Dla leniwych raz jeszcze

08.05.2019

Co? Oczywiście, leniwe pierogi. Opisywałam je już na blogu (co wyszukiwarka pozwala znaleźć), ale dobrego nie dość. Zwłaszcza że wpadłam na pomysł wzbogacenia ich wyglądu, smaku i wartości odżywczych. O mak. Po prostu mam mak kupiony jeszcze na święta i pomyślałam, że warto go zużyć. Dlaczego więc nie zagnieść sera z makiem?

Na początek przepis z dawnych lat. Jak dawnych? Dostępna mi książka kucharska Pauliny Szumlańskiej – w swoich czasach bardzo znanej, a dziś zapomnianej, autorki kilku kucharskich książek i publikacji prasowych – nie jest opatrzona datą. Ale znalazłam jej recenzję z roku 1881. Sprzed blisko stu czterdziestu lat, z „Kuriera Warszawskiego”. Podaje tytuł książki, z której autorka pozostała najbardziej znana. Zamieszczam w pisowni z epoki.

Ciągle wzrastająca u nas drożyzna niemało przyczynia kłopotu tam szczególniej, gdzie stały dochód na utrzymanie domu posiadany czyni koniecznem zachowanie jaknajwiększej oszczędności w wydatkach obok niespuszczania z uwagi togo nieodzownego obowiązku, że pożywienie powinno być posilne i zdrowe! Jeżeli taki stan rzeczy daje się uczuć nawet doświadczonym gospodyniom, to dla młodych, rozpoczynających swój zawód mężatek stanowi on nieraz bardzo ciężkie zadanie. Dotychczasowe przewodniki układu obiadów i przyrządzania potraw, przygotowane dla szerszego kola gospodyń, nie zawsze mogły uczynić zadosyć potrzebie mniej zamożnych gospodarstw, dzisiejszemi okolicznościami wywołanej. Brak ten w naszej kulinarnej literaturze zapełniła książka wydana p. t. „Skrzętna gospodyni”, obejmująca układ i przepisy przyrządzania potraw, ze względu na dwa wyłuszczone wyżej warunki – oszczędności w wydatkach, oraz smacznego i zdrowego pożywienia.

Tu znalazłam przepis na pierogi leniwe Pauliny Szumlańskiej. Nie inaczej je robię. Choć nie w takiej ilości, jak autorka podaje. I nie podaję tak, jak jadano w czasach autorki. Leniwe, podawane przy obiedzie na „trzecią potrawę”, były tzw. leguminą. Rodzajem treściwego deseru, choć nie zawsze słodkiego. W tym wypadku legumina była serowo-mączna. Bo tym są pierogi leniwe – rodzajem klusek z białego sera.

Dwa twarożki bardzo miękkie, wycisnąć przez ściereczkę aby serwatka odeszła, utrzeć doskonale wałkiem na misce niepolewanej, bo od dokładnego utarcia dobro pierożków zależy; wbić do tego 3 lub 4 całe jajka, troszeczkę przysolić, w sypać mąki osianej 3 kwaterki, wymieszać dobrze i na stolnicę podsypaną dość suto mąką wyłożyć; osypać trochę mąką po wierzchu, podzielić ciasto na dwie części, i z każdej z nich podsypując mąką, utoczyć wałek rękami na stolnicy, nożem trochę przypłaszczyć i przykarbować, a potem maczając nóż w mące, krajać ukośnie pierożki większe lub mniejsze, według upodobania. Pierożki te przeznaczone na trzecie danie, należy wrzucić w szeroki rondel na trzy kwarty gotującej się osolonej w ody, przy wydaniu drugiej potrawy, a gotować na niezbyt gwałtownym ogniu, aby się nie rozleciały, i pod pokrywką, to ładnie wyrosną. Jak się tak kilka minut podgotują, wybrać je ostrożnie durszlakową łyżką na durszlak, osączyć dobrze z wody i na półmisku polać łyżką masła zrumienionego z bułeczką, lub przesmażonego ze szczypiorkiem.

Przyznam się do tego, że leniwe lubię podawać i jeść na słodko. Może jako wspomnienie dzieciństwa? Teraz nieco zmieniłam ich smak.

Leniwe pierogi z makiem po mojemu

25–30 dag twarogu (białego sera)
mąka
2 jajka
sól
mak
do podania:
bułka tarta
oliwa o smaku cytrynowym
syrop klonowy

Twaróg pokruszyć, rozetrzeć, zagnieść z dwoma jajkami i taką ilością mąki, aby powstało ciasto zwarte, ale nie z twarde. wygnieść je z makiem, podsypując mąką, aby nie kleiło się do rąk.

W garnku grzać dobrze osoloną wodę. W tym czasie z ciasta odrywać kawałki (w razie potrzeby omączyć), z każdego utoczyć wałeczek, rozpłaszczyć go, pokroić nożem ukośnie, w romby.

Do wrzącej wody wrzucić pierożki, gotować 8–10 minut.

W czasie, gdy pierożki się gotują, zrumienić bułkę tartą (1–2 łyżki), rozprowadzić ją oliwą. Lekko zrumienić.

Pierożki wyjmować na talerze łyżką cedzakową. Obłożyć rumianą tartą bułką, skropić syropem klonowym. Podawać od razu.

Jeżeli chcemy pierożki zostawić na później, trzeba je rozkładać na talerze tak, aby do siebie nie dotykały. Dopiero gdy wystygną, przestaną się sklejać.

Do leniwych smakuje zimne mleko i jego przetwory. To danie rodem z baru mlecznego, jedzone raz na jakiś czas poprawia humor. Może dlatego, że jedząc je czujemy się jak u mamy lub babci?

Na zakończenie notka o leniwych pierogach podanych w… Białym Domu. Tak, tak, tym waszyngtońskim. U prezydenta USA. Był rok 1978. Prezydent Jimmy Carter przyjmował Polonię amerykańską. Nie wszyscy zaproszeni dojechali, niektórzy się mocno spóźnili, co zostało im wybaczone. W USA, jak i u nas, panowała wówczas tzw. zima stulecia. Prawdziwy kataklizm obfitych opadów śniegu, ale i siarczystych mrozów.

Opisała wydarzenie w „Wiadomościach” londyńskich Karin Falencka. Przytaczam fragmenty. A co do tego mają leniwe? Podano je wśród innych dań. A jedzono bardzo oryginalnie, poczytajmy.

Prezydent stanów Zjednoczonych Jimmy Carter zaprosił przedstawicieli Polonii amerykańskiej do Białego Domu na 6 lutego. 1978. Dzień ten – wciśnięty między wizytę prezydenta Sadata, który szukał pomocy w uzyskaniu pokoju na Bliskim Wschodzie, a rozpoczynającą się debatą w Senacie na temat przyszłości kanału Panamskiego – dzień ten odznaczył się także najbardziej wściekłą burzą śnieżną, jaką pamiętają w Waszyngtonie. […]

Dwa obficie zastawione bufety odzwierciadlały chęć zadośćuczynienia „etnicznym” apetytom: wśród gorących dań była kiełbasa i… leniwe pierogi, które trzeba było jeść wykałaczką! Z alkoholu podano białe i czerwone wino.. Na słodkim bufecie pączki i faworki. A wdzięczni goście spontanicznie i a capella odśpiewali Prezydentowi „Sto lat”. Na zakończenie natomiast „Jeszcze Polska nie zginęła”.

Które bardziej oryginalne podane? Moje z makiem, tartą bułeczką o smaku cytryny i syropem klonowym, czy to z Białego Domu, na wykałaczkach?

Alina Kwapisz-Kulińska

Dwa tuziny przepisów Aliny

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com