Ożeniony ze szlachcianką (2)

12.09.2020

Jak to się dzieje, że jednych nie interesuje historia przodków, a drugich pasjonuje? W szlacheckiej rodzinie Grażyny był Adam Jankowski, niedawno zmarły historyk i zawodowy archiwista, którego nigdy nie udawało się namówić na szperanie w rodzinnych archiwach. Inny nieżyjący kuzyn Grażyny, Wojciech Jankowski, operator filmowy, miał kolekcję zdjęć, listów i dokumentów, ale strzegł ich własności. Po trzech małżeństwach i dwóch rozwodach pozostawił wdowę, której nie udaje się nam odnaleźć. Na polu genealogii Jankowskich zostali dziś Jacek Jankowski i jego daleka kuzynka (wspólny prapradziadek), moja szlachcianka, Grażyna Jankowska. Jacek liczy guziki na carsko-polskich mundurach i odczytuje medale, próbując się czegoś dowiedzieć o ich właścicielach.

Drogi Jacku, kiedy i gdzie zrobione zostało to zdjęcie Bartłomieja i Eweliny, moich pradziadków Jankowskich wysiedlonych na Syberię po Powstaniu Styczniowym 1863-1864 ? Co to za mundur i ordery na piersiach Bartłomieja, czy to te same, jakie nosił w Polsce na zdjęciu z młodych lat? Jaką rolę mógł mieć Bartłomiej Jankowski w tragicznie zakończonym Powstaniu Styczniowym, w którym kilkadziesiąt tysięcy zostało zabitych, a 38 tysięcy skazanych na katorgę lub zesłanych i po którym rozpoczęto intensywną rusyfikację kraju? Posiadłość Bartłomieja była jednym z 1600 skonfiskowanych majątków polskiej szlachty. Co to było za zesłanie, jeżeli po latach sfotografował się w mundurze carskiego oficera? Zrehabilitowany? Jesteś na forum rosyjskim, może coś wyszperasz. Grażyna.

Grażyna i ja szukamy losów dwanaściorga dzieci Bartłomieja i Eweliny z Okołowów, którzy w roku 1864 na syberyjskie zesłanie zabrali tylko jedno z nich, niemowlaka Jana Czesława (ur. 1863, a więc w czasie Powstania), dużo też wiemy o pradziadku Grażyny Witalisie Jankowskim (ur. 1870 — zm. 1924 w Radomiu), reszta jego rodzeństwa musiała się rodzić na zesłaniu albo w Jekaterynburgu, albo w Kazaniu, bo tam, jak wynika ze zdjęcia, Ewelina dożyła późnego wieku. Nie wiemy, kiedy oboje zmarli i gdzie. W latach rozrodczości (20-40?), Ewelina musiała 12 dzieci urodzić średnio co półtora roku; potrzebne są daty i miejsca urodzeń i śmierci. Żeby się nie rusyfikować, śladami najstarszego Jana Czesława, musiały być wysyłane na naukę i pracę do Polski, tam się żeniły (na Syberii czy w Kazaniu nie było wielkiego wyboru), i chyba (poza Witalisem) do rodziców nie wracały. Gdzie się osiedliły i co robiły? Witalis Jankowski wrócił do Kazania, dostał się do nadleśnictwa (przez ojca?) i tam przepracował dobre 20 lat; mamy złoty zegarek, który dostał od cara za wysługę lat. Gdy po niepodległości Polski , znalazł się w roku 1921 (?) w Radomiu, zostało mu już tylko trzy lata życia. Czy w Radomiu był dalej nadleśniczym? Miał 54 lata, gdy zmarł w 1924 roku. Dwaj jego synowie Alfred i Czesław pojechali do Łomży na studia miernicze; w linii Grażyny zaczyna się i kończy w lesie, jej ojciec był zwariowanym myśliwym, gdyby mógł, zamiast mierzyć ziemie, w lesie spędziłby całe życie.

Ale wróćmy do końca 18 wieku. Na jednym ze zdjęć w zbiorach Grażyny, jest ojciec jej prababki Eweliny, Józef Okołów, który żył w latach 1797-1877, nieźle jak na tamtą epokę. Obywatel powiatu słuckiego przeżył Księstwo Warszawskie pod Napoleonem, Królestwo Polskie pod carem i oba powstania: listopadowe w roku 1831 i styczniowe, 1863-1864, po którym Polska nazywała się już tylko Kraj Nadwiślański. Zdjęcie zostało zrobione w pracowni Photographie Artistique, którego właścicielem był N. Okołów. Rodzina?

Gdy urodził się Józef Okołów Żydzi w Polsce nie nosili jeszcze nazwisk, nazywano ich Mojsze, syn krawca, David, syn rzezaka, Chaim, syn woźnicy, a nawet Jojne, krzywa morda. Dopiero Kodeks Napoleoński wprowadził w Księstwie Warszawskim (1807-1815) obowiązek nadawania nazwisk. I tak w miejscowości Stołpcy na dzisiejszej Białorusi, pojawiło się nazwisko rodowe mojego ojca: Kuszner, w oryginale Kusznir, z pewnością od zawodu kuśnierskiego, który wykonywał jakiś nasz przodek.

Moja matka urodziła się jako Bronisława Przedborska, w żydowskiej rodzinie, która swoje początki bierze w miasteczku Przedborze; tam, gdzie na miejscowym zamku Król Kazimierz Wielki miał osiedlić swoją żydowską nałożnicę — Esterkę. (Z legend wynika, że Esterka zmieniała zamki jak rękawiczki). Wciąż pozbawieni nazwisk Żydzi, dzierżawili tam od szlachty karczmy, młyny, browary i gorzelnie, handlowali zbożem i drewnem.


Czarniecki pod Płockiem (obraz Juliusza Kossaka)

Po odbiciu Przedborza z rąk szwedzkich w 1657 roku, wojska hetmana Stefana Czarnieckiego, na skutek oskarżenia miejscowych Żydów o sprzedawanie się najeźdźcy, urządziły ich pogrom. Sto lat później za sprawą królewskich przywilejów, gmina żydowska odrodziła się. W 1789 roku mieszkały już tam 83 rodziny, którym od 1825 roku zaczęto nadawać, jak leci, nazwisko Przedborski. Mój pradziadek Majer Ber (Markus) Przedborski, syn Barucha, urodził się w roku 1844 Łęczycy, był handlowcem w Kaliszu, a potem właścicielem podkaliskiego majątku Kuchary; pozycja dziedzica rzadko trafiała się Żydom. Gdy Kuchary zostały podpalone przez miejscowych chłopów, dziadek Markus Przedborski sprzedał majątek, przeniósł się do Łodzi gdzie w 1931 roku zmarł w żydowskim domu starców — jak głosi rodzinna legenda — na łonie, jeżeli się nie przesłyszałem, pani Natanson. W innej wersji kochanka nazywała się Gliksmanowa, dom starców był w Warszawie, a tylko pogrzeb był w Łodzi. Nie ma zdjęć ani dziedzica Markusa Przedborskiego, ani jego syna, mojego dziadka Henryka (Henocha) Przedborskiego, właściciela drukarni i radnego miasta Łęczycy.

Ale jest w Warszawie moja kuzynka, pisarka Agata Tuszyńska, która napisała „Rodzinną historię lęku”, o swojej rodzinie Tuszyńskich i naszej wspólnej Przedborskich-Hermanów. Liczę na jej pomoc w dalszych odkryciach naszego rodowodu. I na Jacka Jankowskiego, który wdrapuje się na wspólne drzewo Jankowskich: jego i mojej szlachcianki — Grażyny.

Cdn

Marian Marzyński

Polski i amerykański dziennikarz, reżyser filmowy i scenarzysta. Ur. 12 kwietnia 1937. Mieszka stale w USA. Album autobiograficzny Mariana Marzyńskiego KINO-Ja. ŻYCIE W KADRACH FILMOWYCH jest do nabycia w księgarni internetowej UNIVERSITAS i w sklepach taniej książki.  

Więcej w Wikipedii

Witryna Marzyńskiego LIFE ON MARZ

Ożeniony ze szlachcianką (4)

26.09.2020 Grażyna nie zna rodowodu Klemensa Mackiewicza, swego dziadka od strony matki, ale pamięta opowiadania o herbie Ślepowron, który miał oznaczać szlacheckie pochodzenie Mackiewiczów z Litwy. Nosicieli tego…
Czytaj dalej

Ożeniony ze szlachcianką (3)

19.09.2020 W swoich dziennikach z podróży do Polski w roku 1656 francuski pisarz i poeta Charles Ogier tak opisuje polską szlachtę: … Podczas czytania Ewangelii, szlachta często wyjmuje…
Czytaj dalej

Ożeniony ze szlachcianką (2)

12.09.2020 Jak to się dzieje, że jednych nie interesuje historia przodków, a drugich pasjonuje? W szlacheckiej rodzinie Grażyny był Adam Jankowski, niedawno zmarły historyk i zawodowy archiwista, którego nigdy…
Czytaj dalej

Ożeniony ze szlachcianką (1)

05.09.2020 Jedno wiedziałem: panna Grażyna Jankowska, z którą 9 marca 1963 roku, w Pałacu Branickich, siedzibie Urzędu Stanu Cywilnego Warszawa — Śródmieście, inaczej zwanym Pałacem…
Czytaj dalej
Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com