Raport 36 min czytania

Dziś mamy 16 marca 2023 roku, trwa rosyjska agresja na Ukrainę.

Obraz zawierający na wolnym powietrzu, drzewo, osoba, brońOpis wygenerowany automatycznie

Zapraszam na kolejny raport z przebiegu walk na Ukrainie, choć nie ukrywam, że zbieranie materiałów na temat aktualnej sytuacji na froncie nastręcza poważne trudności.

Rosjanie w ciągu ostatnich czterech/pięciu dni starali się podjąć aktywne działania na wielu odcinkach frontu, lecz w ogromnej większości przypadków nie angażowali do tego zbyt dużych sił. Dało to asumpt do odważnych w swej naturze teorii o osiągnięciu przez siły rosyjskie punktu kulminacyjnego ofensywy, której punkt ciężkości znajduje się w Donbasie. Wprawdzie Rosjanie dysponują całkiem sporymi rezerwami (rozlokowanymi głównie za linią Kreminna-Popasna), ale nie angażują ich do walki, ani nie przesuwają bliżej linii kontaktu obu stron. Obecna sytuacja zaś, kształtuje się następująco:

– Kupjańsk

Samo przedpole Kupjańska obsadzone przez 14 Brygadę Zmechanizowaną i 103 Brygadę Obrony Terytorialnej nie jest specjalnie niepokojone, ale na północ od tego miasta oddziały rosyjskie (głównie 138 Brygada Strzelców Zmotoryzowanych i 1 Pułk Strzelców Zmotoryzowanych „separatystów”) dotarły na wysokości Dworicznego właściwie do rzeki Oskoł. Obecnie na tym odcinku znajdują się także ukraińskie oddziały specjalne, ale z uwagi na spore zagęszczenie sił rosyjskich na froncie nie widzę możliwości ich skutecznych działań o charakterze dywersyjnym. Za frontem Rosjanie mają dowództwa i znaczne części 2 Gwardyjskiej Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych i 47 Gwardyjskiej Dywizji Pancernej, oddziały te pozostają jednak bierne i trudno ocenić ich stopień gotowości bojowej.

– Kreminna

Na południe i zachód od miejscowości Rosjanie odzyskali nieco wigoru i obecnie najprawdopodobniej Dworichne ponownie znalazło się w ich rękach. Oddziały ukraińskie składające się najprawdopodobniej nadal z 92 Brygady Zmechanizowanej i 25 Brygady Desantowej nie próbują nadal bronić rubieży za wszelką cenę. Ponieważ jednak część jednostek WDW, które w ostatnim miesiącu brały tutaj udział w walkach poniosły spore straty nie należy przypuszczać, by na tym odcinku Rosjanie faktycznie próbowali osiągnąć coś więcej.

– Siwiersk

Zasadniczo, siły ukraińskie utrzymują linię frontu w rejonie Biłohorywki i Spirnego od późnego lata ubiegłego roku bez większych zmian. Biłohorywka broniona jest przez 81 Brygadę Desantową, Wierchnokamiańskie przez 54 Brygadę Zmechanizowaną, odcinek od Spirnego do Rozdolivki trzyma 10 Brygada Strzelców Górskich (niepełna). Linia frontu na północ i zachód od Soledaru jest już obsadzana znacznie silniej, gdyż na tym stosunkowo krótkim odcinku frontu rozlokowano aż cztery brygady ( z pewnością działają one z braku miejsca tylko częścią swych sił), w tym 30 Brygadę Zmechanizowaną i 46 Brygadę Desantową. 12 i 13 marca Oddziały rosyjskie próbowały atakować wzdłuż drogi T 0513 w kierunku na Fiedoriwkę, ale bez powodzenia. Po ich stronie znakomitą większość obsady frontu stanowią wojska „separatystów”, które słabo wspierane są przez artylerię i nie będą w stanie bez istotnego wzmocnienia zagrozić zwartości ukraińskich pozycji obronnych.

– Bachmut

Oddziały ukraińskie utrzymują się w części Chromowego, zachodnich dzielnicach samego Bachmutu i mocno trzymają bezpośrednie przedpole Iwaniwskiego. Obecnie załogę miasta stanowią oddziały 93 Brygady Zmechanizowanej i 241 Brygady Obrony Terytorialnej zajmując kwadrat o bokach 2 na 2 kilometry. Korytarza zapewniającego komunikację z garnizonem bronią różne jednostki Gwardii Narodowej wzmocnione elementami 92 Brygady Zmechanizowanej, 80 Brygady Desantowej i różnymi oddziałami międzynarodowymi. Atakujące oddziały rosyjskie są mocno przemieszane i trudno określić ich aktualny skład, a przede wszystkim wartość bojową. Co należy jednak odnotować nie powiodły im się próby zdobycia Chromowego, a także wzniesienia pomiędzy tą miejscowością, a Bohdaniwką.

– Awdijewka

Na południowy zachód od miasta gdzie operują siły „separatystów”, z których część – jak 110 Brygadę Strzelców Zmotoryzowanych – wcielono bezpośrednio do armii rosyjskiej. Jednostki te zdobyły po wielu miesiącach nieudanych prób Pierwomajskie i zepchnęły lewe skrzydło 59 Brygady Strzelców Zmotoryzowanych. Na północ od Awdijewki atakujące 9 i 114 Pułki Strzelców Zmotoryzowanych wsparte 68 Pułkiem Czołgów także posunęły się naprzód i zajęły Kamiańskie i przede wszystkim – Krasnohoriwkę. Postępy te stanowią spore niebezpieczeństwo dla obu brygad ukraińskich utrzymujących sama Awdijewkę, czyli dla 36 Brygady Piechoty Morskiej i 53 Brygady Zmechanizowanej. Walczące na północ od miasta pododdziały 110 Bryagdy Zmechanizowanej zostały wzmocnione przez przynajmniej dwa samodzielne bataliony, ale sytuacja obrońców miasta jest obecnie bardzo trudna i może się jeszcze bardziej pogorszyć, jeśli Rosjanie utrzymają dotychczasowe tempo działań.

– Marinka i Wuhłedar

Na obu aktywnych wciąż odcinkach Rosjanie złapali ostrą zadyszkę i ewidentnie stanęli w miejscu. Całkiem prawdopodobne, że do przestoju skłoniły ich dotychczasowe straty, a także problem z którym boryka się rosyjska w Donbasie już od kilku tygodni, czyli rosnące trudności z zaopatrzeniem.

Reasumując, mamy obecnie mimo spadku natężenia działań dwa punkty zapalne w systemie ukraińskiej obrony – to Awdijewka i Bachmut. Na chwilę obecną nie widzę żadnych przesłanek mogących sugerować próbę ewakuacji obu tych miejsc przez dowództwo ukraińskie. Siły obrońców raczej dalej będą starały się utrzymywać zajmowane pozycje. Nie da się stwierdzić jednoznacznie w jakim stopniu jednostki rosyjskie odczuwają wyczerpanie dotychczasowymi walkami, ale z pewnością mają (podobnie jak i strona ukraińska) rosnące problemy z zaopatrzeniem w amunicję i wszystko inne, co niezbędne do walki. Dowództwo rosyjskie ewidentnie nie potrafi rozstrzygnąć dylematu przed którym stanęło – czy próbować wznowić energiczne próby złamania ukraińskiej obrony poprzez zaangażowanie odwodów operacyjnych, czy też raczej zachować je nienaruszone do kolejnej fazy wojny? To, co jest dla mnie całkowicie jasne, to obawa strony rosyjskiej o brak możliwości zapewnienia zaopatrzenia tak wzmocnionym grupom szturmowym, jeśli już teraz kłopoty z dostawami są tak widoczne. Na dłuższą metę utrzymanie zarówno Awdijewki, jak i Bachmutu nadal nie wydaje mi się możliwe, ale oba te punkty umocnione już doskonale spełniły swą funkcję, jako „łamacze fal” rosyjskiej ofensywy, która być może faktycznie – właśnie dobiega końca.

Marcin Jop

Print Friendly, PDF & Email