22.03.2021

Kiedy kilka lat temu usłyszałem o ruchu obywatelskim „#MeeToo”, starającym się zwrócić uwagę na problem molestowania seksualnego kobiet, pierwsze skojarzenie, jakie mi przyszło do głowy, brzmiało – emancypacja.
W październiku ubiegłego roku, gdy po orzeczeniu dotyczącym zakazu aborcji pseudo Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, wybuchły szerokie protesty społeczne głównie środowisk kobiecych i popierających je światłych Polaków, skojarzenie z emancypacją również wydawało mi się oczywiste.
We środę 17 marca 2021 r. opublikowany został na Facebooku list młodej aktorki, niedawnej absolwentki łódzkiej filmówki Anny Paligi, dotyczący przemocy psychicznej i fizycznej wobec studentów w procesie dydaktycznym. Ten list i coraz szersze reakcje środowiska aktorskiego to także część procesu emancypacji.
Warto przyjrzeć się bliżej emancypacji, aby zorientować się, jak szerokiej problematyki ona dotyczy.
Ze słowem tym zetknąłem się po raz pierwszy w wieku niecałych 5 lat, kiedy usłyszałem je w domu podczas dyskusji towarzyskiej dorosłych. Po tym spotkaniu moja babka uraczyła mnie ciekawym opowiadaniem o procesie emancypacji kobiet, w którym brała czynny udział. Nie była ani sufrażystką, ani feministką, ani jak wielu pseudo prawicowych jaskiniowców mogłoby przypuszczać – lewaczką, ale nauczycielką. Urodziła się pod koniec XIX wielu i odebrała porządną edukację w polskich szkołach i seminarium nauczycielskim pod zaborem rosyjskim. W jej wypadku walka o prawa (nie tylko wyborcze) kobiet była połączona z działalnością konspiracyjną na rzecz niepodległości Polski. Do dzisiaj w domu mam jej odznakę i legitymację Polskiej Organizacji Wojskowej. Do końca życia oprócz praktyki nauczycielskiej była działaczem Związku Nauczycielstwa Polskiego, organizacji znaczącej w II RP.
To, czego się wówczas (w 1957 roku) dowiedziałem, z dzisiejszej perspektywy wygląda nieco inaczej i dotyczy dużo szerszego znaczenia i zasięgu procesów emancypacji.
Pierwotnie samo pojęcie emancypacji oznaczało w prawie rzymskim „zwolnienie z podległości władzy ojcowskiej, czynność prawna odwrotna do mancypacji”. W prawie rzymskim jeden ze sposobów wygaśnięcia władzy ojcowskiej na osobach alieni iuris. (łac. emancipatio uwolnienie spod władzy patria potestas, dosł. wypuszczenie z rąk) por. https://pl.wikipedia.org/wiki/Emancypacja_(prawo_rzymskie)
We współczesnym rozumieniu emancypacja oznacza wyzwolenie i obdarzenie kogoś pełnią praw. W epoce nowożytnej emancypacja zaczęła oznaczać wyzwalanie się dużych grup społecznych. W XVII w. pojęcie było odnoszone głównie do aktów tolerancji wobec grup religijnych, w XVIII w. do wyzwolenia niewolników, a od XIX w. do wyzwolenia kobiet.
Szczególne znaczenie uzyskała emancypacja wraz z epoką oświecenia. Przekonanie o równości wszystkich ludzi prowadziło do walki z przywilejami feudalnymi i podziałem stanowym, a także do zniesienia poddaństwa. por. https://pl.wikipedia.org/wiki/Emancypacja
Ruchy emancypacyjne na przestrzeni dziejów
Emancypacja grup religijnych – dotyczyła wyznań, które nie miały przyznanych pełni praw. Dotyczyło to kościołów chrześcijańskich powstałych w wyniku reformacji, czyli ruchu religijno-polityczno-społecznego zapoczątkowanego przez Marcina Lutra w XVI wieku, mającego na celu odnowę chrześcijaństwa. Podobnie po ogłoszeniu Aktu Supremacji (1534), angielscy katolicy poddani byli dyskryminującym prawom. Nie licząc krótkich okresów tolerancji, zakaz ten został zniesiony na dobre w 1829 r. przez Akt emancypacji katolików.
Por. https://pl.wikipedia.org/wiki/Reformacja
Emancypacja Żydów – przez stulecia Żydzi na kontynencie europejskim byli poddawani rozlicznym prawom dyskryminacyjnym. Od schyłku XVIII w. do początku XX w. w różnych krajach europejskich następował proces wyswobadzania się Żydów spod dyskryminujących regulacji prawnych, prowadzący do formalnego nadania im obywatelstwa i zrównania ich praw z innymi. Dążenie do emancypacji Żydów zainicjowały przemiany epoki oświecenia oraz zbieżnego z nim i wtórującego mu oświecenia żydowskiego, zwanego Haskalą.
por. https://pl.wikipedia.org/wiki/Emancypacja_%C5%BByd%C3%B3w
Emancypacja niewolników – to proces silnie związany i wspomagany przez działalność ruchu abolicjonistycznego. Polegała na zniesieniu niewolnictwa i przyznaniu osobistej wolności niewolnikom. Najczęściej nie oznaczała jednak równości praw. Np. w Stanach Zjednoczonych niewolnictwo na terenie całego kraju zniesiono w 1865 r., natomiast dyskryminujące regulacje prawne utrzymały się tam aż do Aktu o prawach obywatelskich (1964 r.) por. https://pl.wikipedia.org/wiki/Abolicjonizm oraz https://pl.wikipedia.org/wiki/Zniesienie_niewolnictwa
Emancypacja ekonomiczna chłopów w krajach Europy Wschodniej – mam tu przede wszystkim na uwadze spóźnione w stosunku do Europy Zachodniej procesy zniesienia pańszczyzny w Polsce, oraz uwłaszczenia chłopów.
por. https://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84szczyzna_w_Polsce oraz https://pl.wikipedia.org/wiki/Uw%C5%82aszczenie_ch%C5%82op%C3%B3w_w_Polsce
Emancypacja kobiet – pierwsze zorganizowane związki kobiet powstały pod koniec XVIII wieku w Stanach Zjednoczonych i Francji. Kobietom nie przysługiwały prawa wyborcze, miały ograniczone możliwości dysponowania własnym majątkiem, nie mogły studiować i pracować w wielu zawodach.
W połowie XIX wieku aktywność ruchu kobiecego nasiliła się. Pierwsze sukcesy to dopuszczenie kobiet do studiowania na uniwersytetach i do oficjalnej pracy naukowej. Prawa wyborcze udało się kobietom wywalczyć na początku XX wieku.
Dyskusje wokół tego, na czym polegać ma emancypacja kobiet, są bardzo gorące w ramach ruchu feministycznego. Każda kolejna fala feminizmu przynosiła też odmienne rozumienie emancypacji. Pierwsza fala feminizmu i dominujący w niej liberalny feminizm polegały na przyznaniu kobietom równych praw. Z kolei feministki drugiej fali uznają to za niewystarczające, wskazując na konieczność całościowej przebudowy społeczeństwa. Stopniowe wyzwalanie się kobiet z patriarchalnych form porządku społecznego doprowadziło w wielu krajach świata do uznania praw reprodukcyjnych kobiet. Polska znajduje się nadal w procesie działania kobiet na rzecz uzyskania takich praw.
por. https://pl.wikipedia.org/wiki/Emancypacja_kobiet oraz https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_reprodukcyjne
Emancypacja państw kolonialnych – zapoczątkowana Deklaracją Niepodległości Stanów Zjednoczonych od Wielkiej Brytanii oraz wyzwalaniem się w ciągu XIX wieku państw Ameryki Południowej spod panowania Hiszpanii i Portugalii. Po I wojnie światowej procedurę prowadzącą do usamodzielnienia się niektórych byłych tureckich i niemieckich obszarów zależnych w Afryce i na Bliskim Wschodzie przewidywał Pakt Ligi Narodów w ramach systemu mandatowego.
Najczęściej jednak przyjmuje się, że proces dekolonizacji dotyczy wydarzeń po zakończeniu II wojny światowej.
Tuż po II wojnie światowej niepodległość odzyskało wiele państw, zwłaszcza leżących na terenie Azji (między innymi Indonezja, Wietnam, Korea, Indie, Pakistan, Cejlon). W 1960 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych uchwaliła deklarację o przyznaniu niepodległości państwom kolonialnym – w tym też roku niepodległość uzyskało najwięcej, bo aż 17 państw afrykańskich, co spowodowało określenie go jako Roku Afryki. Pod koniec tego roku państwa niepodległe zajmowały 87% powierzchni kontynentu (przy 8% w 1940 roku). W kolejnych latach drugiej połowy XX w. niepodległość uzyskały wszystkie państwa Afryki i większość kolonii na pozostałych kontynentach.
por. https://pl.wikipedia.org/wiki/Dekolonizacja
Procesowi dekolonizacji towarzyszy zjawisko wtórnej kolonizacji zwanej neokolonializmem. Neokolonializm jest współczesną formą kolonializmu prowadzoną przez byłe metropolie. Opiera się na uzależnieniu gospodarczym i politycznym byłych kolonii. Odbywa się to poprzez utrzymywanie w byłych koloniach części własnych kadr wojskowych czy urzędniczych, uzależnianie gospodarki byłych kolonii od metropolii, czy popieranie przez mocarstwa uległych wobec nich polityków.
Za klasyczne przykłady neokolonializmu uznaje się politykę Stanów Zjednoczonych wobec tzw. republik bananowych (Ameryka Środkowa), czy Zachodu (głównie USA) wobec Konga (Zair).
Zwalczanie zjawiska neokolonializmu było jednym z głównych celów Ruchu Państw Niezaangażowanych.
por. https://pl.wikipedia.org/wiki/Neokolonializm
Emancypacja jednostek ponadprzeciętnych – czyli ruch wolnomularski (masoneria). Wolnomularstwo nie jest jedną organizacją, lecz swoistym nurtem wyznającym pewne przekonania metafizyczne, oraz dążącym do zmiany człowieka i społeczeństwa według zasad uznawanych przez masonów za ważne. Wolnomularstwo jest wewnętrznie bardzo zróżnicowane. Mimo tego wspólnym ideowym łącznikiem wszystkich organizacji masońskich jest przekonanie o konieczności pracy nad wewnętrznym rozwojem człowieka i społeczeństw – według zasad bliskich temu ruchowi – oraz imperatyw braterstwa – łączenia ponad podziałami (zwłaszcza religijnymi i politycznymi). Inną cechą wolnomularstwa są legendy i teorie spiskowe na jego temat. Nauka badająca historię wolnomularską i idee wolnomularskie nazywa się masonologią.
por. https://pl.wikipedia.org/wiki/Wolnomularstwo oraz https://pl.wikipedia.org/wiki/Masonologia
Emancypacja w myśli społecznej i doktrynach politycznych
Istotną rolę odgrywa emancypacja w myśli liberalnej i lewicowej. W obu tych nurtach ma jednak odmienne znaczenie.
por. https://pl.wikipedia.org/wiki/Emancypacja
Liberalne ujęcie emancypacji jest historycznie wcześniejsze i wywodzi się z myśli oświeceniowej. Dla liberałów emancypacja oznacza zniesienie poddaństwa i doprowadzenie do równości ludzi wobec prawa. W wyniku tego procesu wykluczone i dyskryminowane zbiorowości społeczne uzyskiwały status pełnoprawnych obywateli. Liberałowie w XIX i na początku XX wieku walczyli o nadanie praw niewolnikom, kobietom, czy Żydom. Nie wszyscy liberałowie w XIX wieku byli w równym stopniu zwolennikami emancypacji, np. emancypacji kobiet – kwestii kontrowersyjnej i gorąco dyskutowanej aż do pierwszych dekad XX wieku. W drugiej połowie XX wieku, w większości krajów obecnie o ustroju liberalno-demokratycznym, wprowadzono powszechną równość wobec prawa, przez co liberalny program emancypacji został zrealizowany.
Emancypacja w liberalnym wydaniu była jednak dla wielu ludzi niesatysfakcjonująca. Formalne gwarancje praw nie powodowały zniknięcia nierówności społecznych. Nie powodowały też zwiększenia uczestnictwa w życiu społecznym, politycznym i ekonomicznym. Mimo równości praw, struktury polityczne, hierarchia społeczna czy system gospodarczy były źródłem utrzymującego się wykluczenia. Dlatego też lewicowi działacze i myśliciele walczyli o emancypację rozumianą jako faktyczne zniesienie nierówności i wykluczenia. W ten sposób emancypacja stała się jednym z zasadniczych elementów programu lewicowego. Szczególną rolę odgrywała w myśli Karola Marksa oraz szkoły frankfurckiej.
Liberalne ujęcie emancypacji opiera się na przekonaniu, że jednostki mają przyrodzoną autonomię, której nie można naruszać. Z kolei ujęcie lewicowe wskazuje, że jednostkowa autonomia musi być stworzona i wymaga zewnętrznej ingerencji. Stąd program emancypacji musi się wiązać z przemianami świadomości. Ten kierunek myślenia, niezależnie od pierwotnych intencji, doprowadził z czasem do powstania wielu rozwiązań antydemokratycznych i totalitarnych.
Współczesne procesy emancypacji
Nie jestem znawcą współczesnych procesów emancypacji. O ile zatem łatwiej było zerknąć w jej historię, bowiem jest ona dobrze opisana i udokumentowana, o tyle współczesne procesy emancypacji oceniam i nazywam według pewnych intuicji i skojarzeń, jakie nasuwają się na podstawie informacji docierających ze świata. Oprócz wskazanych na wstępie procesów dalszego ciągu emancypacji kobiet wydaje się, że współcześnie obserwować możemy ruchy na rzecz równouprawnienia czy poszanowania praw wielu podmiotów.
Prawa człowieka – koncepcja, według której każdemu człowiekowi przysługują pewne prawa, których źródłem obowiązywania jest przyrodzona godność ludzka. Prawa te mają charakter: powszechny, przyrodzony, niezbywalny, nienaruszalny, naturalny, niepodzielny.
Międzynarodowa encyklopedia prawa publicznego podaje, że prawami człowieka są te wolności, środki ochrony oraz świadczenia, których respektowania właśnie jako praw, zgodnie ze współcześnie akceptowanymi wolnościami, wszyscy ludzie powinni móc domagać się od społeczeństwa, w którym żyją. Prawo jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się prawo innego człowieka.
Prawa człowieka stanowią współcześnie podsumowanie i ukoronowanie procesów historycznych emancypacji różnych grup społecznych, wraz ze współczesnym rozumieniem tych praw w świetle regulacji międzynarodowych.
por. https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_cz%C5%82owieka
Prawa osób LGBT+ w wielu krajach uznanie równych praw osób należących do tej społeczności z prawami osób heteroseksualnych jest bardzo zaawansowane, a w innych bardzo niewielkie lub żadne
por. https://pl.wikipedia.org/wiki/LGBT oraz https://pl.wikipedia.org/wiki/Sytuacja_prawna_i_spo%C5%82eczna_os%C3%B3b_LGBT
Prawa dzieci, w tym uczniów – coraz więcej zwraca się uwagi na równouprawnienie dzieci i uczniów w procesie edukacji łącznie z zastosowaniem pojęcia pedagogika emancypacyjna. Niebagatelną rolę w tym zakresie w Polsce odgrywa tradycja odwołująca się do pracy i życia dr. Janusza Korczaka nazywana Pedagogiką Korczaka. Prawa Korczaka stały się podłożem do stworzenia Konwencji o prawach dziecka – najważniejszego dokumentu prawa międzynarodowego, chroniącego prawa dziecka, uchwalonego przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w 1989 r.
por. https://pl.wikipedia.org/wiki/Pedagogika_emancypacyjna czy https://pl.wikipedia.org/wiki/Janusz_Korczak
Prawa zwierząt – idea, zgodnie z którą zwierzęta mają fundamentalne interesy lub prawa, które powinny być uszanowane tak samo, jak to się dzieje w przypadku podstawowych, analogicznych interesów ludzi. Według Encyklopedii Britannica, prawa zwierząt to moralne lub legalne prawa przypisywane zwierzętom, zazwyczaj ze względu na złożoność ich życia w sferze poznawczej, emocjonalnej i społecznej oraz ich zdolności do odczuwania fizycznego bądź emocjonalnego bólu lub przyjemności.
por. https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_zwierz%C4%85t
Współczesne procesy emancypacji w głównym nurcie prowadzą do wyzwalania się ludzkości z okowów tradycyjnych, paternalistycznych i opresyjnych systemów społecznych, sankcjonowanych przez tradycyjne systemy religijne. Prowadzą do tworzenia systemów wolnościowych, demokratycznych, opartych o poszanowanie praw i wolności jednostki, kobiet, osób LGBT+, dzieci i w pewnym zakresie także zwierząt.
Ofensywa populizmu, jakiej jesteśmy świadkami w Polsce od 2015 roku, próbuje te procesy emancypacji osłabić, stłamsić, a najlepiej zdusić w zarodku. Paradoksalnie takie postępowanie przyczynia się do popularyzacji kwestii emancypacyjnych, dzięki zwróceniu uwagi szerokich rzesz społecznych na ich znaczenie i wagę dla równowagi społecznej i politycznej w naszym kraju. Mimowolne zasługi pisowskich wsteczników są znaczące. (Ci wstecznicy samych siebie nazywają konserwatystami, co zdecydowanie zniekształca znaczenie tego terminu. To zabieg podobny do odwracania znaczeń wielu innych pojęć!)
Emancypacja a rebours
W tym miejscu zaczyna się „rozrywkowa” część tekstu, choć w istocie mimo swojej absurdalności, a może właśnie z jej powodu, część wyjątkowo zasmucająca. Byłaby może wesoła, gdyby wszystko, co zostanie napisane niżej ,było satyrą, ironią, żartem czy kpiną. Niestety nie jest.
Ten inny kierunek emancypacji towarzyszący głównym dążeniom ludzkości, to nurt, który nazwać można echem bądź odwróceniem procesów emancypacji.
Intuicyjnie nazywam go ucieczką od racjonalności na rzecz odrzucenia wiedzy, doświadczeń i rozumu, przez zastąpienie ich systemem przekonań i twierdzeń niemających uzasadnienia, a wynikających z wierzeń, intuicji lub domysłów co do spiskowych teorii dziejów. W przekazach partii politycznych, zwłaszcza populistycznych, które utrwalają tego rodzaju postawy i zachowania ludzi, takie nastawienie wobec świata faktów, wiedzy, racjonalności i rozumu określane jest doktryną typu „my mamy inną narrację”. W kontekście tego, co napisane zostało poniżej określenie Redaktora BM „proletariat umysłowy” naprawdę nie jest aż tak bardzo obraźliwym epitetem.
Do tego innego nurtu emancypacji należą współcześnie bardzo różni ludzie, zbiorowo nazywani foliarzami.
Foliarze to „…określenie w slangu internetowym, stworzone przez społeczność tak zwanych imageboardów, a następnie spopularyzowane przez serwis Wykop.pl, oznaczające osobę wierzącą w teorie spiskowe, interesującą się do przesady zjawiskami paranormalnymi, ezoteryką, UFO, astrologią, NWO, teorią płaskiej Ziemi, medycyną alternatywną, szkodliwością maseczek, Lechitami i innymi urojeniami. Znawca jedynie słusznej i prawdziwie prawdziwej prawdy na temat rządów, planów depopulacji ludzkości, Big Pharmy, żydomasonerii i jaszczurów. Nazwa wzięła się od popularnego wśród co bardziej odmóżdżonych foliarzy zjawiska noszenia czapeczek z folii aluminiowej, mających uchronić noszącego przed złowrogimi falami, nasyłanymi przez jaszczury z piekła i mającymi nas zniewolicz i zaczypowacz.
Foliarze są zakładnikami efektu potwierdzenia. Oznacza to, że wszelkie źródła traktują bardzo wybiórczo i przyjmują bezkrytycznie wszelkie informacje potwierdzające ich przekonania i światopogląd, z kolei z miejsca odrzucają jakiekolwiek argumenty przeciw swoim urojeniom.
Głównym źródłem wiedzy foliarzy, uważanym przez nich za absolutnie wiarygodne, są filmiki z żółtymi napisami na YouTube, serwisy zbierające teorie spiskowe, rosyjskie media propagandowe, które je rozpowszechniły, serwisy ideologiczne prowadzone przez innych foliarzy o wesoło brzmiących nazwach i ostatnio także foliarskie grupy na Facebooku czy Twitterze.
Wyjątkowo podatni na trolling, z czego bardzo często korzysta społeczność tak zwanego trollnetu. Szczególnie znany z trollowania foliarzy poprzez tworzenie własnych absurdalnych teorii spiskowych jest 4chan.”
por. https://nonsa.pl/wiki/Foliarz
To samo źródło podaje ciekawe przykłady foliarzy :
- osoby kwestionujące istnienie koronawirusa i związanej z nim pandemii;
- osoby wierzące w istnienie reptilian;
- osoby wierzące w chemtrails;
- osoby wierzące, że sieć 5G to broń i zaplanowane ludobójstwo;
- osoby wierzące w szkodliwość promieniowania elektromagnetycznego sieci komórkowych;
- osoby wierzące, że światem tak naprawdę rządzą Illuminaci, masoni czy korporacje;
- osoby wierzące w istnienie Nibiru i powiązaną z nią apokalipsę;
- osoby wierzące, że Australia nie istnieje, a osoby mieszkające tam to aktorzy wynajęci przez NASA;
- antyszczepionkowcy;
- płaskoziemcy;
- zwolennicy NWO i powiązanej z nim planu depopulacji ludzkości poprzez zmniejszenie jej płodności (dokonywanej rzekomo przez rozpylanie szkodliwych substancji w powietrzu, GMO czy szczepienia);
- osoby twierdzące, że cały nasz świat to tak naprawdę jeden wielki Matrix;
- osoby kwestionujące wiarygodność strzelanin w Sandy Hook, Las Vegas, czy w liceum Stoneman Douglas;
- turbosłowianie;
- fanatyczni miłośnicy tak zwanego altmedu…
- …a szczególnie wyznawcy kościoła Jerzego Zięby;
- osoby kwestionujące globalne ocieplenie;
- suprematyści wierzący w wymarcie białej bądź czarnej rasy człowieka (zależy od pochodzenia);
- fani teorii spiskowych o WTC jako „wewnętrznej robocie”;
- zwolennicy teorii spiskowych związanych z fluorem;
- zwolennicy teorii spiskowych kwestionujących autentyczność lądowania Apollo 11 na Księżycu;
- fani teorii spiskowej, zgodnie z którą HIV jest bronią biologiczną CIA użytą w celu depopulacji Afryki (popularna szczególnie w USA wśród społeczności Afroamerykanów, w Czarnej Afryce i wśród adwokatów Simona Mola);
- skrajni antysemici, wietrzący wszędzie żydowskie spiski i negujący holokaust (z Leszkiem Bublem na czele);
- przedstawiciele niektórych sekt, na przykład scjentolodzy czy Anioły Nieba.
- Osoby wierzące, że Fundacja SCP istnieje naprawdę.
Równie ciekawe jest pytanie jak odróżnić osobę normalną od foliarza.
Rozróżnienie osoby wierzącej w teorię spiskową, ale zachowującą resztki rozsądku od foliarza jest łatwe. Otóż wystarczy przedstawić zwolennikowi teorii spiskowej dowody czy proste logiczne konstrukcje podważające jego poglądy (na przykład przedstawić badania, które wykluczają wywoływanie autyzmu przez szczepionki, wskazać zwolennikowi NWO, że ludobójstwo dokonywane szczepionkami byłoby nieskuteczne ze względu na znikomą śmiertelność, pokazać płaskoziemcy wahadło Foucaulta, zwolennikowi chemtrails wskazać, że zatruwając atmosferę, spiskowcy truliby samych siebie i tym podobne).
Osoba mająca zdrowy rozsądek wejdzie z tobą w dyskusję, pomyśli nad przedstawionymi argumentami, niekiedy nawet zmieni swoje poglądy.
Foliarz z miejsca odrzuci wszystko, co mówisz, nazywając Cię Żydem /masonem /trollem Putina /zdrajcą Polski /faszystą /nazistą /lewakiem /prawakiem /ludobójcą (niepotrzebne skreślić, oczywiście), i zarzuci ci udział w spisku. Prawdopodobnie zerwie z tobą kontakty i wyrzuci cię ze znajomych na Facebooku, licząc, że chociaż trochę cię to obejdzie.
Na koniec warto przywołać „znane autorytety uznawane przez foliarzy”:
por. https://nonsa.pl/wiki/Foliarz
Janusz Bieszk – polski tzw. historyk, odkrywca zaginionych kronik, których nie zdążył ukraść Stanisław Szczur, popularyzator Wielkiej Lechii.
Janusz Korwin-Mikke – nikt do końca nie wie, czy serio wierzy we wszystkie bzdury, które wygaduje, czy mówi to tylko pod publiczkę, jednak jest szereg absurdalnych teorii spiskowych, które głosi. Twierdzi między innymi, że globalne ocieplenie nie istnieje, szczepienia to spisek firm farmaceutycznych, a smog w Warszawie to wymysł stworzony na potrzeby obietnic wyborczych.
Jerzy Zięba – Rafał Wilczur XXI wieku, odkrywca lewoskrętnej witaminy C. W medycynie osiągnął prawie wszystko. Gdyby tylko ktoś nie ukradłby mu pomysłu na leczenie koronawirusa wybielaczem, to byłby tegorocznym laureatem Nagrody Nobla.
Leszek Bubel – profesor studiów bliskowschodnich specjalizujący się w wykrywaniu Żydów na podstawie chłopskiego rozumu i ściągi pt. Lista prawdziwych żydowskich nazwisk tzw. polskiej elity.
Sanjaya z Lehii – przywódca pogańskiej grupy Jasna Strona Mocy z wyglądu przypominający Gandalfa. Za sprawą posiadania starożytnej słowiańskiej wiedzy głosi, że Ziemia tak naprawdę jest płaska, Coca-Cola to trucizna stworzona przez Syjonistów, Kościół katolicki to w rzeczywistości ogromna zorganizowana mafia, a Jezus Chrystus był reptilianem.
Użytkownicy portalu Wykop.pl – największe autorytety polskojęzycznej części Internetu, eksperci od wszystkiego, autorzy monografii negujących najnowsze badania medyczne (a szczególnie psychologiczne), od święta też odświeżający poglądy Juliusa Streichera na temat Żydów.
***
Warto pamiętać, że każdemu nawet najbardziej racjonalnemu procesowi społecznemu towarzyszy proces przeciwny. Prawie zawsze znajdują się jednostki i grupy społeczne, które ochoczo maszerują pod prąd przemian. Taka jest natura rozwoju społecznego. Od nas samych zależy w którym z tych procesów lokujemy swoje przekonania i preferencje.
Sławek

Nie trzeba być tzw. zwolennikiem teorii spiskowych aby dostrzegać istnienie w przestrzeni społecznej miejsc w których znajdują swoją realizację działania wyznaczane przez interesy grupowe. Dlatego ważne są normy społeczne i dobre standardy postępowania. Przykładem jest współczesna Polska i w niej praktyka hasłowości postaci yes, we can, aby sięgnąć przykładu innej notatki z tego portalu, która często wyznacza dozwolenie na postępowanie mierzone wyłącznie korzyścią grupy i jednocześnie toksyczne dla tych, którzy do niej nie należą.
Jaki ładny przegląd myśli i teorii kosmitów. Zdumiewający rozkwit „innowacji intelektualnych”, których prekursorem były religie. Mitologie od zarania dziejów tłumaczyły naturalne zjawiska na język zrozumiały dla ludzi, którzy nie mieli czasu, mozliwości, potencjału na rozwijanie racjonalnego myślenia, czyli przygniatającej większości ludzkich populacji. Pojawienie się internetu i związany z nim zalew informacji (na wyciągnięcie ręki) nie mógł nie doprowadzić do ich emancypacji a rebours, jak to ładnie nazwał Autor. Przyznam, że wiele dla mnie tu nowej wiedzy. Ciekawe, czy już powstaje jakaś akademicka dyscyplina zajmująca się badaniem foliarzy jako zjawiska społecznego i psychologicznego?
Kilka dni temu rozmawiałem z osobą, powiedzmy typowym przedstawicielem średniej klasy amerykanskiej prowincji, która kwestionuje sens zaszczepienia się przeciwko covid-19 i twierdzi, że wirus grypy jest groźniejszy. W trakcie rozmowy ta osoba przyznała się, że nie rozumie mechanizmu ataku wirusa i nie rozumie działania szczepionek. Rozumie za to bardzo dobrze mechanizmy biznesu i zarabiania pieniędzy na swojej przewadze kompetencyjnej. Ta rozmowa pokazała mi bardzo dobitnie kolejny już raz, że ludzki umysł łaknie znalezienia wytłumaczenia jakiegoś istotnego dla siebie zjawiska ale siłą rzeczy opiera się na dostępnych sobie pojęciach. Mówiąc inaczej człowiek z definicji posługuje sie „chłopskim rozumem”. Jedyną receptą na te „intelektualne innowacje” jest dostarczenie „chłopskiemu rozumowi” podstaw wiedzy w procesie szkolnej edukacji. Edukatorzy powinni moim zdaniem zaadresować wszystkie teorie spiskowe i foliarskie i wprowadzić do programu szkolnego odpowiednie fragmenty wiedzy. Usunięcie religii ze szkoły publicznej jest oczywistą oczywistością.
Nie zapobiegniemy powstawaniu nowych teorii spisowych i mitologii ale może uchronimy sami siebie przed rychłą zapaścią cywilizacyjną.
Wspomniane „innowacje intelektualne” nie są wymysłem współczesności. Z mojej młodości i lat dojrzałych pamiętam ludzi, którzy z przekonaniem opowiadali podobne banialuki na wiele różnych tematów. Zakres tematyczny się nie zmienił – zmieniły sie tylko formy ekspresji. Dzisiaj łatwiej rozpowszechniać wszelkie pseudosensacje, bzdury i brednie, bo do dyspozycji ich głosicieli stoi Internet a w nim media społecznościowe,
*
Pierwotnym źródłem „innowacji” są rzeczywiście potrzeby religijne gatunku ludzkiego, czyli potrzeby tworzenia rzeczywistości wirtualnej nieograniczonej żadnymi regułami, ani wiedza, ani rozumem, ani nawet minimum logiki. Pierotnie funkcjonowały one na obrzezach oficjalnych religii (gdzie nadal funkcjonują – vide tajemnice fatimskie, cuda, ozdrowienia, przepowiednie, itp.). Z czasem procesy cywilizacyjne kwestionujace tradycyjne systemy religijne wyzwoliły głosicieli prawd objawowych z kanonów starych religii aby prowadzic do nowych wierzeń religijnych.
*
Prawidłowość, „… że ludzki umysł łaknie znalezienia wytłumaczenia jakiegoś istotnego dla siebie zjawiska ale siłą rzeczy opiera się na dostępnych sobie pojęciach.” ma ciekawy przebieg w kręgach „foliarzy”. Próbuja sobie wyjasnić rzeczy nowe bądź niezrozumiałe odwołujac sie do starych pojęć, którymi nie daje się racjonalnie wyjaśnić zagadnienia. Stąd nie szukają wcale wyjasnień racjonalnych, ale akceptowalnych przez siebie. To powoduje, narastajaca odporność na wiedzę, rozum i logikę. Na szczeście dotyczy to wyłącznie części populacji i to raczej części dość waskiej.
*
Usuniącie religii z przestrzeni oficjalnej edukacji publicznej (szkoły) jest pierwszym krokiem na drodze przeciwdziałania narastaniu zjawiska foliarzy a szerokich kręgach społecznych, nie tylko w POlsce zresztą. KOlejne kroki wiażą się z gruntowna reforma systemu edukacji i szkolnictwa wyzszego w kierunku poprawienia ich skuteczności oddziaływania na uczestników procesów poznawczych.