Konrad Szymon Rywacki: Oni Ewie Wójciak nie odpuszczą!

wojciak2013-04-20. ”Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie” – autorstwo tych słów przypisuje się Polakowi z pochodzenia, Andrzejowi Wyszyńskiemu, który był najbardziej żądnym krwi prokuratorem w historii Związku Radzieckiego. W okresie czystek stalinowskich Wyszyński oskarżał w oparciu o zmyślone albo naciągane zarzuty i zawsze domagał się kary śmierci. Wyroki wykonywano na masową skalę. Chociaż minęło wiele dekad od ostatniej zbrodniczej rozprawy sądowej, w jakiej brał udział,  jego powiedzenie nie straciło wiele na znaczeniu. Wciąż nie brakuje naśladowców, zajmujących się przeszukiwaniem przepisów prawa, żeby tylko doprowadzić do ukarania człowieka, który czymś podpadł. Bo jeśli nie kijem, to pałką.

Wydawało się, że sprawa facebookowej wypowiedzi Ewy Wójciak (dyrektorki Teatru Ósmego Dnia) jest już zamknięta, ale odnaleziono paragraf, którym można jej jeszcze trochę uprzykrzyć życie i zniszczyć każdy przyjemny zapach wiosny. Pani Wójciak – w kontekście informacji, że nowo wybrany papież współpracował ze zbrodniczym reżimem generała Videli – napisała o nim coś mocno obrażliwego. Radykalni katolicy natychmiast poczuli się oburzeni i zaczęli kombinować, jakby tu podpalić przykładny stos, żeby było widać płomienie z każdego zakątka kraju. Zaczęto domagać się zwolnienia z pracy, a prezydent Poznania ukarał delikwentkę naganą. Jednak zazwyczaj używany w takich wypadkach paragraf dotyczący obrazy uczuć religijnych zupełnie akurat nie pasował, więc mowy o tak pożądanej przez “wzmożonych” odpowiedzialności karnej nie było. Aż do teraz.

Przypomniano sobie, że w Polsce można ukarać za publiczne znieważenie głowy obcego państwa. Ktoś napisze, że przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un jest parszywym draniem… i można człowiekowi wlepić 3 lata więzienia, albo chociaż nieźle nastraszyć, jeśli nie zna prawa. Teoretyczne wystarczy, że północnokoreańska ambasada doniesie do prokuratury. Przepis prawny dotyczy także papieża jako szefa państwa watykańskiego…

Artykuł 136 Kodeksu karnego jest jasny. W myśl zapisu prawa nie byłoby wolno znieważyć nawet Adolfa Hitlera, gdyby był dziś wodzem państwa wdrażającego rasistowskie idee NSDAP, ponieważ przepis nie potrafi dostrzec tła, jest ślepy i nie zagłębia się w ocenę przywódcy obcego kraju.

Mimo to sytuacja pani Ewy Wójciak pozostaje niejasna i zależy przede wszystkim od dwóch kwestii, chociaż trzecia jest najistotniejsza. W 2009 roku prokuratura wszczęła postępowanie przeciwko sopockim działaczom partii Jarosława Kaczyńskiego, którzy uczestniczyli w happeningu znieważającym ówczesnego premiera Rosji Władimira Putina. Śledztwo umorzono odwołując się do przepisów międzynarodowego prawa publicznego i zasady wzajemności. Uznano, że nie można oskarżyć o znieważenie, gdyż na terenie Federacji Rosyjskiej nie funkcjonuje podobny artykuł prawny. Jeśli więc Watykan również nie ściga za obrazę przywódcy obcego kraju, prokuratura powinna postąpić analogicznie.

Jednak już kiedyś za obrazę głowy Watykanu skazano Jerzego Urbana, redaktora naczelnego tygodnika „Nie”. Czy wówczas popełniono błąd? Ocena zależy od wiedzy o watykańskim prawie. Do znieważenia musi dojść także publicznie. Polskie prawo wciąż słabo nadąża za nowoczesnymi technologiami i wielu przypadkach budzi wątpliwości. W Internecie można wyrażać opinie na forach publicznych i prywatnych. Facebook umożliwia zamieszczanie wypowiedzi w obu wariantach – skierowanych do wszystkich albo wyłącznie do znajomych; i wystarczy jedno przeoczenie, aby słowa prywatne stały się publicznymi. O kłopoty naprawdę nietrudno.

Zawsze jednak najważniejsze znaczenie powinien mieć kontekst, pozwalający właściwie ocenić ludzkie postępowanie. Radykalna prawica katolicka rzadko kiedy zagłębia się w ocenę merytoryczną. Preferuje gwałtowne emocje. Padło brzydkie słowo skierowane w stronę papieża, więc domagają się natychmiastowych represji – wyrzucenia z pracy oraz zastosowania kodeksu karnego, by zemścić się na rzekomym wrogu do samego końca. Dlatego brakuje uczciwych opinii. Nikt nie spogląda z boku, by dostrzec obraz, jaki wyłania się po uwzględnieniu przyczyny, która pełni najważniejszą rolę.

Pani Ewa Wójciak wypowiedziała się przecież nie bez powodu. Nie dlatego, że zamierzała oczernić papieża. Zabrała głos w obliczu konkretnych doniesień i de facto znieważała zło. Bo gdyby wyraźną prawdą było, że nowo wybrany papież wyjątkowo aktywnie z własnej woli współpracował z krwawą juntą wojskową, to jej słowa broniłyby się same. Nie dotyczyłyby osoby niewinnej, lecz człowieka cynicznego, który nie liczy się z istnieniem i losem innych ludzi, a mimo to został głową Kościoła. Wypowiedź padła w kontekście określonej informacji, a zatem jest aktualna wyłącznie w obrębie rzeczonej informacji i nie wykracza poza nią.

Inaczej mówiąc, gdybyśmy nagle dowiedzieli się, że prezydent USA zamordował w młodości człowieka, to wszystkie nasze komentarze krytykujące mordercę miałyby sens, gdyby naprawdę był mordercą, a przestałyby obowiązywać w obliczu informacji o braku winy. Właśnie tak powinno się stać z komentarzem dyrektorki Teatru Ósmego Dnia. Ona krytykowała nieistniejącą sytuację w oparciu o niepotwierdzone informacje, uznając za prawdę nieprawdę. Nie można do nikogo mieć pretensji, że ktoś gdzieś indziej się pomylił albo działał w złej woli, a potem pojawił się negatywny komentarz będący odpowiedzią. To zwykłe przerzucenie winy. Nikt o zdrowych zmysłach nie ściga człowieka za komentowanie informacji, nawet gdy okazuje się, że były nieprawdziwe, w związku z czym komentarze również nie zbiegły się z prawdą.

Niestety żyjemy w przestrzeni społecznej, której z winy ludzi daleko do ideału. Logika zazwyczaj kuleje na obie nogi, więc bumerangi często potrafią latać prosto, istnieją mniej lub bardziej niedorzeczne paragrafy oraz mentorzy niewstydzący się wygłaszać publicznie stwierdzeń mających dość wątłą zbieżność z rzeczywistością. Trudno o lepsze warunki dla rozwoju głupoty, którą można mieszać ze wszystkim, począwszy od wódki, poprzez samochody, a skończywszy na wierze, często opacznie rozumianej. Nawet niektórzy ludzie z wyższym wykształceniem mają trudności, kiedy należy odnaleźć się w nowej sytuacji. Dlatego zupełnie nie dziwi, że prokuratura niekiedy nie potrafi już na starcie odrzucić nonsensów i zajmuje się każdym, zwłaszcza gdy obawia się protestów ze strony środowisk radykalnych.

Pani Ewa Wójciak od początku nagłośnienia wypowiedzi jest represjonowana w całkowitej sprzeczności z logiką, jaka powinna obowiązywać, kiedy wysuwa się oskarżenia i domaga pozbawienia pracy. Ściganie za komentarz dotyczący nieprawdziwej informacji, omyłkowo uznanej za prawdę, jest niebywałym skandalem, doskonale obrazującym, w jakich dusznych oparach absurdu przyszło nam żyć. Jedyny sensowny zarzut, który można skierować w stronę dyrektorki Teatru Ósmego dnia, dotyczy niezweryfikowania komentowanej informacji. Tylko co to za zarzut? Rozmowa o burzy w szklance wody.

Czy ktokolwiek z garścią szarych komórek w głowie uznałby, że komentarze internautów pod mitomańskim artykułem prasowym są dla niego obraźliwe? Pretensje można mieć co najwyżej do autora dennych wieści, będącego przyczyną, lecz nie do internauty, który założył, że w komentarzu odnosi się do prawdy. Niestety trzeba mieć rozum, by zrozumieć, by odnosić się do istoty sprawy, a nagonkę prowadzić znacznie łatwiej, co nawet wilki potrafią. Co za problem szczuć i gonić, rzucać we wszystkie strony oskarżeniami, zwłaszcza gdy zyskuje się poklask?

To szczujący powinni się wstydzić.

Konrad Szymon Rywacki

Od redakcji: zapomniano w tym wszystkim zbadać, czy w momencie dokonania przez p. Ewę osławionego wpisu Franciszek był już z punktu widzenia formalnoprawnego głową państwa watykańskiego.

Print Friendly, PDF & Email

13 komentarzy

  1. White Whale 2013-04-20
  2. jotbe_x 2013-04-20
  3. sugadaddy 2013-04-21
  4. wiesiek 2013-04-21
  5. A.K-B 2013-04-22
  6. Cezary Bryka 2013-04-22
  7. Konrad Szymon Rywacki 2013-04-23
    • A.K-B 2013-04-23
    • Cezary Bryka 2013-04-23
  8. Magog 2013-04-23
  9. A. Janik 2013-04-23
  10. Konrad Szymon Rywacki 2013-04-23
  11. Magog 2013-04-25
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com