Andrzej Lewandowski: Ruch w interesie

2013-01-18.

ECHA WYDARZEŃ: Ruch w interesie sportowym ogromny…

Jest wielkie zażenowanie splecione z wątpliwościami, czy taki sport nam w ogóle potrzebny? Armstrong – drzewiej bohater (wielokrotny zwycięzca Tour de France, medalista olimpijski) i zwycięzca natury, bo pokonał w sobie nowotwór – jawi się jako oszust. Bo po zarzutach, które postawili mu inni, wreszcie potwierdził: „Brałem”! MKOl żąda zwrotu medalu, nie wiem, co zrobią (i czy mogą coś zrobić) ci, którzy „wielkość” premiowali. Raczej – co wydali spiszą na straty.

Wiem, że zawód jest wielki, bo wiara w czystość sportu – nawet ta naiwna  – została naruszona, a smrodek przeszedł w smród. Fakt, ale nie czujmy się do końca zaskoczeni. Formy wspomagania zna sport od starożytności – tyle że kiedyś np. zapaśnicy namaszczali się oliwą, by  porządny chwyt rywalowi utrudnić, a teraz – dla każdego coś wedle potrzeb… I zamówienia. Niestety.

Ja zaskoczony byłem, ale nie jestem. Od chwili, gdy wieść o aferze zaczęła się przebijać, a zaprzeczenia były wątłe. A co się dzieje teraz – bardziej uważam za rozkwit PR-u, niż załatwianie problemu. Sport odbiera trofea, jakby w tym szukając terapii, Armstrong gada o sobie (niby samokrytycznie), ochoczo wali w reguły sportu i… zainteresowanie osobą wciąż ma wyż. A my sobie dyskutujemy. Zamiast ostro i twardo postawić pytanie: O co (i dlaczego) potłuc system kontrolny, jeśli tak się daje oszukiwać? To, po co laboratoria, jeśli badając nie wykrywają, kiedy trzeba? Miliony złotych, euro, dolarów, jak para w gwizdek… Od strony materialnej– ogromne pieniądze. Większe niż banalne, a funduszowe analizy dla Kowalskiego, USG, rezonanse i tomografy… Gdyby przeznaczyć na sport młodzieży z kanapką po treningu, to… Od strony reguły – też klęska. Rujnacja normy takiej samej dla każdego szansy na starcie.

I jakoś nie słyszę, jak system zmienić, i – czy się da zmienić? Wyrzucić kolarstwo z igrzysk? Defensywa, przyjdzie kolejno eliminować, a akurat kolarstwo w wydaniu olimpijskim pierwsze zaczęło z dopingiem wojować. Więc –  co? Właśnie – co, i jak? Poza emocjami i piętnowaniem oraz egzaltacją po czasie…

…Precyzja i wartość sekundy. Piłkarze ręczni wygrali w mistrzostwach z Serbami. Jedną bramką, w meczu tak męskim i atletycznym, że boks i zapasy to małe piwo… Ostatnia przerwa. I porada, by przetrzymać piłkę, a gdy do końca meczu zostaną 3 sekundy– strzelać! Tak padł decydujący gol…

Precyzja. Nagrodę PKOl dla trenera roku otrzymał p. Henryk Olszewski, trener kulomiota Tomasza Majewskiego. W emocjach plebiscytów czasem rozmywa się myśl o współautorach sukcesu, dobrze, że wróciła w tej formie. Proszę sobie tylko przypomnieć – dwa złote medale olimpijskie. W sytuacji, gdy się wprawdzie jest w gronie faworytów, ale wyniki i rankingi sugerują, że przewagę mają rywale. I co? Umiejętność ukształtowania apogeum możliwości na ten dzień. Prawie – na tę godzinę! I wygrywający w innych zawodach, są pokonani w najważniejszych… Mistrz plus trener. Ile trenera w mistrzu?

Kiedyś tę nagrodę przyznano trenerowi Wieretielnemu. Za doprowadzenie do apogeum trwającego nie dzień i tydzień, lecz długi sezon mistrzowskiego biegania panny Justyny… Też – ile w jej wyczynach – po dziś – mądrości szkoleniowca? …

Panna Isia (Radwańska) ma serię zwycięstw na korcie, pan Jerzy (Janowicz) wciąż bardzo mocno serwuje, ale sposobem reagowania i słowem daje się lepiej poznać niż graniem na poziomie mistrzowskim. Na to zresztą ma jeszcze czas! A za wybuchowość to go szczególnie nie ganię. Nie on pierwszy, nie ostatni. Wielki sport nie jest dla aniołów i nie każdy będzie zawsze dzieckiem „dobrego domu”. A raz i drugi przyjdzie decyzja – „do kąta”, albo i „po kieszeni”, jak było kiedyś z przesławnym McEnroe, i… Panna R. gra skutecznie i ładnie. Ale z radością – osobiście – poczekam. Jeszcze czuję olimpijski zawód… Tam było jakoś za letnio…

– Reprezentacja w rankingu FIFA na 56 miejscu. Jedna lokata do tyłu. Emocje – Boniek, Lato (wciąż podobno bierze krocie), Smuda ( w średniej drużynie niemieckiej za wielką – nawet na nasze stosunki piłkarskie kasę) i tak dalej – a o sile związku stanowi granie REPREZENTACJI! Pamiętać trzeba…

Prezes Boniek zbliżył się do kibiców. Proponuje pewne formy abolicji oraz łagodniejsze normy „wyżywania się” na trybunach… Z argumentacją, że większości szczerych fanów trzeba sprzyjać, zaś rzeczywistych łobuzów gonić… Hasło, jak należy…, ale jak i co zrobić? Poza słowami… I jak dopasować do przepisów, które nie PZPN ustanowił…  Są już jakieś normy w ustawach i rozporządzeniach.

Zarząd PZPN ma się podobno zwrócić do prezesa, by… brał pensję. Niższą niż poprzednik, ale brał. Pierwsza ostatnimi czasy z wieści, które odbieram, by trzeba było do tego zachęcać, co lege artis prawidłowe… Ale jako człek doświadczony i złośliwy myślę, że intencja jest taka: prezes na pensji, to i będzie klimat, że nam się pożyje lepiej… Tylko,  żeby w tej FIFIE wreszcie zaczęli piąć się do góry!

Andrzej Lewandowski

 

Print Friendly, PDF & Email

7 komentarzy

  1. Leszek 2013-01-19
    • andrzej Pokonos 2013-01-19
      • Leszek 2013-01-19
        • andrzej Pokonos 2013-01-20
  2. jmp eip 2013-01-19
  3. nickt 2013-01-19
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com