Krzysztof Łoziński: Znowu o “Bolku”

22.02.2020

W związku z kolejnym odgrzaniem przez PiS oszczerstw wobec Lecha Wałęsy udostępniam treść dokumentów SB, które publikowaliśmy już w „Kontratekstach” w 2005 roku. Dokumenty te otrzymaliśmy wówczas od Krzysztofa Wyszkowskiego, który wysłał je do mnie mailem (być może przez pomyłkę). Wyszkowski w tamtym czasie starał się przekonać mnie, że agentem SB był Marian Jurczyk. Czemu przekazał mi dokumenty świadczące o tym, że jego teza o TW “Bolku” jest fałszywa, do dziś nie wiem. (KŁ)

Dokumenty fałszerstw i prowokacji SB wobec Lecha Wałęsy i NSZZ „S”

Od redakcji “Kontratekstów”: 

Publikujemy kilka dokumentów z mało znanej działalności Służby Bezpieczeństwa. Są to świadectwa fałszerstw dokumentów i faktów, sfabrykowania od początku do końca sprawy TW „Bolek” i rzucenia potwarzy na Lecha Wałęsę. Chodziło o oczernienie go, tak by nie dostał nagrody Nobla. Kolejna fałszywka to plotka, jakoby słynny skok Lecha Wałęsy przez płot do Stoczni Gdańskiej był inspirowany przez SB. Z prezentowanych dokumentów widać, że było inaczej. Kolejne dokumenty ilustrują nieudaną próbę powołania na początku stanu wojennego fałszywego, kolaboranckiego Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”. Najpierw próbowano wykorzystać konflikt wewnętrzny w ramach „S” – między grupą Lecha Wałęsy a grupą skupioną wokół Andrzeja Gwiazdy i Anny Walentynowicz. Nie wyszło, nikt na to nie poszedł. Wtedy próbowano sklecić „ZR” z agentów SB w różnych zakładach. Nikt się na to nie nabrał. To zarazem dokumenty klęski SB. Wałęsa i tak dostał Nobla, choć przy drugim podejściu, rozłamowa pseudo „Solidarność” nie powstała. Niestety są dziś ludzie, którzy w SB-ckie mistyfikacje wierzą. Dlatego te dokumenty trzeba publikować.

Jeszcze słowo o samych fałszerzach. Patronowało im „biuro ADP” (od antydywersja polityczna) ulokowane w XI departamencie MSW. Jego szefem był płk mgr Stefan Zalewski (socjolog), absolwent Akademii Feliksa Dzierżyńskiego w Moskwie. Jego zastępcą był płk mgr Kanik. Łącznikiem z ramienia KGB był sowiecki płk Sawrono. Biuro składało się z 9 sekcji. Fałszowaniem dokumentów zajmowała się sekcja t-7. Fałszowano protokoły, listy, zmieniano treść przechwyconych listów, podrabiano dokumenty osobiste, pieczęcie itp. Inna sekcja zajmowała się puszczaniem plotek i pomówień, umieszczaniem lipnych artykułów w prasie zagranicznej, a nawet inspirowaniem niskonakładowych czasopism, często upozorowanych na prawicowe a służących do wpuszczania fałszywych informacji w obieg światowych mediów.

Wcześniejsze akcje tego towarzystwa to sfabrykowanie „dokumentów” świadczących o tym, że wybitny działacz emigracyjny, Jarosław Żaba był agentem KGB, pomówienia wobec Szymona Wiesenthala (z inspiracji gen Grzegorza Korczyńskiego oraz Kazimierza Rusinka), pomówienie o współpracę z gestapo biskupa Tokarczuka za pomocą publikacji we włoskim piśmie „prawicowym” całkowicie kontrolowanym przez SB i KGB, sfałszowanie listu przeciw Prymasowi Wyszyńskiemu podpisanemu przez fikcyjną grupę księży, wreszcie fałszywka telewizyjna – fikcyjna rozmowa Lecha Wałęsy z bratem emitowana w stanie wojennym w TVP. Wtórowała temu towarzystwu liczna sfora fałszerzy pomniejszych, lokalnych.

Do fałszerstwa dokumentów przeciw Lechowi Wałęsie zgromadzono bogaty materiał: wszystkie możliwe papiery własnoręcznie pisane przez Wałęsę z rewizji, ze szkół, z sądów z zakładów pracy (między innymi  podania, życiorysy, odwołania i inne pisma).

Z prezentowanych dokumentów przebija też wyjątkowa perfidia SB. Np. wytypowano do tworzenia rozłamowego Zarządu Regionu niejakiego W.K. Krementowskiego, raczej bez jego wiedzy, i zarazem zaleca się zbieranie i fabrykowanie kompromitujących go materiałów do ewentualnego szantażu.

Poniższe dokumenty otrzymaliśmy drogą pośrednią od Lecha Wałęsy, który następnie potwierdził nam ich autentyczność:

Dokument 1. Ja wymyślałem działalność „Bolka”

Warszawa, 9 maj 1985 roku.

Sporządził starszy inspektor wydziału II Biura Studiów Służby Bezpieczeństwa MSW.

Koncepcja prowadzenia działań specjalnych dotyczących Lecha Wałęsy powstała z chwilą powołania Biura Studiów Służby Bezpieczeństwa MSW. Działania te miały na celu pokazanie społeczeństwu za pośrednictwem fikcyjnej organizacji pod nazwą OKO (Ogólnopolski Komitet Obrony) postaci przewodniczącego NSZZ “Solidarność” jako agenta SB wykonującego wszystkie zalecenia swoich opiekunów. W początkowej fazie o działaniach specjalnych wiedziało jedynie kilka osób, to jest: generał Władysław C., pułkownik Władysław K., płk A.M., kapitan J.B. Zadaniem tego ostatniego było dobranie sobie pracownika i wykonanie razem z nim początkowych prac merytorycznych. Wybrano mnie i po wykonaniu prac przygotowawczych przystąpiliśmy do pracy.

Pierwszy etap działań polegał na „zmontowaniu działalności” tajnego współpracownika „Bolek”, to jest Lecha Wałęsy. Korzystając ze wszystkich dostępnych materiałów, tj. stenogramów przemówień Lecha Wałęsy wygłoszonych w różnych miastach Polski, komunikatów Biura B, materiałów techniki operacyjnej, sporządziliśmy kilka doniesień, z których ostatnie nosiło datę prawdopodobnie 1981 rok. Osobą tajnego współpracownika pseudonim „Bolek” był autentyczny pracownik KW MO w Gdańsku – nie żyje – a później fikcyjna osoba z MSW. Po konsultacjach i odpowiednich poprawkach „dokumentom” nadano właściwą szatę graficzną (charakter pisma tajnego współpracownika „Bolek”, omówienie, odpowiedni papier). Na każdym z doniesień zaznaczone było miejsce jego odbioru oraz sposób przekazania. Elementy te dobierano w taki sposób, żeby pasowały one do Lecha Wałęsy, zwłaszcza sposobu jego zachowania, miejsc pobytu, o których wiedzieli inni itp. Ze strony departamentu techniki w pracach tych uczestniczył również Tadeusz M., wydział V departamentu techniki. Drugi etap operacji polegać miał na rozprowadzeniu sporządzonych doniesień w taki sposób, aby doprowadzić do prawdziwego lub pozornego sądu nad Wałęsą oraz sporego poruszenia całego byłego NSZZ “Solidarność”. Czekano jedynie na stosowny moment.

Sprzyjająca sytuacja powstała z chwilą uzyskania informacji o wysunięciu kandydatury Lecha Wałęsy do Nagrody Nobla w 82 roku. Powstał mianowicie plan sporządzenia odpowiedniego pisma do członków jury Nagrody Nobla. Do listu postanowiono załączyć doniesienie tajnego współpracownika „Bolek” wraz z pokwitowaniem odbioru kilkuset złotych (ksero). Listy do członków jury przekazane zostały do miejsc ich zamieszkania przez departament I MSW. Ambasadorowi Norwegii doręczono natomiast list razem z oryginalnym doniesieniem z prośbą o wykonanie ekspertyzy pisma. O sposobie jej odbioru ambasador miał zostać poinformowany odrębnym listem.

Działania powyższe spełniły swoje zadanie, laureatem Nagrody Nobla została pani Myrdal. Pozostała jednak otwarta sprawa odbioru ekspertyzy z ambasady. Zdania dotyczące sposobu odbioru były bardzo podzielone. Kierownictwo Biura stało na stanowisku wysłania do ambasadora Eligiusza Naszkowskiego, który występować miał jako przedstawiciel „OKO”. Pomysł ten nie został wprawdzie zrealizowany, niemniej Naszkowski wprowadzony został w zagadnienia mimo zastrzeżeń kapitana B. i moich. Został poinformowany o celu wizyty w ambasadzie i o tym, jakie materiały ma odebrać. Mimo że kwestia przejęcia ekspertyzy wydawała się nader wątpliwa, podjęto dwukrotnie próbę jej przejęcia. Uczestniczył w niej pracownik KW MO w Bielsku-Białej, przy czym nie był poinformowany, co ma odebrać. Należy podkreślić, że posiadane przez Naszkowskiego informacje pozwolą na ujawnienie całej sprawy dotyczącej Nagrody Nobla, prawdziwych działań związanych z doniesieniem tajnego współpracownika “Bolek”.

Naszkowski mógł również wysnuć wnioski z obecności w Biurze Studiów Służby Bezpieczeństwa MSW prawie osiem miesięcy T.M., o którym wiedział, że jest czołowym w MSW „fałszerzem”, jeżeli chodzi o charaktery pisma. Z T.M. Naszkowski spotkał się znacznie wcześniej, prawdopodobnie w momencie odbierania przez niego dokumentów legalizacyjnych.

Z tego, co mi wiadomo, Naszkowski sugerowany był do wszystkich prac, jakie wiązały się z działaniami propagandowymi. Uczestniczył jako dobry stylista w redagowaniu różnego rodzaju informacji dla kierownictwa służbowego oraz listów do przedstawicieli Kościoła. Był najlepiej poinformowanym człowiekiem w Biurze Studiów Służby Bezpieczeństwa.

Podpisał sporządzający ten dokument starszy inspektor wydziału II Biura Studiów Służby Bezpieczeństwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. 

Dokument 2. Sprawa „skoku przez płot” i pomówień, iż był on inspirowany przez SB. Relacja Lecha Wałęsy z autobiografii „Droga nadziei”

Na strajk zajechałem tramwajem. Sam. Przeważnie w decydujących momentach człowiek jest sam. Miałem trochę czasu, Przez głowę przelatywały mi różne myśli. Dlaczego mnie nie zatrzymują? Widziałem wokół siebie tych charakterystycznych cywilów. Byli tuż obok, wystarczyłby byle jaki pretekst. Przecież Stocznia stała już od szóstej rano, więc teraz, około ósmej, mają wszystko jak na dłoni.

Usłyszałem syreny, jeszcze w domu wiedziałem, że tam się zaczęło. Nie mogłem wyjść wcześniej, trzeba było uporządkować dom […]. Nie wierzyłem, że uda mi się dojść do Stoczni, o naszych przygotowaniach do strajku było dość głośno.

Wsiadłem do tramwaju. Długa jazda, ze Stogów pod Stocznię jedzie się dobre 35 minut. Przez ten czas nabierałem podejrzeń. Obstawę miałem szczelną, widziałem ich w samochodzie, byłem dobrze pilnowany. Więc musi im to być chyba na rękę? Co planują? Czy liczą na zmiany naszym kosztem, na których sami coś zyskają? Co? Czekają na wyłożenie kart z naszej strony, a potem uderzą we wszystkich jednocześnie? Wysiadłem pod Stocznią i ruszyłem w stronę bramy.

Przy drugiej bramie już się kotłowało, ale straż uważnie sprawdzała przepustki, a ja od lat „nie miałem wstępu” na Stocznię, Skręciłem na prawo w stronę pierwszej bramy i tam między dwiema bramami, koło szkoły, jest gdzieś z boku taka mała uliczka, tam zaszedłem i przeskoczyłem przez mur.

Dokument 3. Sprawa „skoku przez płot” i pomówień, iż był on inspirowany przez SB. Relacja Krzysztofa Adamskiego st. chorążego, funkcjonariusza SB (przydział służbowy w latach 1976-88: Lech Wałęsa), Gazeta Gdańska 14, 15 sierpnia 1990 r.

14 sierpnia nie był tajemnicą. Dwa tygodnie naprzód meldowaliśmy, że będzie strajk gdzieś w połowie sierpnia. Wałęsa w pewnym sensie sam to zapowiedział w trakcie „rozmów”, jakie z nim prowadziliśmy, że on nam jeszcze dołoży tak, że pójdzie nam w pięty. No, ale to były takie, jak ja bym to określił, przepychanki uliczne i on do nas czasami „chlapnął” nie wytrzymując nerwowo. W każdym razie po tych wydarzeniach lubelskich w lipcu 80 roku należało się spodziewać, że w Gdańsku będzie tak samo i analizy wskazywały, że to będzie w sierpniu.

Konkretnie do tego dnia właśnie podjęliśmy Wałęsę jak zwykle z domu. On dojechał do ulicy Wałowej i jak szedł ulicą Wałową.

— Ale jechał tramwajem prawda?

— Tak, dziewiątką

— Czy pan był w tym tramwaju też?

— Nie, ja w tym czasie jechałem samochodem. Muszę powiedzieć, że ze swej strony pracowałem precyzyjnie — cały czas podawałem do Centrali pozycję Wałęsy — na bieżąco, tak, że wszyscy na 100 proc. wiedzieli, że idzie właśnie do stoczni. A to oznaczało, że dołączy do strajku. Chyba później w okolicach stoczni dołączył do niego Kazik Niezgoda ze Stogów, na którego mówiliśmy „Włodek”, bo u nas każdy z nich miał swoje pseudo.

— A Wałęsa?

— Wtedy miał pseudonim „Wół”, potem po sierpniu dostojniej —„Zenit”, „Posejdon”. Więc ja meldowałem o tym wszystkim, ale decyzje przeciągano do ostatniej chwili. Dopiero około 10 metrów przed murem zapada decyzja, żeby go zdjąć. Był taki moment zawahania z mojej strony. Złożyło się na niego i to, że przy płocie oczekiwali już na niego robotnicy i musiałbym działać zupełnie publicznie, otwarcie. A tego miałem dość.

— Czy można było zatrzymać Wałęsę?

— Zdecydowanie tak. Można było go zatrzymać i nie dopuścić jeszcze w tym momencie. Ale właśnie to przeciąganie struny naszej wytrzymałości ze strony Centrali, nieliczenie się z naszą psychiką, spowodowało nasze wzbierające zniecierpliwienie. Fizyczne możliwości uniemożliwiania mu tego skoku były. Dysponowałem dwoma radiowozami, w sumie miałem sześciu ludzi. Konkretnie ja zameldowałem w tym momencie w odpowiedzi na polecenie zwinięcia go, że jest już za późno…

Rozmawiał Adam Kinaszewski.

Dokument 4. Próba zmontowania fałszywego Zarządu Regionu.

„ZATWIERDZAM” Gdańsk, dnia 27.11.1981r, pieczątka Z-cy

TAJNE SPEC. ZNACZENIA
płk mgr ………

ZADANIA

Dla TW ps. „Ryszard” – pozostającego na kontakcie kpt.B……..

Działania TW ps. ”RYSZARD” skierowanie zostaną na utwierdzenie W.K. Krementowskiego  w przekonaniu o słuszności powołania nowego Zarządu Regionu, który będzie przeciwdziałał autokratycznym wpływom L. Wałęsy, rozpoznanie stanowiska W.K. Krementowskiego, jego zamierzeń i planów w tym zakresie.

Zadania proszę realizować poprzez następujące działania: Inspirować działania W.K. Krementowskiego zmierzające do spowodowania rozbicia w łonie kierownictwa NSZZ „Solidarność” w Regionie.

TW będzie wskazywał Krementowskiemu dyktatorskie posunięcia L. Wałęsy, jego apodyktyczność, pomijanie głosu większości przy podejmowaniu decyzji, jak również jego „ugodowość” wobec władz. – Podkreślać odejście linii działania L. Wałęsy od oczekiwań i dążeń robotników, co powoduje konieczność powołania nowego kierownictwa związku na szczeblu regionalnym.

– Wskazywać Krementowskiemu zależność większości posunięć L. Wałęsy od stanowiska kleru w danej sprawie. Wiązania rezygnacji z pracy członków Zarządu znanych w przeszłości jako aktywistów opozycji demokratycznej z autokratyzmem, klerykalizmem ugodowością Wałęsy wobec rządu.

– Umacniać Krementowskiego w przekonaniu o konieczności korzystania z doświadczeń i wiedzy osób, które były założycielami związku (Gwiazdowie, Pieńkowska, Walentynowicz), a obecnie zostały przez L. Wałęsę i jego frakcję usunięte z regionalnych władz związku.

– Chwalić w rozmowach z Krementowskim postępowanie i program działania A. Gwiazdy i osób z nim związanych. TW będzie sugerował propozycje konkretnych decyzji.

W przypadku powstania nowego Zarządu Regionu TW – Rozpozna rolę Krementowskiego w nowym ZR, jego pozycję i możliwości wpływu na konkretne decyzje szczegółowe i globalne w skali regionu. Ustali cel, kierunki i zakres działalności oraz profil organizacyjny nowego ZR.

– Będzie na bieżąco kontrolował zamierzenia i konkretne działania W.K. Krementowskiego, zwróci szczególną uwagę na postępowanie naganne za społecznego punktu widzenia (w kontekście ewentualnej kompromitacji lub operacyjnego wykorzystania Krementowskiego).

Wyk. W 3 egz.
Egz.nr.1- płk mgr….
Egz.nr.1- teczka pracy TW                                        
Egz.nr.3-a/a
WW/NC
pieczątka i podpis Z-cy Naczelnika Wydz. KWMO w Gdańsku
 „ZATWIERDZAM”

Dokument 5. Próba zmontowania fałszywego Zarządu Regionu.

Gdańsk, dnia 27.11.1981 roku, 

Zastępca Komendanta Wojewódzkiego MO (podpis płk. major …… )

Tajne spec. znaczenia 4].

Zadanie

Dla tw. PS. „Roman” pozostającego na kontakcie kpt…………………

Kier. Sekcji VI Wydziału III „A”.

Inicjatorem powołania nowego Zarządu Regionu konkurencyjnego stosunku do kierowanego przez L. Wałęsę jest Henryk TARASIEWICZ związany ściśle z grupą skupioną wokół A. Gwiazdy usuniętą /część złożyła rezygnację/ z aktualnego składu Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”. A. Gwiazda traktowany jest przez część członków związku jako rzeczywisty lider „Solidarności”. Na spotkaniu z załogą Zarządu Portu w Gdańsku w dniu 26.11.br. zyskał jeszcze większą popularność poprzez ograniczenie swojego wystąpienia do zakresu najistotniejszych spraw socjalnych robotników.

W związku z powyższym proszę o utwierdzenie A. Gwiazdę w przekonaniu o słuszności powołania nowego Zarządu Regionu, który byłby przeciwwagą dla autokratycznych wpływów L. Wałęsy, rozpoznanie stanowiska A. Gwiazdy, zamierzeń i planów w tym zakresie.

Zadanie proszę realizować poprzez następujące uzasadnienie:

– L. Wałęsa nie spełnia oczekiwań, nadziei i dążeń robotników stąd też konieczność powołania nowego kierownictwa związku na szczebli regionalnym,

– obecne rozgrywki personalne, których podstawą jest autokratyzm L. Wałęsy, powiązania z klerem i ugodowość negocjacjach ze stroną rządową, doprowadziły do rezygnacji z pracy członków Zarządu znanych w przeszłości jako aktywistów opozycji demokratycznej, której program działania urzeczywistniło powstanie „Solidarności”, traktowanej przez społeczeństwo, jako baza ruchu odnowy,

– autorytet i uznanie przedstawicieli grupy A. Gwiazdy wśród załóg kluczowych zakładów pracy, czego dowodem jest ich wybór do władz regionalnych związku w Gdańsku.

– powołanie nowego Zarządu Regionu pozwoli w pełni wykorzystać wiedzę i doświadczenie tych osób, które rzeczywiście walczyły o ten związek i za swoją działalność były represjonowane np. Joanna i Andrzej Gwiazdowie, Alina Pieńkowska i Anna Walentynowicz

Proszę równocześnie o rozpoznanie ewentualnych planów grupy A. Gwiazdy w zakresie działalności wydawniczo-propagandowej.  

(w tym miejscu pieczątka i podpis Z-cy Naczelnika Wydz. KWMO w Gdańsku) 

Dokument 6. Próba zmontowania fałszywego Zarządu Regionu.

Gdańsk, dnia  ….. XII  1981r,

TAJNE SPEC.ZNACZENIA
EGZ.. Nr 1

PLANOWANY SKŁAD EKIPY ZASTĘPCZEJ ZARZĄDU REGIONU NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” W GDAŃSKU W PRZYPADKU REALIZACJI DZIAŁAŃ KRYPTONIM „JODŁA”

W świetle aktualnej sytuacji społeczno-politycznej kraju oraz planowanymi zamierzeniami radykalnej części działaczy NSZZ „Solidarność” zmierzającymi do przejęcia władzy w PRL zachodzi uzasadniona konieczność wytypowania określonych osób z działaczy „Solidarności” reprezentujących nurt związkowy w miejsce dotychczasowych członków Zarządu Regionu Gdańsk.

Z posiadanego rozpoznania wynika, że na 41 członków Zarządu Regionu … reprezentuje poglądy radykalne i w związku z tym są przewidziane do internowania. Analiza aktualnego stanu rozpoznania pozwala przewidzieć następujący skład zastępczej ekipy Zarządu Regionu Gdańsk:

I.                Przewodniczący ZR
1.                t.w. PS. „ ALBINOS”
2.                ob. F.W.
3.                ob. S.J.

Za pierwszoplanową kandydaturą t.w. „ALBINOS” na przewodniczącego Zarządu Regionu przemawiają następujące względy: aktywność zdecydowanie w działalności związkowej, posiadanie pewnych cech przywódczych objawiających się zwłaszcza dążnością do przewodzenia w grupie, komunikatywność w kontaktach z ludźmi różnych środowisk i dar przekonywania, pewność, iż w/w będzie realizował zadanie zlecone przez nasz aparat.

Zakładając zastępczą kandydaturę F.W…. na przewodniczącego ZR w przypadku wyeliminowania bądź wypadnięcia z gry t.w. „ALBINOS”, uwzględnione zostały następujące okoliczności: w czasie strajku w sierpniu 1980 r. wchodził w skład Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, Strajkowego następnie w skład Prezydium MKS Gdańsk. Niezależnie od tego pełnił w okresie posierpniowym funkcję przewodniczącego Krajowej Komisji Koordynacyjnej Pracowników Budownictwa NSZZ „Solidarność”. Z racji pełnionych funkcji uczestniczył kilkakrotnie w rozmowach z komisjami rządowymi okresu działalności w MKS i Prezydium MKS, dał się poznać jako działacz reprezentujący nurt związkowy, którą to linię kontynuuje do  chwili obecnej na szczeblu Komisji Zakładowej  Elektromontażu, jest człowiekiem zdecydowanym, posiadającym elokwencję wypowiedzi, dar przekonywania, jak i cechy organizatorskie. Przyczyną rezygnacji z pełnionych funkcji w Zarządzie był zatarg zarówno z L. Wałęsą, jak i A. Gwiazdą na tle m.in. różnicy poglądów co do roli i celu działania „Solidarności” jako związku zawodowego. Posiada aspiracje odgrywania wiodącej roli w środowisku związkowym, ma słabość do pieniędzy.

Kolejna kandydatura na przewodniczącego ZR ….S.J….. podyktowana jest zwłaszcza reprezentowaniem przez niego, na tutejszym terenie drugiej co do liczebności grupy pracowników obejmującej środowisko portowców. Jest działaczem powszechnie znanym w środowiskach związanych z portami morskimi jako działacz konsekwentnie realizujący linię związkową. Cieszy się dużym osobistym autorytetem i jest przeciwnikiem siłowych form protestu. Zaletą charakteru w/w jest duża rozwaga w działaniu i umiejętność argumentowania swojego stanowiska. W przypadku wykazania mu braku racji nie upiera się maniacko przy własnym zdaniu. W sytuacjach konfliktowych jest gotowy na kompromis przy uwzględnieniu nadrzędności interesu. Widzi celowość utrzymywania kontaktów z SB.

Aktualnie pełni funkcję przewodniczącego KZ w Zarządzie Portu Gdańsk oraz przewodniczącego KKK Pracowników Branży Portów Morskich NSZZ „Solidarność”.

O ile nie budzi wątpliwości wyrażenie zgody przez t.w. „ALBINOS” na pełnienie funkcji przewodniczącego ZR o tyle dwie pozostałe kandydatury wymagają wcześniejszych, konkretnych rozmów operacyjnych, zakładających w efekcie nakłonienie ich do podjęcia się spełnienia określonej roli w porozumieniu z naszą służbą.

II.   SZKIELETOWY SKŁAD CZŁONKÓW ZARZĄDU REGIONU
W wyniku dokonanych analiz ustalono, iż najbardziej do tej roli predysponowani są następujący tajni współpracownicy:

1. t.w. ps. „KONRAD” – ST. Im. Lenina
2. t.w. ps. „JUREK“ – St. im. Komuny Paryskiej
3. t.w. ps. „MAŁY” – j.w.
4. t.w. ps „MAREK” – Stocznia Nauta
5. t.w. ps „M” – j.w.
6. t.w. ps „KACPER” – Port Gdynia
7. t.w. ps „MARIAN” – j.w.
8. t.w. ps „LUDWIK” – Kombinat Budowlany Gdynia
9. t.w. ps „CZARNY” – Rafineria
10. t.w. ps „PETERSEN” – Port Gdański (GPK)
11. t.w. ps „JULIA“ – Port Gdyński (GPK)

III.   SPOSÓB REALIZACJI KONCEPCJI WPROWADZENIA WYTYPOWANYCH OSÓB W SKŁAD ZARZĄDU REGIONU.

W sytuacji internowania części działaczy Zarządu Regionu Gdańsk jak i niektórych członków komisji zakładowych NSZZ „Solidarność” wytypowani wyżej tajni współpracownicy po uprzednim instruktażu, w określonym czasie, podejmą sprecyzowane zadania zakładające m. innymi aktywne włączenie się do związkowego nurtu działalności. Polegać to będzie na wysuwaniu nośnych haseł i odpowiednio ukierunkowanych programów w celu zdobycia jak największej popularności i stworzenia bazy wyjściowej do przedstawienia własnej koncepcji reaktywowania Zarządu Regionu z nową obsadą personalną rekrutującą się przeważnie z działaczy z wiodących zakładów pracy z tut. terenu.

Wymienione źródła z naszej inspiracji, uwzględniając powstałą sytuację podejmą odpowiednie działania zmierzające do utworzenia komisarycznego organu NSZZ „Solidarność” kierującego działalnością związkową na terenie regionu gdańskiego.

Przewiduje się, iż powyższy etap działania będzie aktywnie wspierany przez osobowe źródła informacji, a zwłaszcza:

1. t.w.                ps. „JERZY” – ST. im. Lenina
2. t.w.                ps „CZARNY”- j.w.
3. t.w                ps „DOROTA” – j.w.
4. t.w.                ps „ANDRZEJ” – Gdańska St. Remontowa
5. t.w.                ps „KRUK” – ST. Północna
6. t.w.                ps „JACEK” – Zarząd Portu Gdańsk
7. t.w.                ps „GRABA” – j.w.
8. t.w.                ps „STEFAN” – Rafineria
9. t.w.                ps „ZBYSZEK” – Stocznia Nauta
10. t.w. ps „OLEK” – j.w.
11. t.w. ps „JĘDREK” – WPK
12. t.w. ps „TEOFIL” – Zarząd Regionu
13. t.w. ps „KAZIK” – j.w.

Rola w/w tajnych współpracowników ukierunkowana zostanie na popieranie haseł, programów, a przede wszystkim inicjatywy powołania komisarycznego organu regionalnego NSZZ „Solidarność”. W zależności od rozwoju sytuacji, okoliczności i osiągniętej pozycji danego źródła nie wyklucza się przejmowania inicjatyw w przedstawionym zakresie przez tajnych współpracowników tej grupy.

Ponadto zadaniem tych t.w. prócz wspierania podstawowego składu, będzie inspirowanie innych osób do zgłaszania i popierania kandydatów do władz związkowych zgodnie z naszym zleceniem.

IV. CEL DZIAŁAŃ

Zaplanowane przedsięwzięcia i działania operacyjne zmierzać będą przede wszystkim do:

-neutralizacji napięcia społecznego wywołanego zatrzymaniem części działaczy Zarządu Regionu i Komisji Zakładowych,
-niedopuszczenia do protestacyjnego strajku generalnego niedopuszczenia do wyjścia załóg zakładów pracy na ulice,

W realizacji powyższych celów przewiduje się szczególną rolę przewodniczącego ZR. Sprowadzać się ona będzie do kształtowania i wywołania polaryzacji stanowisk w odniesieniu do problemu ewentualnych rozmów negocjacyjnych sprawach realnych do przeprowadzenia i ich załatwienia bez szkody dla interesu państwa. Zadaniem przewodniczącego ZR będzie także przechwycenie i utrzymanie kontroli nad prasą i wydawnictwami związkowymi umożliwiające realizację założonych zamierzeń.

W celu właściwej realizacji powyższych kierunków działań, przewodniczący ZR wykorzystuje nasze rozpoznanie i realizuje uzgodnione koncepcje zobligowany zostanie do dobrania odpowiedniego składu najbliższych współpracowników.

Szczegółowe zadania dla poszczególnych tajnych współpracowników zostaną opracowane wg oddzielnych planów uwzględniających ich indywidualne możliwości jak i sytuację operacyjną na poszczególnych obiektach.

Od redakcji „Kontratekstów”: Wykropkowane podpisy i fragmenty tekstu w oryginałach są nieczytelne.

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com