweł Babicki w początkowej fazie stracił jedną nartę i… na drugiej dojechał do mety! Stówą? Podziwiam, jak podziwiam skoczków, szczuplutkich, rozpędzających się do sto na godzinę, szybujących 200 metrów i w finale lądujących tak pewnie, jakby to była figura w tańcu karnawałowym… Jednak- trening czyni cuda…

4. Gdy już trąciłem strunę skakania, jeszcze trzy zdania. W ogóle mają siłę i zdrowie. Podróże i skakanie. 

Nasi wciąż robią to dobrze, choć czujących niedosyt ze statystyki zwycięstw pewnie nie brakuje… Ja wciąż ICH widzę w nastroju ofensywy, a mistrzostwa wciąż przed nimi… Bardziej martwię się o przyszłość. Trener z Austrii, który pomógł mnożyć sukcesy, przebąkuje o zmianie miejsca pracy. Wietrzę kłopot…

avatar

Andrzej Lewandowski


Senior polskiego dziennikarstwa sportowego, b. szef działu sportowego “Trybuny Ludu”.

Więcej w Wikipedii

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com