Jan Niżnikiewicz: Wstęp do opisu niezwykłych zdolności naszego mózgu

05.08.2021

A są to talenty doprawdy niepojęte, w dodatku nierozpoznane przyczynowo przez naukę. Ludzi obdarzonych nimi nazywa się sawantami. Szczególne uzdolnienia pojawiają się w dziedzinach określonych zbiorczo jako nieznane uzdolnienia zmysłowe. Neurologia zna powinowactwo do takich oryginalnych i trudnych tematów, a w nich szczególnie do matematyki

Przede wszystkim uwagę budzą talenty matematyczne. Dla przykładu: światowej sławy matematyk Arago przez kilka lat służył jako żywy weryfikator poprawności procesów matematycznych realizowanych przez początkowe generacje maszyn liczących. Nie potrafił odpowiedzieć na pytanie na jakim mechanizmie opiera się w jego mózgu proces analizowania danych. Nie pamiętał (?), lub nie wiedział, czy uzyskiwane wyniki odcinkowe były skutkiem jakichkolwiek obliczeń pośrednich, czy też pojawiały się niejako “same z siebie”. Zawsze pojawiał się jedynie wynik, który się wyświetlał w jego umyśle w postaci wielobarwnej fali. Z niej dopiero jego umysł odczytywał końcowy rezultat.

Nauka zna kilku takich sawantów matematycznych jak chociażby Grimm czy współpracownik Einsteina, Roger Penrose. Słynne jest zdanie pierwszego „gdy ktoś widzi prawdę matematyczną, wówczas jego świadomość podąża do świata idei i nawiązuje z nią bezpośredni kontakt”. Proces taki jest możliwy dzięki specyficznej zdolności poznania zwanej intuicją.

Znanym przykładem z innej dziedziny jest znalezienie rozwiązania sposobu przedstawiania wzorów strukturalnych w chemii przez Kekulego. Sześciopirolowy wzór benzenu pojawił się mu… we śnie lub w podświadomości. W znanych przypadkach sawantów poznawanie nowej prawdy biegło przez obsesyjne zajmowanie się jedynie i wyłącznie tematem głównych rozważań.

W rozpoznanym dotąd środowisku matematycznym były znane osoby, które potrafiły zapamiętać długi ciąg liczb trzystucyfrowych, oznaczyć dzień tygodnia sprzed tysięcy lat, znaleźć wielkie liczby pierwsze, które są podstawą obecnej kryptografii. Obliczanie ich przy użyciu innych metod jest wielce czasochłonne.

Współczesna interpretacja takich zdolności jest wielce ogólna. Uważa się, że osoby tak uzdolnione mają dostęp do nieogarnionych zasobów swojej pamięci w sytuacji, gdy obsesyjnie zajmują się jedynie matematyką i niczym innym. Indagowani przez badaczy twierdzą, że obecność słów jak i mowy wręcz przeszkadza im w tworzeniu prawdy matematycznej. Zasób ich wiadomości z innych dziedzin jest nikły, a badanie IQ wykazywało także niski współczynnik.

Badania funkcjonalnego rezonansu magnetycznego u takich geniuszy wykazały, że ich mózgi działają w pełni całościowo, zawsze w 100 procentach, i najbardziej przypominają zasady działania… komputerów kwantowych. Wszystko proceduje tam biegnąc z całości tkanki mózgowej. I to jednocześnie ze wszystkich ośrodków. Prawa półkula mózgu działa informacyjnie w liczebności dużych zbiorów, ale proces takich percepcji rozpoznaje lewa, odpowiedzialna za integrowanie rozpoznanych informacji w sposób zgodny z rzeczywistością. Przypuszcza się, że lewa półkula sawantów nie tłumi danych zbieranych przez prawą półkulę. Czyli jest zasadniczo odmiennie niż u “zwykłych” ludzi.

Wśród istot tak niezwykle obdarzonych imponującymi zdolnościami są samorodni geniusze, jak na przykład Hindus, Srinavasa Ramanujan, nie posiadający wcześniejszego wykształcenia akademickiego. Swoje uzdolnienia pojawiają się u takich sawantow matematycznych wprost samorodnie. W dodatku z nieznanych przyczyn. Potrafią tworzyć kompletnie nowe wzory nieznane nikomu wcześniej, jak i nowatorskie sposoby dokonywania obliczeń. Być może swoisty geniusz stanowi w ich przypadku mechanizm, którym podąża talent.

O innych uzdolnieniach sawantów, prawie nieznanych w potocznej medycynie mówiącej o działalności mózgu napiszę kilka następnych odcinków. Stawiają współczesną naukę w obliczu ogromnego zainteresowania z uwagi na spodziewane skutki dla procesów diagnostyki i leczenia.

Jan Niżnikiewicz

Pracownik naukowy Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Doktor medycyny, specjalista neurolog, członek wielu towarzystw naukowych oraz Komisji Chronoterapii PAN. Członek rzeczywisty Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Autor 35 prac naukowych opublikowanych w piśmiennictwie naukowym w kraju i za granicą.

Debiutował jako pisarz w wydawnictwie Prószyński powieścią „Krzyż Nilu” w 1998 roku. Co dwa lata publikuje nową pozycję książkową z różnych dziedzin. Są to poradniki i książki medyczne, ponadto felietony, powieści polityczne, eseje naukowe. Współpracuje z kilkoma mediami jako autor artykułów medycznych i publicystycznych.  Otrzymał w 2017 roku nagrodę Gryfa Pomorskiego przyznaną przez Marszałka Województwa Pomorskiego i medal Prezydenta Miasta Gdańska w dziedzinie literatury. W 2020 roku pojawiła się jego 11 kolejna książka pt.: „Ecce homo, czyli alternatywna historia ludzkiej cywilizacji”.

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com