Jerzy Klechta: Zemsta – oto co kochamy

zemsta2013-03-15.

„Zemstę” Aleksander Fredro napisał dokładnie 180 lat temu. W tych dniach wystawiona została w  warszawskim Teatrze Polskim, kierowanym z pasją i rozmachem przez  Andrzeja Seweryna, który zagrał rolę Rejenta Milczka. W roli Cześnika Raptusiewicza wystąpił Daniel Olbrychski. W postać Papkina wcielił się Jarosław Gajewski. Pokazali  aktorski kunszt. Pokazali, że Fredro jest nadal aktualny… „Zemsta” – ciągle żywa.

Fredro pisząc o rodakach, żyjących pod koniec XVIII, pałających do siebie nienawiścią, mściwością i kierujących się podstępem, nie zdawał sobie sprawy, że kreśli obraz przyszłości. Obraz Polaków, żyjących w drugim dziesięcioleciu XXI. Akcja „Zemsty” dzieje się krótko po konfederacji barskiej. Ale to tylko pozór. Akcja dzieje się tu i teraz. W III RP.

Dzisiaj co prawda ówczesnej klasy rządzącej – szlachty (Rejent i Cześnik) – mamy tyle, co na lekarstwo (przeważa farbowana, z „lewymi” herbami), to jednak najgorsze jej cechy przejęła współczesna klasa polityczna. Szeroka to gama. Głównie skupiona na Wiejskiej, gdzie uprawiane jest tzw. warcholstwo sejmowe. Rejent i Cześnik zemstę  knują na zamku. W III RP są od tego inne salony.

„Zemsta” jest napisaną piękną polszczyzną, pewnie dla współczesnych bohaterów tej największej narodowej komedii niezrozumiałą. Będą się więc wykręcać, że to nie o nich. Ale jest to o nich, to znaczy o tych, którzy, aby upiec swój partyjny interes, aby zrealizować chore pragnienie rządzenia krajem na swoją partykularną modłę gotowi są na każdą głupotę, bywa, że podłość.

W postaci „świętoszka”-Rejenta i chama -Cześnika odczytujemy politycznych liderów dzisiejszej Polski. W ich otoczeniu – jak ów kłamliwy, przekupny,  rozpijaczony cwaniak Papkin – krążą postaci z mediów, tej ich części, która nie uprawia dziennikarstwa lecz operę mydlaną.

Oczywiście odbierając „Zemstę” w teatrze śmiejemy się. Patrzymy na przywary szlachty z przymrużeniem oka. Bawi nas intryga. Jednak autorzy spektaklu (reżyserem jest Krzysztof Jasiński, przed laty założyciel  i szef krakowskiego Teatru Stu) sięgnęli po “Zemstę” przede wszystkim po to, aby z okien sielskiego dworu Aleksandra Fredry zobaczyć dzisiejszą Polskę. “Z prawdą o nas jest jak z ogniem: grzeje, ale i palić potrafi zarazem”.

Jerzy Klechta

Print Friendly, PDF & Email

2 komentarze

  1. andrzej Pokonos 2013-03-16
  2. Incitatus 2013-03-17
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com