Andrzej Lewandowski: Być w grze…

28.09.2020

ECHA WYDARZEŃ: Michał Kwiatkowski czwartym kolarzem świata AD 2020! O błysk szprychy- jak to mawiają szosowcy — od medalu.

Po roli opiekuna w Tour de France, nareszcie znów jazda na własny rachunek. I to jaka jazda! Ofensywna, mądra, równocześnie — wyrachowana i z impetem, bez obawy, że ryzyko może być bolesne. Atakował podobnie zwycięski Słoweniec z Tour de France- „Tadek” i jednak się przeliczył; złapali i pokonali. Pan Michał atakował tak, że to on sięgał wyżej, a nie bronił się przed rywalami…

Czwarte miejsce eksmistrza świata odbieram jak miejsce na podium. Sam mówi, że raduje się, bo poczuł, iż „jest w grze”… I nam to uczucie przekazał. Przedolimpijsko nastrój poprawiając…

MMA, taki sport, który łączy boks z kopaniem i zasada „bij leżącego” jest regulaminowo cnotą. Nie przepadam, raczej namiętnie kibicować nie będę, ale każdy sukces chce oceniać sprawiedliwie. I to z przekonania, a nie, dlatego, że sam premier przekazał- via sieć- serdeczne, zgoła patriotyczne pozdrowienie- Dziękujemy Panie Janie…

Ja też Pana Jana sławię i rozumiem, że człowieka sportu, co sobie w nim wybrał i upodobał jest najważniejsze. Taka pasja życia… Po to się trenuje latami w pocie czoła, by próbować smaku walki oraz zwycięstw… W tej sprawie ping-pong z kometką są na remis z piłką, boksem, sprintem… Więc…

„Jan Błachowicz po efektownym nokaucie na Dominicku Reyesie podczas gali UFC 253 został nowym mistrzem wagi półciężkiej”… Nalał okrutnie faworyta pojedynku o tytuł, więc się cieszy. Satysfakcję podzielam, gratuluję, choć specjalność mego serca kibica nie podbiła… Jak nie biorę za mistrzostwo w zawodzie sposobu sprawozdawania. Tego tonu uznania, że najpierw umiał mu złamać nos, a potem znokautował, i tego wytrysku emocji jakby z łkaniem włącznie… Publicznym… Ja bym tak nie umiał…

Trener Jerzy Brzęczek ma kontakt z wirusem. Czyli- różne obostrzenia „sanepidowo” związane z diagnozą muszą objąć i wszelkie jego kontakty. A trener był, bo taka też jego rola zawsze blisko piłkarzy, których prowadzi.

Komunikat PZPN jest lakoniczny i optymistyczny. Że będą kolejne wymazy, że temperatura tylko trochę podwyższona, że wszystko pod kontrolą i… Słowa o ewentualnych kwarantannach piłkarzy nie zobaczyłem, raczej zapewnienia, że tzw. kalendarz grania nie jest zagrożony… Zdrowia, Panie Jerzy- podmuchajmy na letnie, może rzeczywiście szybko będzie zimne; i przez los ograniczone do solówki…

Doktor JUSTYNA KOWALCZYK zmieniła stan i nazwisko. Niech się darzy Młodej Parze!

Czytam, że się ważą losy ministerstwa sportu. Że jeszcze jest, ale jakby go już (znów) nie było.

Nie dzielę włosa na cztery części — jak ma być organizacyjnie, byle było dobrze. Czyli- żeby administracja Państwa miała także w sporcie – plan i program. Żeby nie sprowadzało się TO do gratulacji w sieci, śniadanek i obiadków po sukcesie, czy przyznawania premii nadzwyczajnych „po uważaniu”. Żeby plan i rządowy program miały porządne zaplecze kadrowe. I tak dalej… Mniemam, że w pracach koncepcyjnych taki duch istnieje; i nie pokutuje, lecz decydentom przyświeca.

Piszę to, bowiem jednak dotychczas jakoś nie spotykam dowodów, że podaż na rynku pomysłów jest duża i rzeczywiście twórcza. W szczegółach. Jakby światek sportu z przeważnie czekającego przeistoczył się w niemowę… Ale ponieważ strzeżonego…

A tu, czasem, jeśli trafiam na mizerny ślad dyskursu, to znajduję opis takiego oto punktu widzenia. SPORT utrzymuje się z tego, co dadzą tzw. spółki skarbu Państwa, więc udział w budżetówce jest drugorzędny, a jeśli tak, to…

Śmiem mieć zdanie, że wiara w tę formę dotowania i uważanie, iż w takim sponsoringu (przecież w założeniu dobrowolnym), z marketingiem u podstaw, nie na czyjeś polecenie jest główna siła napędu — źle przysłuży się sportowi. Przecież ten wkład obejmuje tylko (z innego punktu patrzenia — aż) wierzchołek, a prawdziwy program rozwoju sportu, jako wciąż ruchu społecznego, wciąż domaga się pracy organicznej, od podstaw. W obszarze, który sponsora — nawet na polecenie premiera — nie interesuje. Kto i jak będzie budował baseny i stadiony?

Kto i jak oraz — za co? będzie plótł sieć selekcji? Przeleciałem okiem biografię mistrzów — gdzie się urodzili. I gdzie powinni znaleźć, ONI — wtedy, następcy — dziś i jutro impuls pierwszego spotkania ze sportem.

Smalcerz i Pietrzykowski — Bestwina; taka wieś; kulomiot Majewski- Nasielsk, łyżwiarz Bródka — Głowno, mistrz marszu Korzeniowski- Lubaczów, tuz pistoletu Zapędzki — Kazimierzówka, dyskobol Małachowski — Żuromin, sztangista Kołecki — Wierzbno…

I tak dalej, długa lista pierwszych kroków przez życie… ONI mieli szczęście, do sportu trafili i w nim się dobili sławy, ale czyż nawet te wyrywkowo traktowane „adresy” nie są wskazówką, gdzie i jak się medale poczynają?

Po latach będą stypendia (nie tylko sponsorskie, także od Państwa, z budżetu), zusowskie premie za medale itp. – zaczyn jednak to rola administracji… Niezależnie jak się nazwie „Głównego Koordynatora”… To sponsor podstawowy- tak było, jest i obyśmy doświadczenia nie pogubili…

Andrzej Lewandowski


Senior polskiego dziennikarstwa sportowego, b. szef działu sportowego “Trybuny Ludu”.

Więcej w Wikipedii

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com